Osiem kilo kokainy znaleziono w wiertle

Próbę wielkiego przemytu kokainy udaremnili celnicy na Okęciu. Ponad osiem kilogramów narkotyku ukryto w kamieniarskim wiertle.

Koka

Kategorie

Źródło

Policyjni.pl

Odsłony

1010
Próbę wielkiego przemytu kokainy udaremnili celnicy na Okęciu. Ponad osiem kilogramów narkotyku ukryto w kamieniarskim wiertle. Paczka nadana z Urugwaju miała być upominkiem. Tak deklarował nadawca. Ów suwenir to ogromne kamieniarskie wiertło. Nic dziwnego, że celnicy na Okęciu przyjrzeli się bliżej przesyłce, zwłaszcza biorąc pod uwagę, skąd ją nadano. Co prawda podróżowało skomplikowaną drogą przez różne kraje, ale nie zmyliło to celników. Funkcjonariusze zdemontowali je częściowo i musieli przepiłować cylinder. Wewnątrz znaleźli ponad 8 kilogramów kokainy. Narkotyk wart jest około 3 milionów złotych. Ze znalezionej ilości można sporządzić 30 tysięcy działek. Wiertło z zawartością miało trafić do mieszkańca Mazowsza. Sprawę przejęło Centralne Biuro Śledcze. Policjanci zatrzymali już pięć osób.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

no szkoda chlopaka
Obumier (niezweryfikowany)

ale ta psiarnia musi mieć piach w głowie żeby takie kalkulacje w działkach przeprowadzać heheh chyba każdy wie ile to jest 8kg więc na chuj się rozdrabniać i tworzyć jakieś nowe miarki na działki bo dla mnie np. raz działką jest 50mg a innym razem moze byc to 500mg w zależności od potrzeby ;)
Anonim (niezweryfikowany)

jak mogli kogoś powinąć????? (panie nie wiem od kogo ta paczka ... a nadawcy nie było)
Anonim (niezweryfikowany)

A jezeli bylaby to normalna przesylka bez dragow to oddaliby przepiłowane wiertło? Nosz kurwa.
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Późny wieczór, początek nocy. Własny pokój, cisza i spokój, nastrój pozytywny bo dopiero co wróciłem z pracy a następne kilka dni mam wolne.

Zacznę od tego, że dobrych parę lat temu usłyszałem o nastolatkach ćpających lek do irygacji pochwy. Nie obeszło mnie to zupełnie, ot taka informacja jak każda inna. Jednak kowal losu uderzył w swoje kowadło i nadszedł dzień (a raczej noc). Prawdę mówiąc miałem ułatwione zadanie, bo znalazłem w domu trzy saszetki. Gdyby nie to, to raczej nieprędko wybrałbym się do apteki, bo nie miałem aż takiego parcia.

  • Bromo-DragonFLY

Wiek Psychonauty: 23 lata

Przetestowane światy do kropki w kolejności: papierosy alkohol kawa, aco dxm, Ganja, przy własnym jaraniu brak petów i alkoholu, dlatego jestem za legalizacją zieleni!. DOI, Grzyby, Hasz, Salvia Susz, Amanita Muscaria, niewiadoma mi mieszanka ziół, szmata, przejrzały mak opiumowy wywar, bananina średnio przyrządzona trochę przypalona, leki niewiadomego pochodzenia, mózgi, książki, życie, muzyka, mixy, joint nieznanej mieszanki i mocy pierdolniecia.

  • Efedryna


Nazwa substancji - Tussipect (tabletki)



Poziom doświadczenia - kilkanaście razy konopia, alkohol; nałogowy palacz tytoniu\' efedryna pierwszy raz



Dawka, metoda zażycia - 10 tabletek (150 mg), doustnie, popite colą i kawą :)



Efekty:

Po wypiciu kawy kawy i zaprawieniu się tabletkami nic się nie działo, dlatego przyjąłem doustnie 0.5 l coli (ok. 40 mg kofeiny, bąbelki potęgują działanie).

  • Dimenhydrynat

Mam tu tripa pewnego goscia po avio:


Jazda miala miejsce okolo rok temu dlatego nie pamietam jej zbyt dokladnie,

ale postaram sie ja opisac. Tego dnia nie chcialo mi sie isc do szkoly.

Okolo 8 rano odprowadzilem qmpla do jego szkoly. Los chcial, ze akurat wtedy

przyjechal do niej moj stary spotkac sie z dyrkiem (brrr) sciemnilem go, ze

teraz mam religie i odwiozl mnie na chate. Wiec poszedlem do apteki po

aviomarin (20 sztuk) kosztowaly jakies 17 zlotych. Mialem jeszcze jedna