Proces przemytników

Trwa proces o przemyt heroiny do Włoch.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza Opole
awe

Odsłony

1466

Z SĄDU. Pierwsi świadkowie w procesie oskarżonych o przemyt heroiny do Włoch, odmówili składania zeznań. Okazało się, że przeciwko nim toczy się podobna sprawa w katowickim sądzie.
Postępowanie wszczęto w oparciu o wyniki policyjnego rozpracowania operacyjnego i informacje z krajowego biura Interpolu i centrali ds. narkotyków w Zurychu. W czasie śledztwa krakowskiej prokuratury dotyczącego przemytu narkotyków z Turcji przez Polskę do krajów Europy Zachodniej przez zorganizowaną międzynarodową grupę przestępców natknięto się na opolski ślad.

Okazało się, że pod Brzegiem kupiono kilkadziesiąt kilogramów heroiny. Według prokuratury przedstawicielka z Krakowa spotkała się w listopadzie 1996 r. na poboczu drogi z Władysławem K. (mieszka co prawda w Oławie, ale ma też mieszkanie koło Brzegu). Na spotkanie dostarczył jej dwa jutowe worki z ponad 23 kilogramami popakowanej w woreczki heroiny.

Świadkowie w tej sprawie odmówili składania zeznań. Poinformowali, że w katowickim sądzie odbywa się proces, w którym oskarżeni są o te czyny. W pierwszym zostali uznani winnymi i skazani, ale apelacja nakazała powtórzyć postępowanie.

Jedyną osobą, która w piątek zeznawała była Beata H., konkubina Władysława H. Przypomnijmy, że i ona była podejrzana w tej sprawie i przesiedziała w areszcie trzy miesiące. Sprawę przeciwko niej umorzono i niedawno otrzymała, jako pierwsza osoba na Opolszczyźnie, odszkodowanie za niesłuszne aresztowanie.

Wczoraj w sądzie zapewniała, że jej konkubent jest niewinny. - Nic takiego nie miało miejsca. Policjanci usiłowali bym się przyznała. Mówili, że wszystko wiedzą, ale ja powiedziałam, że nie będę kłamać.

Powiedziała także, że nic nie wie, by Adam S., jej zanjomy, kiedykolwiek jeździł do Włoch.

Według prokuratury Władysław K. wysłał do Włoch 21 kilogramów heroiny, a przemycił ją brzeżanin Adam S. w skrytce w baku toyoty. Mieli jednak pecha, ponieważ narkotyki dostarczyli włoskim agentom, działającym w ramach operacji pod przykryciem "Overtrick". Adam S. nie został wtedy zatrzymany, bo miał przyjechać z kolejną partią towaru. Zamiast niego przyjechali inni brzeżanie i wpadli w zasadzkę. Odbywają teraz we Włoszech długoletnie wyroki więzienia.

Następną rozprawę sąd wyznaczył na koniec czerwca. Zostanie wtedy przesłuchana taśma magnetofonowa z zeznaniami dwóch mieszkańców Brzegu zatrzymanych we Włoszech.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Mieszanki "ziołowe"

Zły humor po kłótni w domu. Dom kolegi. Kompletny brak oczekiwań, po prostu chciałem sobie ulżyć.

Historia ta miała miejsce we wrześniu tego roku. Szedłem właśnie do kolegi z siatką browarów. Byłem właśnie po dosyć nieprzyjemnej kłótni w domu, chciałem odreagować. Ziomek powiedział mi, że ma palenie. "Zajebiście!" — pomyślałem. Zrozumiałem to, będąc zatwardziałym marihuanistą, jako zaproszenie do konsumpcji marihuany. Jednakże, gdy byłem już na miejscu, okazało się, że byłem w błędzie.
Wchodzę do pokoju, rozstawiam browary na stole. Zdziwiłem się trochę tym, że w ogóle nie czuć zielska  wewnątrz. Byłem jednak zbyt zdesperowany i ogólnie podkurwiony, by się tym przejmować.

  • 25C-NBOMe
  • Pierwszy raz

Na początku dodam, że jest to mój pierwszy trip, który tutaj umieszczam oraz, że w niektórych momentach mam tzw. flashe, jednak postaram się opisać wszystko, jak najdokładniej mi się uda.

Jest piątek, umówiłem się z K. że tym razem on pilnuje mnie, gdyż nie wiadomo jaką formę tripa przyjmę. Przyjmuję kartonik bliżej znany mi jako 25C-Nbome na dziąsło, jest godzina ok. 16:40. Po upływie 20-25 minut czuję jak powoli zaczyna mi się pojawiać uśmiech na twarzy oraz przechodzą mnie prądy ciepła.

  • Lophophora williamsii (meskalina)

Teraz czeka mnie zadanie specjalnie trudne: nie być fałszywie zrozumianym,

co przy wyjątkowym stanowisku, które muszę zająć w stosunku do peyotlu,

jest bardzo możliwe. Mogę być posądzony o to, że odsądziwszy od czci i

wiary wyżej opisane jady, chcę udowodnić, że jedynie godnym używania jest

jedynie ten czwarty i że uratowałem się od trzech nałogów przy pomocy oddania

się innemu. Ludzie są bardzo sceptyczni na ten temat i poniekąd mają rację.

Kiedy przy pomocy peyotlu przestałem zupełnie pić na czas dłuższy (około

  • Grzyby halucynogenne
  • Pozytywne przeżycie

bardzo pozytywny nastrój jak i oczekiwania, otoczenie równie sprzyjające

Swoją przygodę z grzybami zaczynałem od skromnych dawek, pierwszy raz zjadłem ich 13 toteż nie odczułem najmniejszego efektu, za drugim razem przekroczyłem rzekomy próg odczuwalności i zjadłem ich 20, niestety nie odczułem ich działania lub po prostu mi się tak wydawało - wpływ na to może mieć wypalenie sporej ilości marihuany zapijając równie sporą ilością alkoholu, dlatego błędnie uznałem iż 40 grzybów nie wywoła u mnie jakiegoś niesamowitego efektu i szybko zajmę się innymi substancjami zapominając o tym że zjadłem kilka grzybków, na szczęście pomyliłem się i to bardzo.