REKLAMA




Polak skazany w Bułgarii na 10 lat więzienia za przemyt

Za próbę przemytu dwóch kilogramów heroiny Polak posiedzi 10 lat w bułgarskim więzieniu.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP 04.05.2001

Odsłony

1862
Bułgarski sąd rejonowy w naddunajskim Widyniu skazał w czwartek 44-letniego Polaka Wiesława N. na 10 lat więzienia za próbę przemytu dwóch kilogramów heroiny przez punkt graniczny znajdujący się w tym mieście.

Wiesław N. został zatrzymany przez celników bułgarskich 14 września 2000 r, gdy usiłował przekroczyć granicę bułgarsko- rumuńską. Heroinę znaleziono w prowadzonym przez niego Polonezie.

Sąd orzekł także konfiskatę samochodu i skazał Polaka na 100 tys. lewów (46 tys. dolarów) grzywny.

Wyrok nie jest prawomocny i podlega zaskarżeniu w 30-dniowym terminie. Podróżujący razem z N. 34-letni Paweł K. został przez sąd uniewinniony.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Allobarbital


A wiec tak, wybralismy sie do apteki w celu kupienia jakiegos siekatora typu Xanax , Relanium czy tam innego psychotropa jednak aptekarz

nie byl zbytnio przychylny aby sprzedac nam tego typu specyfiki. Wyszlismy wiec i wrocilismy za 5 minut po naradzie pytajac sie czy jest Perhip.


Perhipu nie bylo wiec zapytalismy o Pabialgine , która o dziwo jest na recepte aczkolwiek dostalismy to bez wiekszego trudu.


Kupilismy 2 listki ( czerwone ) zawierajace 10 tab./listek , hmmm...dziwnie wyglada taby wielkosci zwyklych pigul xtc ;-)

  • Dekstrometorfan
  • Katastrofa

Sama w domu, podniecenie z pierwszego spotkania z DXM

Piękny sierpniowy dzień, wolna chata... Cóż można zrobić? Można iść do apteki, kupić jakiś specyfik i odlecieć do Krainy Czarów. Tak pomyślałam i ja. I tak też zrobiłam. Poszłam do apteki i poprosiłam panią o Tussidex. Brak. Druga apteka- brak. Trzecia apteka- jest! Wróciłam cała w skowronkach do domu i wzięłam się za Tussidex. Wspomnę że to moja dziewicza przygoda z DXM, więc doświadczenia w tym nie mialam.

13.30 Połykam pierwsze pięć tabletek.

13.45 Następne 5 tabsów. Już nie mogę się doczekać efektów.

  • Szałwia Wieszcza

Ognisko-impreza w bardzo malowniczym miejscu. Ogólnie było mnóstwo śmiechu a większość osób dobrze znana więc samopoczucie zdecydowanie pogodne.

18-20 - Miłe złego początki

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Zimowe popołudnie. Razem ze znajomym, w towarzystwie Kurwika mam skonsumować swojego pierwszego kwasa. Lekki niepokój.

To już ponad 3 lata od tego pamiętnego dnia w którym poznałem świat psychodeli. Opisuję je jeszcze raz, z punktu widzenia osoby, która już się zadomowiła w psychodelicznych wymiarach, również dlatego, że stary TR gdzieś zaginął. W związku z tym, że miało to miejsce, chronologia może być nieco zaburzona, ale to raczej mało istotna sprawa, gdy czas jest równie plastyczny co cała reszta rzeczywistości. :)

randomness