REKLAMA




W Arabii Saudyjskiej ścięto dwóch Pakistańczyków za przemyt narkotyków

W Dżuddzie wykonano wyrok śmierci na dwóch obywatelach Pakistanu winnych przemytu narkotyków - poinformowało ministerstwo spraw wewnętrznych Arabii Saudyjskiej.

Alicja

Kategorie

Źródło

wp.pl/PAP

Odsłony

1016
W Dżuddzie wykonano wyrok śmierci na dwóch obywatelach Pakistanu winnych przemytu narkotyków - poinformowało ministerstwo spraw wewnętrznych Arabii Saudyjskiej. Pakistańczycy przemycali heroinę w żołądku; zostali skazani na karę śmierci przez ścięcie szablą. Do co najmniej 34 wzrosła tym samym liczba egzekucji wykonanych w Arabii Saudyjskiej od początku roku. W 2005 r. było ich co najmniej 83, a w 2004 r. - 35. Większość z nich zasądzono za przemyt narkotyków. W kraju, w którym ściśle przestrzega się szarijatu, egzekucje najczęściej przeprowadzane są publicznie. Na karę śmierci skazuje się za morderstwo, gwałt, odstępstwo od wiary, rabunek z bronią w ręku i przemyt narkotyków. Cudzołóstwo karane jest kamienowaniem, a spożycie alkoholu biczowaniem.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)
Czyż to nie drobna przesada, drogi Łotsonie?
Whatever you want :P (niezweryfikowany)
Jebniętę araby są dopiero w średniowieczu (tak jak nasi jebnięci przodkowie za czasów inkwizycji)... Aż dziw, że za przemyt drug'ów nie palą na stosie (chcą być oryginalni? :>)
Anonim (niezweryfikowany)
Nie... to nie drobna przesada to jest WIELKA przesada
tomahawk (niezweryfikowany)
centralnie ich pojebało ... ale w sumie za gwałt taka kara to się zgodze ... a za jazde po pijaku ukamieniowanie :]
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25

Nikomu nie życzyłbym tego co przeżyłem niedawno na kwasie.

Zaczeło się zwyczajnie. Jeden z moich kumpli miał urodziny więc

postanowiliśmy się zkwasić. Dla niego to był pierwszy raz, a ja już miałem

kilka tripów za sobą. Poszliśmy w pięciu. Kupiliśmy sobie trzy `Baby na

rowerze` (dla mnie najlepszy kwas).


Już od początku dzień wydawał się jakiś pechowy. Kiedy dzieliliśmy kwasa

siedząc na ławeczce koło stadionu podeszło do na dwuch łysych z szlikam

  • Bromazepam
  • Etanol (alkohol)
  • Powój hawajski
  • Pozytywne przeżycie

Wolny dom na dłuższy okres, pozytywne nastawienie, ciekawość nowej, naturalnej substancji, zrelaksowanie i pełna gotowość na mocne doświadczenia.

Wstęp:

  • Bad trip
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Tytoń

Nastawienie: Dobre, pozytywne Nastrój: W miarę neutralny Okoliczności: Ognisko kolegi, znałem tylko parę osób, nieciekawe towarzystwo. Otoczenie: Końcówka listopada a więc początki zimy, las nad sztucznym jeziorem, wieczór, ciemno, ogółem również nieciekaiwe.

Po szkole dostałem telefon od kolegi (N) że jest ognisko wieczorem, żebym wpadał, będzie fajnie i tak dalej. Postanowiłem się tam wybrać z moim z kolegą z klasy (K), znamy się już dosyć długo i często razem gdzieś chodzimy. Wieczorem K wpadł pod mój dom, po czym poszliśmy gdzieś kupić alko. Potem spotkaliśmy się z N i z paroma innymi kolegami i koleżankami, i oszliśmy już nad jeziorko. Było to dosyć daleko więc pokonanie tej trasy nam trochę zajęło.

  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Różne, czytaj w raporcie

22.02.2019 (albo jakiś inny dzień lutego)

-Idziesz zapalić? - pyta sąsiad
-Nie mam, ale jak dasz to chętnie.
-Pewnie. Ada nie ma nic przeciwko temu, że jarasz?
-Sama jara. Nie dużo, bo tylko w pracy, jak się wkurwi, ale zawsze coś.
-Ta, w pracy? XD
-Noo, a czemu nie?

Sąsiad miał na myśli zioło, a ja myślałem, że chodzi o papierosy

Idziemy chodnikiem, jest ciemno. Nagle wyciąga blanta z kieszeni i odpala tego łotra.

W moim mózgu mały Error. Po chwili już kumam bazę i mówię: