Dwie tony narkotyków w szpitalnych piecach

Ponad dwie tony narkotyków, przejętych na granicach Bułgarii i wewnątrz kraju, spalono w piecach jednego z sofijskich szpitali.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

1863

Ogień strawił 1041 kg heroiny, której czarnorynkowa cena sięgała 625 mln euro, a także 603 kg amfetaminy, 291 kg marihuany, 68 kg haszyszu.

Poprzednim razem tak dużą ilość narkotyków zniszczono w październiku 2003 r. Od 2000 r. pod nadzorem policji i ministerstwa ochrony środowiska spalono łącznie 11 ton narkotyków, w tym 5,5 ton heroiny.

Szef Bułgarskiej Agencji Celnej Asen Asenow podał, że od początku tego roku udaremniono 80 prób przemytu narkotyków. Przejęto ‘5 kg narkotyków, 70 tys. tabletek i 7 tys. litrów półproduktów do wyrobu narkotyków.

Zatrzymano 104 osoby przyłapane na przemycie, najwięcej Bułgarów i Turków, także kilku obywateli Macedonii, Portugalii, Serbii, Holandii i Czech.

Asenow podkreślił, że w tym roku odnotowuje się wzmożoną aktywność na szlaku narkotykowym na Bałkanach. W latach 90. wojna w byłej Jugosławii doprowadziła do ograniczenia przemytu przez Bułgarię, lecz po jej zakończeniu powrócono do tradycyjnego szlaku bałkańskiego.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Kofeina
  • Pierwszy raz
  • Pseudoefedryna

Nastawienie pozytywne, byłam bardzo ciekawa jak na mnie zadziała pseudoefedryna. Wszystko brałam sama w swoim pokoju.

Wszystko zaczęło się od tego, że byłam chora i miałam zapalenie zatok. Pełno lekarstw w domu, już sama się gubiłam co kiedy mam brać a czego nie brać. Wcześniej miałam doczynienia z Thiocodinem, więc to był jedyny lek, którego znałam skład. Z tego powodu, że interesuję się takimi rzeczami, z nudów zaczęłam czytać składy wszystkich leków. Do ręki mi wpadł Cirrus. Psudoefedrynę w lekach kojarzyłam tak naprawdę tylko z Sudafedu, którego nawet nie brałam, ale znałam mniej więcej działanie. 

  • Marihuana

Doświadczenie: paliłem mj parę razy wcześniej, jednak bez efektów. Poza tym - nic (alkoholu itp. nie liczę)

S&S: grupka znajomych (razem 5 osób) pozytywnie nastawiona na samą myśl o upaleniu się.

Jak już wcześniej pisałem, paliłem już wcześniej marihuanę. Ani razu nie odnotowałem żadnych efektów. Mimo tego, gdy tylko padła propozycja, żeby złożyć się w kilka osób i porządnie się upalić - zgodziłem się.

  • Marihuana
  • MDMA
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

na początku trochę wątpliwości, ale towarzystwo, klimat, muzyka zrobiły swoje.

Wszystko działo się na domówce sylwestrowej organizowanej w domu, w którym kiedyś mieszkałam a teraz jest przerobiony na gabinet mamy. Byłam trochę spięta, bo to pierwsza taka impreza organizowana w tym domu, na około mnóstwo wścibskich sąsiadów (piszę to bo w dalszej opowieści się do tego odniosę). Po spaleniu paru blantów i bong (bongów?) mój chłopak podchodzi do mnie i pyta się czy nie chciałabym spróbować MDMA. Sporo czytam na temat narkotyków, więc temat nie był mi obcy, wiedziałam jak mniej więcej to działa, ale nigdy nie próbowałam.

  • Amfetamina
  • Pierwszy raz

Domówka, chęć wyluzowania, miła atmosfera

Zacznijmy od tego że jest to mój pierwszy TR. Czytałem sporo tekstów na forum, podczas fazowania po ziółku bardzo lubię poczytać sobie i ogarnąć opisane fazy.

W towarzystwie jestem uważany za "rzadziaka" jest to nasze określenie na osobę, która ma słabą głowę do fazowania. Moim zdaniem znajomki nie potrafią zrozumieć co ja robię i czasami pośmieją się ze mnie. Myślę że starsze towarzystwo wie o co mi chodzi. Jestem osobą, która od zawsze chciała spróbować wziąć coś więcej ale z głową, jakkolwiek by to nie brzmiało.