Zaskakujące skutki legalizacji marihuany: mniej palaczy papierosów

Ostatnie badania pokazują ciekawe zjawisko – legalizacja marihuany może w istocie związana być z mniejszą konsumpcją tytoniu wśród dorosłych. Czy to oznacza, że palacze zamieniają papierosy na marihuanę?

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Fakty Konopne

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

46

Ostatnie badania pokazują ciekawe zjawisko – legalizacja marihuany może w istocie związana być z mniejszą konsumpcją tytoniu wśród dorosłych. Czy to oznacza, że palacze zamieniają papierosy na marihuanę?
Eksperci przeprowadzili analizę, która wykazała, że w stanach USA, gdzie marihuana jest legalna do użytku rekreacyjnego, zauważalnie wzrosła jej konsumpcja. Ciekawe jest to, że konsumpcja tytoniu nie podąża za tą tendencją – wręcz przeciwnie, zaczęła maleć.
Co więcej, jeżeli ten efekt zastępowania papierosów marihuaną miałby miejsce na całym obszarze USA, mogłoby to oznaczać olbrzymie oszczędności w kosztach opieki zdrowotnej – nawet do 10 miliardów dolarów rocznie.
Badacze zaznaczają: “Nie znajdujemy dużo dowodów na to, że legalizacja marihuany do celów rekreacyjnych zwiększa konsumpcję tytoniu. Raczej wskazują one na to, że konsumpcja tytoniu u dorosłych maleje.”
Legalizacja marihuany a konsumpcja tytoniu
Zespół badawczy z uniwersytetów Bentley, San Diego State i Georgia State opublikował te wyniki w <a href="https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S0167629623000334"... of Health Economics</a>, podkreślając, że to pierwsze tego typu badanie, które tak dogłębnie analizuje wpływ legalizacji marihuany na palenie tytoniu.
Wyniki analizy pokazały, że po trzech latach od legalizacji marihuany, konsumpcja tytoniu u dorosłych spada o około 1,4 do 2,7 punktów procentowych. Co więcej, badanie potwierdziło, że palenie znacząco spadło w stanach, które jako pierwsze zalegalizowały marihuanę.
Zwrócono także uwagę na to, że spadek konsumpcji tytoniu jest szczególnie widoczny wśród mężczyzn, co jest zgodne z hipotezą, że marihuana i tytoń mogą być substytutami dla niektórych dorosłych.
Czy to oznacza, że marihuana może być rozwiązaniem w walce z paleniem tytoniu? Potencjalne oszczędności w opiece zdrowotnej, wynikające ze zastąpienia papierosów marihuaną, mogą mieć znaczenie.
“Według naszych szacunków, spadek wskaźnika palenia o 5,1 miliona osób przekładałby się na oszczędności w kosztach zdrowotnych związanych z paleniem tytoniu wynoszących około 10,2 miliarda dolarów rocznie”, podsumowuje artykuł.
Legalizacja marihuany a palenie tytoniu: Dane i wnioski
Warto jednak pamiętać, że większość stanów, w których marihuana jest obecnie legalna, najpierw zalegalizowała marihuanę do celów medycznych. Dlatego badacze ostrzegają, że efekty związane z legalizacją rekreacyjną mogą być pomieszane z długoterminowymi efektami legalizacji medycznej. Zwłaszcza biorąc pod uwagę, że często występują opóźnienia między momentem legalizacji medycznej a rozpoczęciem legalnej sprzedaży dla dorosłych.
W tym kontekście, zdrowie publiczne wymaga dalszych badań. Mimo że legalizacja marihuany cieszy się rosnącym poparciem społecznym, eksperci w dziedzinie zdrowia publicznego podchodzą do tematu z ostrożnością. Wzywają do dalszych badań, które pozwoliłyby na pełniejszą ocenę korzyści i kosztów konsumpcji marihuany dla zdrowia, a także na zrozumienie potencjalnie niezamierzonych skutków na inne zachowania zdrowotne.
W kontekście zmiany społecznej, jaka obecnie zachodzi, wyniki tych badań są niezmiernie cenne. Pokazują, że legalizacja marihuany może wpływać na szereg aspektów życia społecznego – w tym przypadku na konsumpcję tytoniu. Oczywiście, takie badania są dopiero początkiem – potrzebujemy więcej danych i analiz, aby pełniej zrozumieć skutki tych zmian. Jedno jest pewne – temat jest niezwykle ciekawy i zasługuje na dalsze badania.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Pozytywne przeżycie

Nastawienie bardzo pozytywne, gralnia i dużo więcej ludzi (praktycznie sami artyści) niż się spodziewałem.

