Uprawiał konopie, bo ładne?

Policjanci zatrzymali dwóch 20-letnich mieszkańców Braniewa, którzy mieli przy sobie marihuanę i amfetaminę.

Koka

Kategorie

Źródło

wp.pl

Odsłony

2639

Policjanci zatrzymali dwóch 20-letnich mieszkańców Braniewa, którzy mieli przy sobie marihuanę i amfetaminę. W trakcie przeszukania mieszkań funkcjonariusze znaleźli u jednego z nich doniczkę z konopiami indyjskimi. Właściciel tłumaczył się, że uprawia je dla celów ozdobnych.

20-letni Łukasz G. i Jacek Ż. z Braniewa zostali zatrzymani przez policyjny patrol w sobotnią noc. Obaj próbowali schować się przed policjantami w klatce schodowej i odrzucić posiadane przy sobie zawiniątka.

Po przeszukaniu okazało się, że 20-latkowie mieli przy sobie niewielkie ilości narkotyków - marihuany i amfetaminy.

Policjanci przeszukali także mieszkania mężczyzn. Tam zabezpieczyli kolejne narkotyki, akcesoria służące do odurzania się, doniczkę z konopiami indyjskimi oraz nasiona tego narkotyku.

Właściciel rośliny tłumaczył, że uprawiał konopie indyjskie dla celów ozdobnych.

Łukasz G. i Jacek Ż. usłyszeli zarzuty posiadania środków odurzających. Obu panom grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

<p>a i tak dostali tylko posiadanie więc niech sie cieszą</p>
FlaT (niezweryfikowany)

<p>Zgadza się - faktem jest, że konopie gdy kwitną wyglądają prześlicznie, nawet moja mama bardzo je za to ceni... ;)</p> <p>No i oczywiście wypada po raz kolejny pochwalić przedstawicieli słóżb mundurowych za kolejną brawurową akcję i ujęcie niezwykle groźnych przestępców - wszyscy czujemy się dzięki temu bezpieczniej!</p>
divi (niezweryfikowany)

<p>To mi przypomina jak hitlerowcy gnębili żydów, teraz jest to samo, tylko pod innym pretekstem.</p>
Anonim (niezweryfikowany)

<p>ja nalegałbym o zwrot nasion. są leganle więc niech walą się na pysk</p>
Anonim (niezweryfikowany)

<p>Dobrze, że ich złapali tych markomanów jednych. Teraz żaden naćpany tą ich marichłaną nie napadnie mnie na ulicy.</p>
Anonim (niezweryfikowany)

<p>("Dobrze, że ich złapali tych markomanów jednych. Teraz żaden naćpany tą ich marichłaną nie napadnie mnie na ulicy.")</p> <p>palenie ziela to nie nalkomanstwo jak ja kocham swoj klaj i ta bezmyslna ignolancje pojec. zostan policjantem a nie oblazasz spokojnych kolegow.</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan

Nazwa substancji: DXM

Doświadczenie(MJ od lat kilku, LSD, grzybki, pseudoefedryna, Białe, wilec-nasiona)

Set&settings: dobry humorek ale nudzi mi sie, na dworze pienkna pogoda






Wczoraj nudziło mi się okropnie, miałem ochote na cos

mocniejszego, ale załatwienie kwasa bez dojść jest prawie

niemożliwe, a grzybów nie ma o tej porze roku. Na hyperreal

przeczytalem o tajemniczym legalnym psychodelkiu DXM. Bez

namysłu udalem sie do apteki.


  • Szałwia Wieszcza



wiek:
26



doświadczenia:
MJ od 7-8 lat(pewnie juz z tona uzbierała by się w róznych formach - budynie,nalewki,ciasta itp)XTC duuuzo,SPD kiedyś dużo teraz wogóle,LSD ok 20-30razy(papiery i kryształy),grzyby-łysiczki,kołpaczki,mexicana ze smartshopów w NL,muchomory,bieluń(1 jedyny raz),pokrzyk,cała fura leków-od tramalu po haloperidol,syntetyczna meskalina,kava-kava,eter,kokaina,crack, opium własnej produkcji i jeszcze różne inne experymenty....: )



  • Etanol (alkohol)
  • Katastrofa
  • Marihuana
  • Marihuana

nastawiałem sie do tego kilka dni, sam dzień podróży nie był jeden z najlepszych, od samego rana chodziem zdenerwowany, kumple tylko czekali żeby wypić makumbe i czekać.

Do dnia spożycia magicznego płynu "kakało" przygotowywalismy się kilka dni, musielismy zorganizować kilka namiotów żeby móc później iść spać spokojnie, nie ze strachem przypału. Wszystko działo się w poniedziałek, ale opiszę tagże dzień wcześniej.

  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Pozytywne nastawienie. Dobre samopoczucie. Wrażenie, że to będzie ciekawa noc. Dom: duży, zadbany...biały?

Wujek jednego z moich dobrych kolegów wyjechał i prosił go, żeby popilnował mieszkania przez 2 dni. 

 

To mogło oznaczać tylko jedno...

 

I na pewno nie chodziło o bezpiecznie pilnowane mieszkanie.

 

( Nie wiem, kiedy to było, ale dobrych kilka tygodni od tej pory. W zasadzie zapomniałem olbrzymią większość, już po przebudzeniu ( a także w trakcie :P ), więc chciałem sobie darować. Oczywiście, jednak zmieniłem zdanie i wszystko napisałem, ale dopiero dzisiaj. Rozmowy tak stworzone, żeby zachować ogólny klimat, który panował. )