Skazany za przemyt heroiny

Członkowie międzynarodowej grupy przestępczej mają jednak siedzieć w więzieniu. Tak postanowiły już dwa sądy.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza Łódź
anet

Odsłony

2637
W 1997 roku z polską służbą graniczną skontaktowali się niemieccy celnicy. Opowiedzieli, jak rok wcześniej we Frankfurcie nad Menem zatrzymali Polaka i Turka. Znaleźli przy nich heroinę. Narkotyk z Turcji miał trafić do Polski, a później do Włoch i Niemiec. Policja podejrzewała istnienie międzynarodowej grupy przemytników heroiny. Rozpoczęło się śledztwo.

Siedmiu na ławie

Ustalono, że szefami gangu są mieszkający w Polsce obcokrajowcy: 62-letni Erkan A., handlujący w Łodzi i Krakowie odzieżą i artykułami spożywczymi i 42-letni Irakijczyk Sabri H. prowadzący w Łodzi warsztat samochodowy. To oni mieli organizować sieć kurierów, wybierać nabywców narkotyków, decydować o wynagrodzeniu, terminach i sposobach przemytu. Zwerbowani przez nich Polacy przemycali heroinę przez granicę w TIR-ach i skrytkach samochodów osobowych.
W kwietniu 1998 roku na Okęciu wpadł Erkan A. W jego bagażu celnicy znaleźli paczki z heroiną "Brown sugar" i mieszaniną paracetamolu z kofeiną. Prawdopodobnie Erkan A. zamierzał sprzedać paracetamol jako heroinę. (Policja norweska już raz zatrzymała go właśnie za sprzedaż fałszywej heroiny).
Oprócz Turka o udział w gangu oskarżono jeszcze sześć osób.

Kary bez zmian

W czasie procesu przed łódzkim sądem okręgowym oskarżeni wzajemnie obarczali się winą. Zeznawali świadkowie incognito, zbadano zarejestrowane rozmowy telefoniczne. Sąd przyznał, że trudno ustalić, ile oskarżeni zarobili na przemycie narkotyków, ale uznał, że popełnili przestępstwo o "dużym ciężarze gatunkowym". I wymierzył wysokie grzywny i kary od roku i dziesięciu miesięcy do sześciu lat więzienia.
Wyrok zaskarżyli obrońcy i prokurator. Ale zamiast siedmiu, na ławie oskarżonych w sądzie apelacyjnym usiadło sześć osób. Sprawa Erkana A. będzie rozpoznana oddzielnie, bo Turek jest poważnie chory.
Pozostała szóstka od wczoraj jest skazana prawomocnie. Kary - bez zmian. Sąd apelacyjny dokonał jedynie niewielkiej poprawki w wyroku sądu okręgowego. Dostało się za to jednemu z adwokatów, który kwestionował wyrok twierdząc, że jego klienci nie zostali przebadani psychiatrycznie. - To nielojalność obrońcy - skwitował uzasadniający wyrok sędzia Piotr Feliniak. - Na początku postępowania sąd pytał, czy obrońca chce powołania biegłych, ale pan mecenas zrezygnował - przypomniał.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Prawie wolny kwadrat. Słoneczny letni dzień. Wypoczęty organizm i chęć dotarcia jak najdalej.

Działo się to na jednej z wsi, poza czasem i przestrzenią. W domu była tylko babcia, ale tym jakoś przejmować się nie musiałem. Słoneczny letni dzień czyste niebo, cisza, spokój, godzina 9 rano. Ogółem dzień w sam raz żeby nachlać mordę albo zorganizować miłego, przyjemnego tripa.

  • Grzyby halucynogenne
  • Lophophora williamsii (meskalina)
  • Pozytywne przeżycie

Pozytywne wyluzowane nastawienie.

   Miałam styczność z różnymi psychodelikami, ale meskalina była mi nowa. Czytałam „Drzwi percepcji” Huxleya, wspomnienia Witkacego, słyszałam opowieści znajomych, ale nie byłam szczególnie podekscytowana kiedy miałam już w ręce butelkę z miksturą z peyotlu. W życiu próbowałam wielu różnych substancji i powoli zaczęłam odczuwać, że  nie wynoszę już zbyt wielu  nowych doświadczeń z zażywania psychodelików, tak jak to było na początku.

  • MDMA
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pozytywne przeżycie

Sam w pokoju, leżąc w miękkim łóżku, podekscytowanie nadchodzącym tripem.

Spontanicznie ok. godziny 15 pomyślałem, że wieczorem zaaplikuje sobie MDMA i w ten sposób umile sobie nadchodzący wieczór. Już ponad miesiąc w szafce miałem schowaną resztkę kryształu M. Waga pokazywała 250mg, zazwyczaj brałem dawki max 150mg, ale rządny wrażeń postanowiłem skonsumować całość.

Już na samą myśl o nadchodzącej fazie zaczęła mi się wydzielać w mózgu serotonina,  poczułem podniesiony nastrój i odczuwalną ekscytację.