Witam. Przedstawiam krótką relację z pewnego hipotetycznego wydarzenia. Zapraszam wszystkich ciekawskich, ale nie wścibskich do lektury.

 

   Zakupione 100 świeżutkich grzybków od pewnego podróżnika czekało 2 dni na weekend, bym wyruszył na spotkanie z kosmicznym duchem zaklętym w tych szczuplutkich, wysokich, ale jakże malutkich istotach rodzaju nijakiego, bądź takowego. Plan był na 50 Łysiczek, jednak podróżnik ów powiedział, że 20 już robi magię. Ok, - pomyślałem - więc wrzucę 30. W końcu to pierwsze spotkanie z naszym polskim dobrem psychodelicznym. 

 

  • Dimenhydrynat

Zaczynam pisać ten artykuł w godzinę po zarzuceniu 20 tablet Avio.........jak na razie bez rezultatu. :{

Czwartek, godz. 23.41. Zastanawiam się czy nie lepiej wyjść na miast i zobaczyć czy ten "lek" naprawdę działa , ale boję

się troszkę, że będąc na jeździe ktoś mi z tulipana w potylice nie przyłoży........zaczekam 15 minut i spadam. Machnę krótki

spacerek i zobaczymy czy świat jeszcze istnieje.Objawy? Lekka senność i znużenie. NIc , czego nie możnaby było się

dowiedzieć z ulotek w opakowaniach.



  • Inne
  • Pierwszy raz

Spontan. Nastawienie: mieszanka wielkiego przerażenia z jeszcze większą ciekawością. Start: piwnica w bloku Z, przejście długą drogą, dom T. Nastój: dobry, lekko przestraszona. Otoczenie: najlepszy przyjaciel (T) i jego kumpel (Z).

Lato, upał, oczekiwanie na ukochanego (był w Irandii). Nagle dzwoni telefon. T, ogarnia mnie, że ma coś dobrego i że chce pokazać mi coś czego nigdy pewnie nie będę miała okazji przeżyć. Jeśli chodzi o jakie kowiek doświadczenie na tamten czas to mogę powiedzieć, że często piłam alko i popalałam papierosy, więc ciężko było mi od razu zgodzić się na to by spróbować lub nie. Ciekawość jak zawsze zwyciężyła, było koło 20.30 więc poszłam szybko z domu by nikt mnie nie zatrzymał.

  • 25I-NBOMe
  • Miks

Zdrowie psychiczne i fizyczne w pełni w normie. Pokój z zasłoniętymi zasłonami, jedynym źródłem światła był zestaw lampek choinkowych misternie uwieszonych na ścianie. Muzyka zaczynała się od bardzo spokojnej (celtyckiej, dźwięki natury itp.), poprzez bardziej mistyczną (typu desert dwellers), powoli przechodząc w psytrance/trance, zachaczając o pink floyd, a dalej... nawet nie pamiętam. Było mocno. A, jeszcze jeden szczegół. W całym mieszkaniu znajdowało się 280 kolorowych nadmuchanych balonów.

(T)

O godzinie 16:00 spaliliśmy blanta. Zawierał on około 0,7g zielonego w sobie. Tuż po ostatnim buszku zarzuciłem 2mg nbome-25i. To samo zrobiło jeszcze 2 kumpli. 

 

(T +0:30)

Zielone wkręciło się nam galancie, rozkminiamy mnóstwo dziwnych i niekończących się tematów. Co chwilę słychać wybuch śmiechu, chichoty, ogólnie jest pozytywna faza. W ustach gorzko – cóż, do najsmaczniejszych nbome nie należy.

(T + 1:00)

randomness