Witam cię, bardzo mi miło, że wybrałeś ten oto trip raport. Postarałem się przy nim i mam nadzieję, że ci się spodoba ;)
MOJE DOŚWIADCZENIE Z ALKOHOLEM
Kiedyś niepełnoletni kombinowali na milion różnych sposobów, by tylko zdobyć alkohol albo podkraść starszym kolegom papierosy. Obecnie te używki cieszą się coraz mniejszą popularnością, bo bardziej pożądana staje się marihuana.
US National Institute of Child Health and Human Development to placówka, która przeprowadziła badania dowodzące, że młodzi ludzie w wieku od 12 do 21 lat dwukrotnie częściej sięgają po marihuanę. W latach 2004-2014 przeprowadzono wywiady z blisko 300 tysiącami osób na temat stosowania różnych substancji. Wyniki dla wielu osób mogą okazać się mocno zaskakujące. Jeszcze w 2004 roku aż 21% badanych twierdziło, że pierwszą używką, jakiej próbowali były papierosy. Już dziesięć lat później ta liczba spadła do 9%! Podobnie było w przypadku eksperymentowania z alkoholem. Marihuana zaliczyła zaś spory skok - w 10 lat liczba nastolatków, które zadeklarowały, że zaczęły od niej przygodę z używkami wzrosła z 4.8 do 8.8% (pełne wyniki badania znajdziesz tutaj).
Czy to oznacza, że nastolatki rezygnują z papierosów i alkoholu na rzecz marihuany? Nie do końca. Większość młodych ludzi sięga po te popularne używki, jednak w nieco późniejszym wieku.
Mimo że marihuana posiada szereg prozdrowotnych zastosowań, a niektórzy uważają nawet, że jest mniej inwazyjna niż papierosy, to naukowcy zwracają uwagę na zagrożenia wynikające z palenia jej w tak wczesnym wieku. Młodzi ludzie łatwo się uzależniają i zdarza się, że nie wyobrażają sobie nawet jednego dnia bez tej substancji.
Witam cię, bardzo mi miło, że wybrałeś ten oto trip raport. Postarałem się przy nim i mam nadzieję, że ci się spodoba ;)
MOJE DOŚWIADCZENIE Z ALKOHOLEM
Dzień wolny, chata wolna, ogólnie spokój i zero problemów
Normalnie nie opisywałbym tripa na dxm, bo takich tutaj multum, ale ten był czymś, co zmieniło mój światopogląd i ogólnie nastawiło mnie bardziej pozytywnie do życia. Więc zacznę od początku. Miałem roczną przerwę od dxm, bo nawet duże dawki nie klepały, a tylko dawały kilkunastogodzinny nieciekawy zjazd pełen dysforii i ogólnego udręczenia mojego biednego ciała. Potem znów wróciłem do dexa i zacząłem tripować mniej więcej co dwa-trzy dni na drugim plateau.
Na spokojnie w domu z przyjaciolmi. Plan byl troche sie zrelaksowac, cos tam przerobic. Jestem swiezo po rozstaniu z facetem i mialam nadzieje troche rozluznic ten temat.
Faza wyjątkowo gładko się ładuje. Czuję rozluźnienie w emocjach, w ktorych jestem, jest mi milo, czuję że mam więcej miejsca na oddychanie, więcej przestrzeni w sobie.
T+1h Dalej jest miło. Spiewam sobie jakieś icarosy, rozmawiam ze znajomymi. Bawię się jest fajnie.
Przedostatnim razem jak wziolem kwasa (sam)
poszedlem do Zachety na wystawe. Siedze sobie przed wejsciem, patrze na
ludzi, mysle: kurde kazdy sie umowil, ciekawe z kim ja. Wstalem zeby wejsc
do srodka, a tu idzie moja kolezanka ze szkoly z siostra, tez na wystawe.
Nie poznala sie ze mialem odmienny stan swiadomosci :). Polazilismy po
wystawie, potem poszedlem z nimi do sklepu. W sklepie sobie laze, patrze a
tu obok tej kolezanki oglada ubrania moja druga kolezanka z chlopakiem.
Komentarze