Uprawiał konopie na strychu

Policjanci zatrzymali mężczyznę podejrzewanego o uprawę konopi indyjskich. Podczas przeszukania funkcjonariusze znaleźli ponad 20 krzaków tej rośliny, a także ponad pół tysiąca porcji marihuany.

redakcja

Kategorie

Źródło

Dzierzoniowska Policja
Komentarz [H]yperreala: 
Jak wyglada z informacji prezentowanych na stronie dzielnej dzierzoniowskiej policji, polowa sukcesow zbudowana jest na wojnie z narkotykami.

Grafika

Odsłony

3383

Policjanci zatrzymali mężczyznę podejrzewanego o uprawę konopi indyjskich. Podczas przeszukania funkcjonariusze znaleźli ponad 20 krzaków tej rośliny, a także ponad pół tysiąca porcji marihuany.

Dzierżoniowscy policjanci zatrzymali 28 - latka, podejrzewanego o uprawę konopi indyjskich. W jego mieszkaniu funkcjonariusze zabezpieczyli ponad 20 krzaków tej rośliny. Doniczkowa uprawa ukryta była w zaciszu domowego strychu. Dodatkowo w pokoju zatrzymanego policjanci znaleźli ponad pół tysiąca porcji marihuany, przechowywanych przez podejrzewanego w słoiku. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Teraz funkcjonariusze wyjaśniają okoliczności tej sprawy, a w szczególności to, co 28 - latek zamierzał zrobić z narkotykami. 

Za uprawę konopi indyjskich oraz posiadanie środków odurzających grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. 


Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)
<p>" ponad pół tysiąca porcji marihuany, przechowywanych przez podejrzewanego w słoiku "</p><p> </p><p>nie mam pytań.</p>
marcelino (niezweryfikowany)
<p>Nie ma to jak zmieścić pół kilo w słoiku;] chyba że porcja to 0.125</p>
RubasznyRabarbar (niezweryfikowany)
<p>Tak, tak, to prawda. Psy z Dzierżoniowa to krajowa 'elyta' w wyłapywaniu smarkaczy z nabitą lagą w kieszeni. Pozostałe 50% zajęć tych nieudaczników to łapanie rowerzystów po paru piwach i ubogich meneli okradających ogródki działkowe. Dzielni wojownicy o porządek, a w ryj od pijanych osiłków na każdym rogu można dostać.</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-E
  • 4-ACO-DMT
  • 4-HO-MET
  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

DXM - pomieszczenie, 2C-E - Otwarta przestrzeń, 4-ACO-DMT - mój pokój, 4-ho-met - las.

 

Synestezja - stan lub zdolność, w której doświadczenia jednego zmysłu wywołują również doświadczenia, charakterystyczne dla innych zmysłów. Zjawisko synestezji dobrze oddaje powiedzenie: "słyszeć kolory i widzieć dźwięki". Przykładowo odbieranie niskich dźwięków wywołuje wrażenie miękkości, barwa niebieska odczuwana jest jako chłodna, obraz litery lub cyfry budzi skojarzenia kolorystyczne itp.

  • Marihuana

To było jakoś w czerwcu. Toruń. Kolejne piwo z sokiem malinowym, w gorącym, południowym słońcu, rozkosznie zniekształcało myśli i obrazy. Powoli zbliżaliśmy się do dość obszernego lasu pod Toruniem, z zamiarem zebrania w nim jagód. Wzięliśmy nawet ze sobą gliniane miseczki kocura, ale i tak jedliśmy na poczekaniu. Przeszliśmy kawałek tego lasu, Mruku, Kocur, Słoniu, Dominik, no i ja. Dominik, naturalnie nawet tutaj przytaszczył ten swój idiotyczny aparat. Miał taki zwyczaj podrywania dziewczyn i doprawdy ujmuje mnie jego wiara w to, że tu także może się przytrafić okazja.

  • 5F-PB-22
  • Uzależnienie

Nie pamiętam nawet swojego pierwszego razu z tą substancją. Naprawdę. Zaczęło się od tego, że popalałam od czasu do czasu w lufce. W pewnym momencie miałam całe poparzone usta, bo jedna, dwie, czy pięć lufek nie wystarczało żeby się upalić. Przerzuciłam się na bongo. Dym był przyjemniejszy. Wmawiałam sobie, że palę tylko dlatego, że lubię jego wygląd. Jestem osobą widzącą piękno w totalnie małych rzeczach. Głównie to pomagają dostrzec mi narkotyki. Nigdy wcześniej nie sądziłam, że będę w stanie zachwycać się niesamowicie prostymi rzeczami, które ludzie mijają obojętnie.

  • Kokaina


Od pół roku jadę na koksie. Nie codziennie ale regularnie dwa,
trzy razy w tygodniu. Uwielbiam go. Uwielbiam ten stan
pobudzenia, bardzo mi poprawia nastrój jako że mam skłonności do
depresji (którą zresztą przechodziłam). Często chodzę zmęczona,
niewyspana a koks jest taki pobudzający... Byłam uzależniona od
amfy ale już nie bawi się w ten szajs bo miałam po tym stany
psychotyczne i muszę brać psychotropy. Natomiast koka jest taka
delikatna, szkoda tylko, że tak krótko trzyma ale za to nie ma