Dwie tony narkotyków w szpitalnych piecach

Ponad dwie tony narkotyków, przejętych na granicach Bułgarii i wewnątrz kraju, spalono w piecach jednego z sofijskich szpitali.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

1866

Ogień strawił 1041 kg heroiny, której czarnorynkowa cena sięgała 625 mln euro, a także 603 kg amfetaminy, 291 kg marihuany, 68 kg haszyszu.

Poprzednim razem tak dużą ilość narkotyków zniszczono w październiku 2003 r. Od 2000 r. pod nadzorem policji i ministerstwa ochrony środowiska spalono łącznie 11 ton narkotyków, w tym 5,5 ton heroiny.

Szef Bułgarskiej Agencji Celnej Asen Asenow podał, że od początku tego roku udaremniono 80 prób przemytu narkotyków. Przejęto ‘5 kg narkotyków, 70 tys. tabletek i 7 tys. litrów półproduktów do wyrobu narkotyków.

Zatrzymano 104 osoby przyłapane na przemycie, najwięcej Bułgarów i Turków, także kilku obywateli Macedonii, Portugalii, Serbii, Holandii i Czech.

Asenow podkreślił, że w tym roku odnotowuje się wzmożoną aktywność na szlaku narkotykowym na Bałkanach. W latach 90. wojna w byłej Jugosławii doprowadziła do ograniczenia przemytu przez Bułgarię, lecz po jej zakończeniu powrócono do tradycyjnego szlaku bałkańskiego.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne

Sprobuje przyblizyc Wam moja niedawna jazde. Powoli przestaje

dzielic sie wrazeniami z kimkolwiek, sadze jednak ze bedzie to typ

przestrogi, a nuz komus sie przyda...

  • 25I-NBOMe
  • Przeżycie mistyczne

Pomagałem koledze nauczyć się do kolokwium. Kiedy skończyliśmy był już późny, piątkowy wieczór, czułem silne zmęczenie psychiczne. Wcześniej wypiłem 300ml piwa. Byłem zmęczony i raczej nastawiony na typowo rozrywkowo/ imprezowy trip. Tymczasem substancja zrobiła mi niespodziankę fundując mistyczne przeżycie.

Rzeczy nieoczywiste zaczęły zdawać się trywialne. Miejsce racjonalnego myślenia zajęło postrzeganie abstrakcyjne. Z każdą sekundą zalewała mnie fala nowych doznań. Moja percepcja zmieniła się w nieznany mi dotąd sposób.

Otaczający mnie świat zacząłem postrzegać jako czterowymiarowy. Pokój stał się czaso-sześcianem. Jak mogłem być takim głupcem i nie dostrzec tego wcześniej? - pytałem raz po raz w myślach sam siebie.

  • 4-HO-MET
  • Pierwszy raz

Nastawienie: podekscytowanie, długo czekałem by skosztować metocynę. Liczyłem na spotkanie z drugą stroną życia, przybliżenie do Matki Natury, przeżycie enteogeniczne i mistyczne. Byłem sam, miałem nadzieję na uzyskanie mistycznych i osobistych doświadczeń, a do tego towarzystwo nie sprzyja. Miejsce: najpierw dom, spacer do sklepu i parku, potem znowu dom.

W dniu wczorajszym doszła długo oczekiwana paczka. A w niej 100 mg 4-HO-MET. Dawkowanie wg Shulgina to 10-20 mg doustnie. Nie czekając długo zażyłem ~10 mg doustnie i zaczekałem na efekty. Była godzina 13.07. Po regulaminowych 30 minutach poczułem się jakbym wziął antydepresant: citaproam, albo tianeptynę. Jednak uznałem że to było za słabo. Po godzinie wziąłem drugą taką samą porcję. Od tej pory zaczyna się właściwy opis podróży.

Set & Setting - sylwestrowy wieczór z dziewczyną, bratem i kumplem w mieszkaniu rodziców.

Dawkowanie - 375mcg czyli 1,5 kartonika z pierwszego rzutu

Wiek - 21 lat.

Doświadczenie: alkohol, nikotyna, ketamina, metkatynon, mefedron, dxm, mj, mieszanki "ziołowe"(w tym jwh-210), fentanyl, kodeina, benzodiazepiny, troszkę szałwi wieszczej, troszkę fety, 2c-e, 2c-p, 4-aco-dmt, eter, LSA, 25D-NBOMe..- to na pewno nie wszystko.