USA. Więcej nastolatków pali marihuanę niż papierosy

W Stanach Zjednoczonych więcej nastolatków przyznaje się do palenia marihuany niż papierosów - wynika z badań przeprowadzonych na zlecenie amerykańskiego instytutu ds.

Koka

Kategorie

Źródło

Gazeta.pl

Odsłony

3227

W Stanach Zjednoczonych więcej nastolatków przyznaje się do palenia marihuany niż papierosów - wynika z badań przeprowadzonych na zlecenie amerykańskiego instytutu ds. uzależnień od narkotyków (National Institute of Drug Abuse - NIDA). Większa popularność tego narkotyku wśród młodzieży wiązana jest z toczącą się debatą na temat zalegalizowania go jako leku. W Stanach Zjednoczonych obecnie jeden na 16 uczniów szkoły średniej regularnie pali marihuanę.

W ostatnich trzech latach wzrosła także liczba nastolatków, którzy nie dostrzegają zagrożenia w związku z używaniem tego narkotyku - wynika z sondażu przeprowadzonego na grupie 46 tys. uczniów. Spadek liczby młodzieży sięgającej po konopie indyjskie obserwowano w latach 2002-2007. Dyrektor NIDA Nora Volkow zauważa, że obecnie do uczniów dociera zupełnie inna perspektywa, w jakiej oceniają marihuanę, gdyż jako lek została ona zalegalizowana już w 14 stanach.

- Mogę bez wahania powiedzieć, że legalizowanie marihuany i nazywanie jej lekarstwem wysyła zły sygnał młodym ludziom - uważa z kolei dyrektor amerykańskiego biura ds. polityki kontroli narkotyków Gil Kerlikowske.

Eksperci do walki z uzależnieniami podkreślają, że palenie marihuany może zakłócać proces uczenia się. Ma to szczególne znaczenie dla nastolatków, których mózg ciągle się rozwija. Zażywanie konopi indyjskich może powodować problemy z pamięcią, bierność, apatię czy brak motywacji. W grupie największego ryzyka znajduje się właśnie młodzież i osoby cierpiące na choroby psychiczne.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

<p>all these guys are breakin the law !</p>
Anonim (niezweryfikowany)

<div><div style="overflow: hidden; color: rgb(0, 0, 0); background-color: transparent; text-align: left; text-decoration: none; border: medium none;">"W Stanach Zjednoczonych więcej nastolatków przyznaje się do palenia marihuany niż papierosów<span>" To że się przyznają nie znaczy że musi ich być więcej :)<br><a style="color: rgb(0, 51, 153);" href="comment/reply/100555#comment-form#ixzz18mQ6KfMn"></a></span></div></div>
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

Najdziwniejsze przeżycie miałem po zwykłym staffie.Nie wiem czy do tego było coś dodawane .

Kupiłem tego zielska zwykłą ,małą ćwiarteczke.Na więcej nie było mnie stać.Dwa bobki staffu kosztowały mnie 10 zl i niezły kat od dilera na temat jaki to jest dzis zajebisty towar.

  • MDMA (Ecstasy)

Pierwszy drops nie zrobił na mnie specjalnego wrażenia, podobne to do

tramalu, tyle że droższe i krócej trwa dziwny stan. potem kilka razy

było całkiem przyjemnie na jakichś chorych acid-techno-party na które

normalnie nigdy bym nie poszła, ale było cool. wszyscy wiemy jak :)

  • Bieluń dziędzierzawa

Wszystko wydarzyło się kilka lat temu. Kumpel organizował małą imprezkę dla znajomych w swoim domu. W pewnym momencie przyniósł coś co wyglądem przypominało kasztan i rozkroił to na stole, po czym wyciągnął ze środka sporą ilość małych ziarenek. Owy owoc pochodził od rośliny rozkwitającej u niego na balkonie. Nie miałem zielonego pojęcia co to jest. Po chwili powiedział mi że owa roślina ma podobno właściwości halucynogenne i chcą to wyprobować. Zjedli 80 ziarenek bo niby tyle trzeba było. Ja zjadłem dużo mniej nie pamiętam już ile.

  • Amfetamina

A oto moja pierwsza przygoda z amfą:

21.00 Impreza w czasie sesji, w akademiku u znajomych. Chcę kupić LSD na następny dzień, na imprę w klimatycznym klubie (to ma być mój pierwszy kwas). Niestety dil nie ma kwasa, tylko spida. I tak chciałem kiedyś spróbować, więc zgadzam się bez namysłu i staję się posiadaczem grama. Początkowo nie chcę zażywać tego dnia. Impra toczy się więc normalnie - browary, trawa. Wypijam jakieś 3 browce i spalam kilka lufek na spółę.