"Diler gwiazd" chce wyjść z aresztu. Adwokat walczy o obniżenia kaucji

We wtorek jego obrońca złożył wniosek o zwolnienie klienta z aresztu za poręczeniem majątkowym w wysokości 100 tysięcy złotych. Sąd Apelacyjny podbija stawkę.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVN Warszawa
Artur Węgrzynowicz

Odsłony

209

Trwa proces Cezarego P. zwanego "dilerem gwiazd". We wtorek jego obrońca złożył wniosek o zwolnienie klienta z aresztu za poręczeniem majątkowym w wysokości 100 tysięcy złotych. Jednak pod koniec maja Sąd Apelacyjny w Warszawie zastrzegł, że 50-latek może opuścić areszt, wpłacając co najmniej 300 tysięcy.

"Sąd Apelacyjny zaskarżonym postanowieniem zastrzegł, że stosowane wobec Cezarego P. tymczasowe aresztowanie ulegnie zmianie na środek zapobiegawczy w postaci poręczenia majątkowego w kwocie 300 000 złotych oraz na dozór policji z obowiązkiem stawiennictwa dwa razy w tygodniu" - taka decyzja zapadła 29 maja po tym, jak w połowie kwietnia obrońcy "dilera gwiazd" złożyli zażalenie na wysokość kaucji.

Trudna sytuacja materialna

Mecenas Łukasz Chojniak zarzucał sądowi, że nie wziął pod uwagę trudnej sytuacji materialnej rodziny jego klienta. Cezary P. od zatrzymania nie pracuje, jego żona Iwona P. (również oskarżona w tym procesie - red.) zarabia około pięciu tysięcy złotych miesięcznie, a córka Patrycja P. (także oskarżona - red.) zarabia około dwóch tysięcy złotych.

- Nadto żadna z nich nie posiada jakiegokolwiek majątku. Sytuacja materialna oskarżonego oraz członków jego najbliższej rodziny uniemożliwia złożenie poręczenia majątkowego w kwocie 300 tysięcy złotych - pisał do sądu adwokat i wniósł o zmianę poręczenia na 100 tysięcy.

Obrona obstaje przy 100 tysiącach

Sąd uzasadnił jednak, że wysokość poręczenia majątkowego odnosi się nie tylko do sytuacji finansowej Cezarego P., ale przede wszystkim do stawianych mu zarzutów.

Według śledczych w latach 2009-2016 Cezary P. sprzedał kokainę co najmniej 237 osobom i uzyskał z tego tytułu ponad milion złotych zysku.

- W tym czasie przestępcza działalność oskarżonego stanowiła główne źródło dochodu oskarżonego i jego rodziny. Wprawdzie z akt sprawy nie wynika, aby oskarżony posiadał podobnych rozmiarów majątek, dlatego też ustalona przez sąd meriti (pierwszej instancji - red.) wysokość poręczenia majątkowego wynosi 300 000 złotych - napisał sędzia Zbigniew Karpiński w uzasadnieniu postanowienia. Zaznaczył, że kwota musi być wysoka, żeby jej ewentualny przepadek motywował oskarżonego do nieutrudniania toczącego się postępowania.

Sąd Apelacyjny wydłużył do środy 6 czerwca czas na wpłatę kaucji. Mimo to mecenas Łukasz Chojniak złożył we wtorek na rozprawie kolejny wniosek o zwolnienie Cezarego P. za 100 tysięcy złotych.

Podczas wtorkowego posiedzenia miało być przesłuchanych kilkunastu świadków, ale większość się nie stawiła.

Zatrzymany dwa lata temu

Proces Cezarego P. rozpoczął się w listopadzie 2017 roku. Mężczyzna został zatrzymany wiosną 2016 roku przy ulicy Hożej w Warszawie podczas transakcji narkotykowej. Jego żonę i córkę oraz 12 innych oskarżono o pomocnictwo w udzielaniu narkotyków.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Katastrofa
  • Marihuana
  • Marihuana

Było super, genialny okres w moim życiu.

Jakieś trzy kwartały temu, dzień po dekszeniu, raczyłem się marihuaną i kodeiną. Mocno porobiony za szybko wstałem z łóżka i zemdlałem, dostając jeszcze ataku drgawek. Na szczęście ludzie na [h] mówili bzdury mówiąc, że to na pewno padaczka i będę miał częste ataki. Na nieszczęście, znów się doprowadziłem do takiego stanu i przeżyłem to ponownie.

Najpierw lufka i spacer, pół godziny później 135mg.

1.5 godziny później lufka, pół godziny później 135mg i lufka. Pół godziny później lufka.

  • Dimenhydrynat
  • Retrospekcja

Chęć na nowe doświadczenia, niewielka wiedza o zażywanej substancji. Brak konkretnych wymagań co do niej.

Działo się to w jesieni zeszłego roku. Nie wczytywałem się w raporty ani nie nakręcałem się. Po prostu pewnego dnia pomyślałem "A jak bym ja sobie aviomarinu łyknął?". Sprawdziłem tylko czym jest ta substancja. Psychodelik; deliriant dlaczego nie. Akurat, że był piątek to mam plan na resztę dnia. Dwie apteki-dwie paczki. Cena dosyć wysoka 28zł.

  • Powój hawajski


Chciałbym opisać tutaj moją pierwszą, niezwykle udaną randke z powojem hawajskim. Miało to miejsce stosunkowo niedawno, weekend ze znajomymi w przytulnym pensjonacie w Zakopcu. Cała akcja była bardzo spontaniczna i nieprzemyślana a nasiona dotarły do mnie dzień przed wyjazdem. Przygotowywałem się na bóle brzucha i niechęć nasion do mnie, ale one przyjęły mnie bardzo ciepło, nawet nie wiedziałem kiedy dokładnie weszły, nie chciały czekać - była to prawdziwa kolacja ze sniadaniem bez żadnych hamulców...


  • 4-HO-MET
  • Marihuana
  • Tripraport

majowy las, ulice Warszawy nocą

12.30, mój pokój – ja i PZ wsypujemy gorzki proszek pod język. PZ pierwszy raz zażywa jakiekolwiek psychodeliki. Po 3 minutach popijamy wodą i udajemy się na peron, by pojechać do innej miejscowości, w której znajduje się wielki las. Już w czasie krótkiej drogi na pociąg PZ zaczyna mieć pierwsze efekty. Twierdzi, że głowa dziwnie go boli. Martwię się, to nieoczekiwane. Mówi, że ledwo idzie. Zastanawiam się, czy nie powinniśmy wrócić, jednak nie zrobiliśmy tego.