Bułgaria: 50 kg narkotyków na granicy

Ponad 50 kilogramów heroiny i marihuany przejęli celnicy bułgarscy na największym przejściu granicznym z Turcją w Kapitan Andreewo.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

1461
W ciągu weekendu udaremniono dwie próby przemytu narkotyków o łącznej wadze 51,1 kg i wartości czarnorynkowej ponad 4 mln lewów (2 mln euro) - poinformowała bułgarska agencja celna.

W nocy z soboty na niedzielę przejęto 41,34 kg heroiny. Narkotyk był ukryty w ciężarówce o rejestracji bośniackiej, która udawała się do Bośni i Hercegowiny. Zatrzymano kierowcę - obywatela tego kraju.

Drugim w ostatnich godzinach przemytnikiem okazał się Bułgar, który próbował wywieźć do Turcji 9,8 kg mariuhuany.

Od początku roku na przejściu Kapitan Andreewo udaremniono siedem prób przemytu heroiny o wadze 177 kg.

W ubiegły piątek w Turcji po wspólnej operacji policji bułgarskiej i tureckiej skonfiskowano 263 kilogramów haszyszu o wartości ok. 300 tys. euro.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA (Ecstasy)

Nazwa substancji: Extacy

Poziom doświadzcenia: Oj trochę tego było ;-)

Dawka i sposób zażycia: Trzy "jedynki" doustnie

"Set & settings": ok 6-7 godzin na amfetaminie, wypite trzy wykwintne "żywce", troszkę MJ; w mieszkaniu kolegi; a czegoż można oczekiwać po XTC...



  • Diazepam
  • Problemy zdrowotne
  • Tramadol

11.03.2008

Słowo wstępu:

Kursywą będą opisane fragmenty, których nie pamiętam, a znam z opowieści.

Opis tripa jest opisem fragmentu brutalnie przerwanego ciągu opoidowego, na który składał się kratom, kodeina i tramadol, którego zażyłem niecałe 5 gram w ciągu 2 dni, tego dnia pół grama w pracy i niecałe 2g jednorazowo po powrocie do domu (1,7g bodajże). Tak duże dawki nie wynikały (tylko) z mojej wrodzonej głupoty, ale z tego, że rzeczona substancja działa na mnie nad wyraz słabo.

  • LSD-25
  • N2O (gaz rozweselający)
  • Pierwszy raz

Miejsce: Dom rodzinny na wsi otoczonej polami, lasami i łąkami, Czas: Równonoc wiosenna, Nastawienie: ciekawskie :)

Podczas jednego z festiwali trafił w moje ręce malutki kartonik, podobno 140µg LSD... słyszałem, że psylocybina i lsd mają tolerancję krzyżową więc postanowiłem zachować tą drugą na inną okazję... coś mi podpowiedziało, że Kwas będzie idealną substancją na powitanie wiosny i okazało się, że przywitaliśmy się w sposób tak interesujący, że musiałem to opisać... no to lecimy:

  • 4-ACO-DMT
  • Pierwszy raz

Zimne, deszczowe i gnuśne popołudnie w domciu. Pomimo tego, że wszystko dookoła od rana chciało mi popsuć nastrój to na samą myśl o tripie od razu miałem banana na ryju. Także nastawienie całkiem dobre. Żadnych konkretnych oczekiwań- i tak wiedziałem, że nie ma sensu tworzyć sobie w głowie jakiś schematów co może się stać. Domowników, przynajmniej na początku, nie było.

Godzina około 17.00.

Wysupuję substancję na kartkę papieru. Dzielę pierw na połowe, potem połowe na połowę, wsypuję do szklanki z wodą i zdrówko! Resztki substancji, które pozostały na kartce czy kartoniku, którym starałem się usypać równą kupkę również konsumuje.

15 minut później