//Trip miał miejsce trzy lata temu, ale został spisany na świeżo. Łapiącym schizy nie polecam.//
W świetle najnowszych badań, około 10% osób, które kiedykolwiek miały do czynienia z konopiami, prawdopodobnie rozwinie uzależnienie – informuje dr Alicja Binkowska, neurokognitywistka, szefowa WeedTeam i konsultantka Polskiego Towarzystwa Psychodelicznego.
W świetle najnowszych badań, około 10% osób, które kiedykolwiek miały do czynienia z konopiami, prawdopodobnie rozwinie uzależnienie – informuje dr Alicja Binkowska, neurokognitywistka, szefowa WeedTeam i konsultantka Polskiego Towarzystwa Psychodelicznego.
Jakie uzależnienia najczęściej dotykają Polaków? Z jakimi nałogami najczęściej muszą się mierzyć? Przedstawiamy najważniejsze informacje z Raportu Ogólnopolskiego Badania Nałogów 2022.
Projekt badania nałogów został zainicjowany przez psychologów z Polskiej Akademii Nauk. Celem było wsparcie osób wychodzących z uzależnień. Badanie przeprowadzono za pomocą aplikacji Nałogometr. W czasie trwania badania, aplikację pobrało ponad 20 000 osób, z których 15 477 odpowiedziało na pytania i wzięło udział w badaniu.
Prawie 60% próby stanowili mężczyźni, a około 40% kobiety. Osoby nie utożsamiające się z żadną z wymienionych wcześniej płci stanowiły poniżej 1% badanej grupy. Najliczniejszą grupę uczestników stanowiły osoby dorosłe w wieku od 25 do 44 lat. Najwięcej uczestników pochodziło z mniejszych miast liczących poniżej 100 tys. mieszkańców.
Alkohol i nikotyna były najczęściej deklarowanymi nałogami, z którymi zmagały się osoby uczestniczące w badaniu. Następne w kolejności były uzależnienia behawioralne – objadanie się oraz oglądanie pornografii. Kolejne były konopie (marihuana) i amfetamina, które stanowią nielegalne w Polsce substancje, z powodu których osoby najczęściej zgłaszają się na terapię wg raportu EMCDDA z 2021 roku.
Uzależnienie od marihuany deklarowało powyżej 14% osób biorących udział w badaniu. Zdecydowanie częściej byli to mężczyźni niż kobiety czy osoby nie utożsamiające się wyłącznie z żadną z wcześniej wymienionych płci. Najczęściej są to osoby w młodym wieku dorosłym (25-34 lata), ale nałóg ten często deklarowały także osoby młodsze, w wieku 17-24 lata.
Osoby uczestniczące w badaniu deklarowały między innymi następujące uzależnienia: alkohol (49%), nikotyna (37%), objadanie się (30%), pornografia (23%), marihuana (14%), gry komputerowe (6%), amfetamina (5%), praca (5%), kokaina (3%), kompulsywny seks (3%), leki uspokajające (2%) czy benzodiazepiny (2%).
Prawie połowa uczestników badania (49.3%) zadeklarowała, że zmaga się z nałogiem alkoholowym. Grupę tę przede wszystkim stanowią mężczyźni. W większości są to osoby z przedziału wiekowego 35-44. Jedna trzecia badanych deklarujących uzależnienie od alkoholu pochodzi z miast o liczebności do 100 tys. mieszkańców.
Nikotyna, była drugim po alkoholu najczęściej deklarowanym nałogiem. Zmaga się z nim prawie 37% osób uczestniczących w badaniu, z czego najczęściej byli to mężczyźni. Najliczniej deklarowały go osoby w wieku 25-34 lat. Nałóg ten nie był specyficzny dla miejsca zamieszkania, ponieważ dotyczył w bardzo zbliżonym stopniu osób zamieszkujących zarówno mniejsze miasta do 100 tysięcy mieszkańców, jak i te największe powyżej 500 tys. mieszkańców.
Chcesz zobaczyć więcej danych z Ogólnopolskiego Badania Nałogów? Wejdź na stronę badanienalogow.pl i pobierz darmowy raport podsumowujący badanie.
Nastrój bardzo dobry, okoliczności przyrody piękne.
//Trip miał miejsce trzy lata temu, ale został spisany na świeżo. Łapiącym schizy nie polecam.//
mieszkanie kolegi, ekscytacja, kilka godzin wewnętrznej pracy przygotowującej do wejścia w kontakt z nową substancją....
Opisane wydarzenia miały miejsce około 3 lata temu, po około 8 letnim okresie intensywnej praktyki buddyzmu tybetańskiego, w czasie którego tylko jakieś 2 razy zjadłem grzybki psylocybki i z 3 razy zapaliłem trawkę...
Niespodziewanie okazało się, iż kolega buddysta, który mnie nocuje ma ekstrakt Salvi Divinorum. Wczesniej tego dnia miało miejsce kilka znaczących koincydencji, które jak później zobaczyłem przygotowywały mnie na spotkanie z Boską Salvią.
Zaczelo sie tak ze czekalme na ten dzien kupe czasu
wszyscy mi mowili dzisiaj wychodzimy na cool impreze,
taki a nie inny jestem ze jak sobie wmowie to nie
puszcze i caly dzien chodzilem idziemy na bibe ,
idziemy na bibe.moi kumple mieli juz na miezony klub
ale jedna regula zakaz wejscia w tenisowkach czy
jakich innych butach oprocz lakierkow(blah)wiec sie
wkorwilem na maxa wiec moja kumpela z dani (mega
wyczesana wariatka )kumplem z meksyku(dobre dziecko
godz. okolo 15.30:
zarzucam dwie saszetki tantum rosa rozpuszczone w szklance wody.smak jest SLONY[w 2 szaszetkach znajduje sie oprocz 1g chlorowodorku benzydaminy rowniez 17,6g soli.]radzilbym rozpuszczac dwie saszetki w dwoch szklankach.
godz. ok. 16.00:
wbijam do kumpla. pierwszy wirazyk wizualny-widzialem slad swojego nosa jak ruszalem glowa