Nie handlowali, tylko palili?

Kolejni handlarze narkotyków trafili przed olsztyński wymiar sprawiedliwości. I znów na ławie oskarżonych zasiedli młodzi ludzie z Mrągowa. Następni czekają już na swoją kolej.

Anonim

Kategorie

Źródło

Super Express

Odsłony

2703

Handel narkotyków w Mrągowie i okolicach to chyba największa z prowadzonych spraw przez biskupiecką prokuraturę. - Zamieszanych jest w nią około 300 osób. Prawdopodobnie około 100 zasiądzie na ławie oskarżonych - informowali prokuratorzy.

Wczoraj na ławie oskarżonych zasiadło 10 kolejnych dilerów. Młodzieńcy w wieku 19-21 lat zostali oskarżeni o sprzedawanie głównie marihuany i amfetaminy. Ale zdarzyło się im również handlować haszyszem i tabletkami ecstasy. Trudnili się tym biznesem od 1999 do 2001 roku. Ukróciły go aresztowania na przełomie lata i jesieni 2001.

Młodzi ludzie nie chcieli się wczoraj przyznać do winy. Na zmianę twierdzili, iż zostali wrobieni przez kumpli lub zeznawali, że byli straszeni przez policję.

Jeden z nich tłumaczy, że 20 gramów konopi miał na własny użytek i sam je palił, a nie sprzedawał.

Ledwie trzy dni temu olsztyński sąd okręgowy skazał 21 mieszkańców Mrągowa. Oni również odpowiadali za narkotyki. Sąd wtedy wydał niskie wyroki ze względu na młody wiek oskarżonych i ich dobre zachowanie.

podrzucił dzizus

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

SQ (niezweryfikowany)

cholera krew mnie zalewa jak czytam o aresztowaniach za marihuane,sam nieraz kupuje sobie wieksza ilosc MJ(10 -20gram) na wlasny uzytek. I nie diluje!!!!!!!!!!!!!!! ,kupuje wiecej bo po prostu duzo taniej mnie to wychodzi. Gdybym kupowal pojedyncze gramiiki to płacilbym 30zloty za jednego woreczka ,a przy kupnie na przyklad 10 gram place około 200zloty. Róznica jest ogromna jesli sie pali codziennie. Jest jeszcze jedna kwestia dla ktorej oplaca mi sie kupowac wieksze ilosci-gdy kupie 1 gramika to tak naprawde w woreczku nie ma grama a co najwyzej 0,7 gr albo nawet i 0,5 zas gdy kupie 20 gramikow zawsze dostaje równe 20!!!!!!!! <br> <br>Panowie politycy zdekryminalizujcie w końcu zioło!!!!!!!!!!!!!!!
Armageddon (niezweryfikowany)

cholera krew mnie zalewa jak czytam o aresztowaniach za marihuane,sam nieraz kupuje sobie wieksza ilosc MJ(10 -20gram) na wlasny uzytek. I nie diluje!!!!!!!!!!!!!!! ,kupuje wiecej bo po prostu duzo taniej mnie to wychodzi. Gdybym kupowal pojedyncze gramiiki to płacilbym 30zloty za jednego woreczka ,a przy kupnie na przyklad 10 gram place około 200zloty. Róznica jest ogromna jesli sie pali codziennie. Jest jeszcze jedna kwestia dla ktorej oplaca mi sie kupowac wieksze ilosci-gdy kupie 1 gramika to tak naprawde w woreczku nie ma grama a co najwyzej 0,7 gr albo nawet i 0,5 zas gdy kupie 20 gramikow zawsze dostaje równe 20!!!!!!!! <br> <br>Panowie politycy zdekryminalizujcie w końcu zioło!!!!!!!!!!!!!!!
SQ (niezweryfikowany)

cholera krew mnie zalewa jak czytam o aresztowaniach za marihuane,sam nieraz kupuje sobie wieksza ilosc MJ(10 -20gram) na wlasny uzytek. I nie diluje!!!!!!!!!!!!!!! ,kupuje wiecej bo po prostu duzo taniej mnie to wychodzi. Gdybym kupowal pojedyncze gramiiki to płacilbym 30zloty za jednego woreczka ,a przy kupnie na przyklad 10 gram place około 200zloty. Róznica jest ogromna jesli sie pali codziennie. Jest jeszcze jedna kwestia dla ktorej oplaca mi sie kupowac wieksze ilosci-gdy kupie 1 gramika to tak naprawde w woreczku nie ma grama a co najwyzej 0,7 gr albo nawet i 0,5 zas gdy kupie 20 gramikow zawsze dostaje równe 20!!!!!!!! <br> <br>Panowie politycy zdekryminalizujcie w końcu zioło!!!!!!!!!!!!!!!
chrzescijanska gotka (niezweryfikowany)

