Bułgaria: ponad 600 kg heroiny przechwycono na granicy z Turcją

Bułgarscy celnicy przechwycilii w nocy z piątku na sobotę ogromny ładunek heroiny - poinformowało bugarskie radio publiczne.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

PolskaRadio.pl/PAP

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

180

Bułgarscy celnicy przechwycilii w nocy z piątku na sobotę ogromny ładunek heroiny - poinformowało bugarskie radio publiczne. Narkotyk znaleziono w dwóch irańskich ciężarówkach, które wjechały do Bułgarii z Turcji na przejściu granicznym Kapitan Andreewo.

Według wstępnych szacunków celników w ciężarówkach ukryto ponad 600 kg heroiny wartej ponad 45 mln euro. Była przeznaczona dla odbiorców w Austrii, dokąd udawały się pojazdy. Kierowców, którzy są irańskimi obywatelami, zatrzymano.

Była to największa ilość heroiny przechwyconej jednorazowo na bułgarskiej granicy.

W maju ubiegłego roku przechwycono 423 kg heroiny, również pochodzącej z Iranu. Narkotyk znajdował się w irańskiej ciężarówce, wewnątrz kraju przeładowano go na bułgarską. Pojazd zatrzymano do szczegółowej kontroli na przejściu z Rumunią Widin-Calafat. Narkotyk był przeznaczony na rynek holenderski.

W kwietniu 2017 r. na przejściu Kapitan Andreewo przejęto 214 kg heroiny. Transportujący narkotyk pojazd, na irańskiej rejestracji, według dokumentów udawał się do Polski.

Przez Turcję i Bułgarię przebiega tzw. "bałkański szlak" narkotykowy z Bliskiego Wschodu do Europy Zachodniej.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Efedryna

W piatek skonczylem lekcje okolo 14. Wiedzialem, ze najprawdopodobniej

caly

wieczor

spedze sam w domu, wiec czemu by nie sprobowac czegos nowego ? Wszedlem

wiec

po drodze do apteki i za 2zl76gr stalem sie szczesliwym posiadaczem listka

Tussipectu.

Potem jeszcze tylko wizyta w cukierni, gdzie zakupilem mala butelke

pomaranczowego

Frugo (zielony sie niestety skonczyl :( Wyszedlem i zapodalem na dobry

poczatek 4

  • Mefedron
  • Retrospekcja

Kilkumiesięczna "zabawa" z RC

Zdarzenia które opiszę miały miejsce ładnych kilka lat wstecz. 

 

Byłam w trakcie kilkumiesięcznego intensywnego związku z mefedronem. Opowieśc zaczyna się na początku sierpnia a więc tuż przed delegalizacją, która jeszcze wtedy nie docierała do mojej świadomości. Wracam do domu z urlopu. Właściwie to nie był mój dom, tylko wynajmowana kawalerka na parterze, którą śmiało można by nazwac speluną. Jeden stół, jedna kanapa, jedna żarówka, wiele brudu.

 

  • 5-APB
  • 5-HTP
  • 6-APB
  • Przeżycie mistyczne

W domu, zmęczona, chcąca "ogarnąć się" przed przyjściem znajomych; niezadowolenie chłopaka z pomysłu na branie czegoś´.

Całą tą historie powinno zacząć się „za siedmioma górami, za siedmioma dolinami…” i opowiadać dzieciaczkom przed snem. Bajka to jednak nie jest, a i początek aż tak bajkowy nie był.

Wróciłam z chłopakiem (T) z uczelni. Byliśmy zmęczeni, zbliżało się wiele kolokwiów, a 2 ostatnie noce prawie nie spaliśmy – nauka plus do tego jakieś prochy. Nie bardzo mieliśmy siłę na cokolwiek, a wieczorem mieli przyjść do nas znajomi pograć na naszym nowym komputerze.

  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Cisza, spokój, własny pokój... czyli S&S dobre.

Witam wszystkich. Postanowiłem znowu napisać trip raport o swoim przeżyciu z czystą marihuaną. Powtórzę: czystą. Nie wiem jak, nie wiem czemu, ale znowu zadziałała na mnie po prostu cudownie. Być może to kwestia tego, że zjadłem uprzednio dwa banany ze skórką :D A może dlatego, że wziąłem (sam nie wiem, po co) średnią dawkę l-argininy? A może to już tylko siła psychiki? Pół dnia przeznaczyłem na czytanie o ayahuasce ze względu na to, że niebawem (jeżeli wszystko pójdzie z planem) jej skosztuję. I mam nadzieję na coś pozytywnego. Ba, mam nadzieję na euforię poznania.