REKLAMA




USA. Więcej nastolatków pali marihuanę niż papierosy

W Stanach Zjednoczonych więcej nastolatków przyznaje się do palenia marihuany niż papierosów - wynika z badań przeprowadzonych na zlecenie amerykańskiego instytutu ds.

Koka

Kategorie

Źródło

Gazeta.pl

Odsłony

3225

W Stanach Zjednoczonych więcej nastolatków przyznaje się do palenia marihuany niż papierosów - wynika z badań przeprowadzonych na zlecenie amerykańskiego instytutu ds. uzależnień od narkotyków (National Institute of Drug Abuse - NIDA). Większa popularność tego narkotyku wśród młodzieży wiązana jest z toczącą się debatą na temat zalegalizowania go jako leku. W Stanach Zjednoczonych obecnie jeden na 16 uczniów szkoły średniej regularnie pali marihuanę.

W ostatnich trzech latach wzrosła także liczba nastolatków, którzy nie dostrzegają zagrożenia w związku z używaniem tego narkotyku - wynika z sondażu przeprowadzonego na grupie 46 tys. uczniów. Spadek liczby młodzieży sięgającej po konopie indyjskie obserwowano w latach 2002-2007. Dyrektor NIDA Nora Volkow zauważa, że obecnie do uczniów dociera zupełnie inna perspektywa, w jakiej oceniają marihuanę, gdyż jako lek została ona zalegalizowana już w 14 stanach.

- Mogę bez wahania powiedzieć, że legalizowanie marihuany i nazywanie jej lekarstwem wysyła zły sygnał młodym ludziom - uważa z kolei dyrektor amerykańskiego biura ds. polityki kontroli narkotyków Gil Kerlikowske.

Eksperci do walki z uzależnieniami podkreślają, że palenie marihuany może zakłócać proces uczenia się. Ma to szczególne znaczenie dla nastolatków, których mózg ciągle się rozwija. Zażywanie konopi indyjskich może powodować problemy z pamięcią, bierność, apatię czy brak motywacji. W grupie największego ryzyka znajduje się właśnie młodzież i osoby cierpiące na choroby psychiczne.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)
<p>all these guys are breakin the law !</p>
Anonim (niezweryfikowany)
<div><div style="overflow: hidden; color: rgb(0, 0, 0); background-color: transparent; text-align: left; text-decoration: none; border: medium none;">"W Stanach Zjednoczonych więcej nastolatków przyznaje się do palenia marihuany niż papierosów<span>" To że się przyznają nie znaczy że musi ich być więcej :)<br><a style="color: rgb(0, 51, 153);" href="comment/reply/100555#comment-form#ixzz18mQ6KfMn"></a></span></div></div>
Zajawki z NeuroGroove
  • Powoje

Wiek: 25 lat

Doświadczenie: MJ, Haszysz, Gałka muszkatołowa, LSD, XTC, tabletki Ufo, Aviomarin, łasiczki, amfetamina, LSA, Ilex guayusa, tabletki z grupy benzodiazepin/diazepin

Doświadczenie: 6 kapsułek Druid's fantasy

Set & Setings: Mój warsztat jako miejsce spożycia i uzupełnienia płynów i aplikacji cud kapsułek.Później las w zimowej pokrywie

  • 4-ACO-DMT
  • Bad trip

wcześniej zrobiłem trening siłowym, uczyłem się, spotkałem się znajomymi – miałem dobry humor, i ogólnie dzień określiłem jako produktywny.

Nim przejdę do opisania samego tripu ważne jest to byście chociaż trochę poznali mój światopogląd, gdyż ma to wielkie znaczenie. Jestem osobą zdrowo-rozsądkową, nigdy nie cierpiałem na żadne choroby (czy to psychiczne, czy fizyczne). Jestem bardzo pozytywnie usposobiony do życia; optymista, z dystansem do życia oraz swojej własnej osoby. Dużo się uśmiecham, mam szeroko rozumiane poczucie humoru. Mam przyjaciół, kochającą rodzinę, spełniam się w aktywnościach fizycznych: uprawiam sporty, w zimę morsuje; dbam o swoje zdrowie.

  • Ketony
  • Pierwszy raz

W momencie zarzucenia i godzine od rozpoczęcia fazy:Szkoła. Reszta czasu:Autobus i dom.

~14:30
Rozkruszam jedną pixe, i wciągam ją z telefonu w szkolnej toalecie.
Ide na lekcje, siedze z kolegą który zarzucił pół.
Luzna lekcja, rozmawiam z kolega, nudze się.
~15:00
Czuje nagły przypływ energii i euforii, chodze po klasie zeby pogadac z innymi kolegami.
Zacząłem być miły, grzeczniej się zwracać do osób z klasy których strasznien nie lubiłem, dużo osób się nawet zdziwiło ze jestem taki miły.
Moi koledzy siedzieli i słuchali jak mówie o wszystkim i o niczym, pierdoliłem takie glupoty ale bylo to ciekawe.
~15:35

randomness