cholera krew mnie zalewa jak czytam o aresztowaniach za marihuane,sam nieraz kupuje sobie wieksza ilosc MJ(10 -20gram) na wlasny uzytek. I nie diluje!!!!!!!!!!!!!!! ,kupuje wiecej bo po prostu duzo taniej mnie to wychodzi. Gdybym kupowal pojedyncze gramiiki to płacilbym 30zloty za jednego woreczka ,a przy kupnie na przyklad 10 gram place około 200zloty. Róznica jest ogromna jesli sie pali codziennie. Jest jeszcze jedna kwestia dla ktorej oplaca mi sie kupowac wieksze ilosci-gdy kupie 1 gramika to tak naprawde w woreczku nie ma grama a co najwyzej 0,7 gr albo nawet i 0,5 zas gdy kupie 20 gramikow zawsze dostaje równe 20!!!!!!!! <br> <br>Panowie politycy zdekryminalizujcie w końcu zioło!!!!!!!!!!!!!!!
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan

data zatrucia ;-): 06.10.2001r.


dawka trucizny: 2 razy po 150mg bromowodorku DXM (Acodin tabletki po 15mg - wrzucone 20 tabletek po 10 w odstępie 10-15 minutowym, rozgryzione i popite yerba mate

godzina: opis:

  • 4-HO-MET
  • Klonazepam
  • Tripraport

Daleko od domu, tak jakbym po prostu wyszedł na spacer... Nastawienie psychiczne przed zażyciem bardzo pozytywne, ale chyba nie miało to wielkiego znaczenia.

To była bardzo nieodpowiedzialna akcja, która zaowocowała trudnym, aczkolwiek ostatecznie owocnym doświadczeniem...

T+???? : Noc, siedzę na przystanku autobusowym. "Co się, kurwa, stało?", mniejsza z tym. "Która godzina?", mniejsza z tym. Dookoła pusto, nic się nie dzieje. Wstaję, jestem w stanie chodzić. Przez chwilę, bo potem zauważam dziwne przyciąganie od strony wiaty przystanku. To grawitacja, ale wówczas o tym nie wiedziałem. Dziwne uczucie wywoływało poruszanie się dookoła wiaty będąc non stop do niej przyklejonym.

  • Banisteriopsis caapi
  • DMT
  • Marihuana

Słoneczny, letni dzień. Opuszczony dom na odludziu, wakacje, kilka litrów wody, trochę zioła i changi, a do tego zjawiskowe bongo.

Dzień zapowiadał się wspaniale. Miał być to mój, K i Johnny’ego pierwszy raz z DMT i byliśmy wszyscy nieźle zestresowani. Było to w godzinach popołudniowych, około 16.-18. Pogoda dopisywała, było niesamowicie gorąco. W drodze do naszej sekretnej placówki wymienialiśmy się jeszcze nadziejami i obawami wobec tego, czego mieliśmy doświadczyć. Gdy już dotarliśmy na miejsce, szybko odpalone zostało bongo. Zioło miało zlikwidować lęki i wzmocnić doświadczenie i w tym raczej się sprawdziło.

  • Etanol (alkohol)
  • Grzybki
  • Marihuana
  • Nikotyna
  • Psylocybina
  • Tripraport

Totalny spontan, nieodpowiedzialność i szczypta głupoty.. Raz się żyje. Duży bałagan w głowie, wiele niewiadomych.. Ale mimo wszystko ogromne zaufanie do samego siebie, dosyć dobrze ograniam temat medytacji, doświadczeń mistycznych i psychodelików.

Z góry uprzedzam, że miejsca i ludzie obecni w mojej historii pozostaną anonimowe. Większe miasto, w którym byłem, będę nazywać Dużą i przechyloną literą  "M", a tę drugą pomniejszą miejscowość oznaczę analogicznie jej mniejszym odpowiednikiem - "m".