Policjanci postrzelili hodowcę konopi

Wczoraj wieczorem w okolicach Kruszwicy policjanci otworzyli ogień do mężczyzny, który próbował ich staranować podczas zatrzymania. 28-letni przestępca został postrzelony.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Onet Wiadomości
Mikołaj Podolski

Odsłony

736

Wczoraj wieczorem w okolicach Kruszwicy policjanci otworzyli ogień do mężczyzny, który próbował ich staranować podczas zatrzymania. 28-letni przestępca został postrzelony.

Sprawa zaczęła się od odnalezienia plantacji nielegalnych roślin na nieużytkach rolnych w okolicach Noteci. Odkryto około stu krzewów. To trudno dostępny teren 0 żeby się tam dostać, trzeba pokonać rzekę. Miejsce poddano obserwacji, włączając do akcji kryminalnych i antyterrorystów.

Wieczorem zjawiła się tam trójka mężczyzn. Ich zachowanie wskazywało na to, że to oni uprawiają konopie. Wszyscy trzej próbowali uciekać, ale dwóch ujęto bardzo szybko. Trudniej było z trzecim.

- Słysząc, że jego kompani są zatrzymywani, wsiadł w samochód i ruszył - relacjonuje dalszy przebieg wydarzeń Monika Chlebicz, rzeczniczka kujawsko-pomorskiej policji. - W jego kierunku pobiegli policjanci. Wzywali kierowcę do zatrzymania. Mieli na sobie kamizelki taktyczne z napisem "policja". To jednak nie zatrzymało mężczyzny, który ruszył na policjantów, praktycznie chcąc ich staranować. Funkcjonariusze, w celu powstrzymania tego ataku, użyli broni służbowej, strzelając w kierunku auta. Ostatecznie mężczyzna został zatrzymany.

Jak się okazało, 28-letni przestępca został trafiony jedną z kul. Mundurowi udzielili mu pierwszej pomocy i wezwali pogotowie. Po przewiezieniu do szpitala przeszedł operację. W tym czasie przeszukano jego mieszkanie. Policjanci znaleźli w nim sześć krzewów konopi i susz roślinny, który zostanie poddany badaniom.

Dwaj koledzy postrzelonego są już w areszcie. To 20- i 28-latek. - Na miejscu trwają czynności związane z zabezpieczaniem krzaków konopi - mówi Monika Chlebicz.

Oceń treść:

Average: 9.7 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25

W ostatnia sobote testowalem, jak moja swiadomosc zachowa sie i mozg po calym kocie....swiezutkim...pachnacym...prosto z Holandii.. Po ok. 20 minutach od zapodania w buske jusz mnie zaczelo krecic....apogeum dopadlo mnie w knajpie, gdzie mialem z przyjaciolmi i kobieta (lacznie czworo nakwaszonych kotami) ogladac mecz Niemcy - Chorwacja....knajpa obca, ludzie obcy...muza dziwna..jakies duby...mecz w telewizji...w drugim jakies psychiczne amatorskie filmy krecone przez wlasciciela restauracji.....ogolnie kosmos.....

  • Etanol (alkohol)
  • Kodeina
  • Pierwszy raz
  • Tabaka
  • Tytoń

Nastrój w ciągu dnia kiepski, ale nastawienie pozytywne. Sierpniowy nudny wieczór w swoim pokoju.

 

Pierwszy raz z kodeiną.

Zachęcona trip reportami i artykułami z hyperka, postanowiłam wreszcie sama przekonać się o działaniu tego specyfiku. Wspomnę, że to mój drugi - nie licząc THC oczywiście - eksperyment z substancjami (pierwszy – benzydamina, niecały miesiąc wcześniej),  więc ciągle czuję ten dreszczyk emocji a zarazem lekkiego niepokoju.

  • LSD-25

Oooooooooo ho ho jak to było dawno temu ale tripik był naprawdę przedni, ale może od początku. Pewnego wiosennego weekendu z grupą znajomych pojechaliśmy sobie do Szklarskiej Poręby, pogoda była wyśmienita a my jak zawsze podczas takich wypadów byliśmy dobrze zaopatrzeni w substancje psychoaktywne ;P. Dosłownie dzień przed wyjazdem do miasta przyjechały śliczne, wypasione, tłuściutkie papiery (Baby na rowerze 2000). Więc skwapliwie zaopatrzyliśmy się w dwa znaczki.

  • Klonazepam

Około roku 2001 już nie miałam ochoty zmagać się ze sobą. Nic nie

przeżywałam, nic w moim życiu się nie działo, prócz tego, że musiałam lizać

dupy osobnikom poważanym w stadzie, ogólnie wpasowywać się w panujące

porządki i status quo. Męczyło mnie to jak klatka. Byłam zawsze tą  złą, tą

mało tajemniczą, tą nieemanującą kobiecością, po prostu dobrym kumplem do

kieliszka i zwierzeń. Ale też podobno miałam takie hobbi, że obrażałam

ludzi. Po śmierci matki miałam napady lęku i poszłam do doktora, który od