Sąd w Bułgarii skazał Polaka na 15 lat więzienia za przemyt narkotyków

Sylwestra S. skazano w Bułgarii na 15 lat pozbawienia wolności za przemyt ok. 200 kg heroiny.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza

Komentarz [H]yperreala: 
Cóż, wesoło nie jest, ale jednak co Bułgaria, to nie Indonezja.

Odsłony

455

Sylwestra S. skazano w Bułgarii na 15 lat pozbawienia wolności za przemyt ok. 200 kg heroiny. Wyrok przewiduje również grzywnę w wysokości 200 tys. lewów, czyli ok. 102 tys. euro, a także konfiskatę ciężarówki, w której znaleziono narkotyki.

Sąd mieście Widin w północno-zachodniej Bułgarii uznał Polaka za winnego próby wywiezienia 6 września 2014 r. przez granicę bułgarsko-rumuńską na przejściu Dunaw prawie 200 kg heroiny. Wartość narkotyków bułgarski wymiar sprawiedliwości oszacował na 32 mln lewów, czyli 16 mln euro - poinformowało w sobotę bułgarskie radio publiczne.

Według dokumentów w ciężarówce transportowane były ręczniki z Turcji. Narkotyki znajdowały się w specjalnych skrytkach w 34 opakowaniach z ręcznikami.


Według obrony oskarżonego nie wiedział on o zawartości opakowań, w których znajdowały się narkotyki i padł ofiarą dobrze zorganizowanej transgranicznej mafii narkotykowej. - Uważamy, że wyrok nie jest sprawiedliwy i odwołujemy się przed następną instancją - sofijskim sądem apelacyjnym - powiedziała cytowana przez radio Desisława Trifonowa, obrończyni Polaka.

Wyrok nie jest prawomocny. Może on być zaskarżony przed drugą instancją - sofijskim sądem apelacyjnym, oraz trzecią - naczelnym sądem kasacyjnym, od którego wyroku nie ma odwołania. 


Oceń treść:

Average: 5.7 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-DET
  • Przeżycie mistyczne

Własny pokój. Fizycznie byłem trochę zmęczony przed doświadczeniem ale mimo wszystko miałem na niego ochotę i pozytywne nastawienie.

Oglądając film dokumentalny o kulturze zażywania psychodelików dowiedziałem się, że Stanislav Grof podczas prowadzenia terapii z użyciem "magicznych substancji" zawiązywał oczy opaską pacjentom aby Ci mogli się zmierzyć ze swoją psychiką. Od kiedy tylko usłyszałem o tej metodzie zapragnąłem wypróbować ją na sobie. W końcu nadarzyła się okazja.

Zażyłem substancję i po 10 minutach przewiązałem sobie oczy szalikiem. Założyłem na uszy słuchawki i włączyłem jakiś losowy psyamb, który znalazłem na moim dysku.

  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Piękny dzień i spokój w głowie.

Witam. Procedura wymaga, bym przypomniał, że niniejszy trip raport to czysta fikcja, jak się zresztą każdy domyśla;-)

  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Nastawienie psychicznie dobre, cicha domówka przed wyjściem na miasto, sami znajomi, chętna nowego doświadczenia, myśli poztywne widząc stan kolegów

 Sobotni wieczór i cicha posiadówa, chłopacy juz lekko na fazie a dziewczyny piją. Ja wypilam 3 kieliszki a dzień wcześniej więcej natomiast stan był ogarniający ( być może ma to wpływ)

 Gdzieś o godzinie 16 buch z lufki strasznie nieumiejętnie, myślę co za gowno

O 20 30 z jointa i to samo. Nic

Kolega dał ciacho około 20. Zjadłam całe

  • Marihuana

Po spaleniu z dwoch jointow na 3 osoby bylem w super nastroju jak to zwykle bywa i mialem ochote sie bawic a ze byl to

piatek godzina wieczorna wiec zabrlame sie z kumplami na rave(tutaj tak zjest zwane techno party) wchodzac do klubu

mialem strasznego sraja bo przszukiwalo wszystkich 2 polijantow a kiedy jestes upalony jak swinia wydaje ci sie ze jestes

jednym wielkim jointem fifka kazdy moze poznac ze jestes spalony ale po zaaplikowaniu sobie kropelek do oczu czulem sie