Doświadczenie: gałka 1 raz (oprócz tego marihuana, amfetamina, ectasy, alkohol)
Nazwa substancji – gałka muszkatołowa (a także marihuana i alko)
Dawka- 2 opakowania całej (niezmielonej) gałki po 13 g, przyjęte oczywiście doustnie
Policjanci z Góry zatrzymali 25-latka, który uprawiał konopie indyjskie w donicach znajdujących się w koronie drzewa.
Policjanci z Góry zatrzymali 25-latka, który uprawiał konopie indyjskie w donicach znajdujących się w koronie drzewa. Podejrzany w swoim mieszkaniu trzymał również susz roślinny w postaci marihuany.
Policjanci z pionu kryminalnego górowskiej komendy zatrzymali mężczyznę podejrzanego o uprawę i posiadanie marihuany. Hodowla konopi indyjskich ukryta była w donicach znajdujących się kilka metrów nad ziemią, w koronie drzewa.
- Policjanci zabezpieczyli siedem krzewów konopi indyjskich w końcowej fazie rozwoju. Sprawca nie chciał, aby ktokolwiek dowiedział się o jego hodowli, dlatego całą uprawę ukrył w donicach znajdujących się kilka metrów od ziemi w koronie drzewa. Ponadto, w trakcie sprawdzania jego mieszkania policjanci zabezpieczyli również susz roślinny w postaci marihuany - informuje Agnieszka Połczyk z Komendy Powiatowej Policji w Górze.
Zgodnie z przepisami ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii zatrzymany odpowie przed sądem za posiadanie i uprawę konopi indyjskich. Grozi mu teraz kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Doświadczenie: gałka 1 raz (oprócz tego marihuana, amfetamina, ectasy, alkohol)
Nazwa substancji – gałka muszkatołowa (a także marihuana i alko)
Dawka- 2 opakowania całej (niezmielonej) gałki po 13 g, przyjęte oczywiście doustnie
Witam. Jestem nowy na forum i chcę napisać mój pierwszy TR. Ćpam DXM od grudnia 2008 roku. Krótko: Byłem w szpitalu 30 grudnia. Miałem wtedy kompletny odlot. 10 września byłem drugi raz w szpitalu, a potem trafiłem do Ośrodka Nadzieja w Bielsku-Białej. Miałem tam siedzieć do 18 miesięcy. Siedziałem 2, bo wyrzucili mnie stamtąd za złe zachowanie.. Wróciłem do szkoły. Kasę na DXM biorę ze sprzedawania książek. Nie mam już skąd brać kasy. Może znajde jeszcze jakieś sposoby na zdobycie kochanego DXM. Wczorajszy odlot był chyba najlepszy jaki miałem.
nazwa substancji: Marysia Konopnisia (Przynajmniej o to prosiliśmy...)
poziom doświadczenia użytkownika: mj, #, extazy, feta i coś co jest dla mnie pewną zagadką...
dawka, metoda zażycia: Podobno 0,5g.. ale na oko jakies 2 nabicia sportowej fifki w porzadnym joincie
"set & setting": Niezbyt chętnie... ale z braku ciekawszych zajęć..
jeżeli to nie był Twój pierwszy raz z danym środkiem, czym różnił się od poprzednich: Zdecydowanie wszystkim...
Nastrój bardzo dobry, brak zmartwień, otwartość na nowe doświadczenie, chęć poznania. Okoliczności również bardzo dobre, wolna chata u kumpla, wakacje, brak obowiązków, zaufane osoby.
Tekst opisuje sytuację, która mogłaby wydarzyć się (oczywiście nie doszło do niej) pół roku temu, dlatego nie zrobię raportu sensu stricte, gdyż szczegółowego przebiegu zdarzeń nie odtworzę. Będzie to przywołanie najbardziej znaczących wspomnień.
DZIEŃ 1
Było nas czterech. Ja, Jacek, Placek i Mariola. Początkowo tylko ja z Jackiem mieliśmy podróżować. Placek miał zioło, jednak przyłączył się do nas w trakcie. Mariola tylko piła, potem się zmyła. Miała robotę na drugi dzień.
Komentarze