Silk Road – Najbezpieczniejszy rynek narkotyków w historii?

Adwokaci właściciela Silk Road 3.0, który został skazany w lutym za prowadzenie strony internetowej, za pośrednictwem której można było kupić i sprzedać narkotyki, wyciągnęli ważny argument tuż przed jego skazaniem.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Fakty Konopne

Odsłony

1047

Adwokaci właściciela Silk Road, który został skazany w lutym za prowadzenie strony internetowej, za pośrednictwem której można było kupić i sprzedać narkotyki, wyciągnęli ważny argument tuż przed jego skazaniem.

W dokumentach sądowych, obrona Ross Ulbricht’a argumentuje, że sprzedaż marihuany, kokainy, heroiny i innych substancji w internecie poprzez innowacyjny Silk Road, pomogła użytkownikom uniknąć niektórych z najbardziej szkodliwych zagrożeń związanych z nielegalnym rynkiem narkotyków.

W przeciwieństwie do rządowego wizerunku Silk Road, który uznawany jest jako niebezpieczna wersja tradycyjnego rynku narkotyków, w rzeczywistości jes to pod wieloma względami najbardziej odpowiedzialnym rynkiem narkotyków w historii,” powiedział adwokat Joshua L. Dratel.

Aby uzyskać dostęp do Silk Road, użytkownicy musieli przejść przez przeglądarkę TOR, która szyfruje i anonimizuje ruch w sieci. Po rejestracji, użytkownik mógł sprzedawać i kupować za pomocą Bitcoin.

Oprócz przeniesienia handlu narkotykami z ulicy do internetu, strona realizowała również program redukcji szkód. “Na stronie internetowej Silk Road można było zaczerpnąć rad od lekarza, ocenić produkt i dostawcę, jak również korzystać z forum, na którym użytkownicy narkotyków mogli szczerze porozmawiać i szukać pomocy, ale też porozmawiać o bezpieczeństwie narkotyków, ich stosowaniu a nawet zaprzestaniu ich konsumpcji.”

Silk Road stworzył bezpieczne środowisko, wolne od broni i przemocy podczas transakcji, gdzie ludzie mogli nabyć narkotyki.

Adwokaci Ulbricht’a twierdzą, że wysłanie go do więzienia nie spowoduje mniejszego zainteresowania narkotykami. “Silk Road nie jest jedyną taką stroną internetową i jej użytkownicy przeniosą się do “konkurencji” lub będą szukać narkotyków w inny sposób,” “Takie podejście do walki z narkotykami nigdy nie działało i najprawdopodobniej teraz też nie zacznie działać.”

Oceń treść:

Average: 7.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina
  • Marihuana

Set & Setting: Środa wieczór, przechadzka po mieście, park, moje cztery ściany.

Dawkowanie: 1g Haszu, 2g Benzydaminy (Tantum Rosa). Lat 19, wzrost 178 cm, waga ok 65kg.

Pomysł ten siedział już w mojej głowie jakiś czas. Był wtorek, wieczór był przyjemny.

Siedziałem w piwnicy paląc trawę, i do głowy przyszedł mi pomysł z benzydaminą...

Jak pomyślałem tak tez zrobiłem jak było to tylko możliwe.

  • Marihuana
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Miejsce akcji - mój pokój Czas akcji - środowe popołudnie (6.08.14) Czas trwania - około 2 godzin Osoby towarzyszące - brak Sposób zażycia i wielkość dawki - 1 lufka (ok. 6-7 buchów)

To bedzie krótki opis tego jak MJ "przeprowadziła" mnie przez pewne trudne doświadczenie. Kilka obserwacji...

Po kilku godzinach siedzenia i płakania nad zakończeniem pewnej znajomości, stwierdziłam, że może dla relaksu zapalę. Wczesniej jednak napisałam do kolegi czy warto w takim stanie próbować. Powiedział, że bywa różnie i wariant "bardzo dobrze" i "bardzo źle" jest równie możliwy. Pomyslalam, że po tej stracie ja i tak się już niczego nie obawiam. Zapaliłam.

To było coś w typie haze'a, nie wiem dokładnie, ale dostawca sprawdzony.

  • Dekstrometorfan




Substancja: DXM (pierwszy raz)

Dawka: 450 mg na ok. 60 kg wagi ciała

Doświadczenia: było to dawno i nieprawda ;)

Settings: słoneczny początek września, sam w domu

Set: raczej nieciekawy, ale nie chcę się o tym rozpisywać

Czy dane doświadczenie zmieniło mnie w jakiś sposób: mam nadzieję, że nie :)


  • LSD-25

Wjeżdzając pociągiem Intercity z Warszawy do Katowic dojrzałem fabrykę o nazwie "Montokwas", pierwszy akcent jak najbardziej na miejscu. :) W domu u J. posłuchaliśmy muzyki, porozmawialiśmy konsumując kanapki i orzeszki. Czeka nas długa noc, poszliśmy na małe zakupy. Po spacerze, dokładnie 10 minut przed północą zjedliśmy nasze kryształki, bilety na podróż do innego wymiaru. Pierwsze dwie godziny upłynęły na przemieszczaniu się między Balkonem a Pokojem z wOOx'em, słuchaniu tribalowej muzyki i rozmowach między mną a M. w stylu "- czujesz coś? - nic. - nic a nic? - zupełnie nic.".