REKLAMA




11 kg kokainy przejęte na Okęciu

Największa od kilku lat próba przemytu narkotyków udaremniona na lotnisku w Warszawie. W ręce celników wpadło 11 kilogramów kokainy.

Koka

Kategorie

Źródło

wp.pl

Odsłony

1299
Największa od kilku lat próba przemytu narkotyków udaremniona na lotnisku w Warszawie. W ręce celników wpadło 11 kilogramów kokainy. Celnicy złapali dwóch kurierów-Polaków. Próbowali przemycić narkotyki z Ameryki Południowej. Lecieli przez Paryż. Na lotnisku w Warszawie chcieli przejść przez bramkę dla osób, które nie mają nic do oclenia. Narkotyki mieli w bagażu podręcznym. Były owinięte w branie. Narkotyki mogą być warte w hurcie około 2,5 mln złotych, w detalu ponad 4 mln złotych. Zrobione z zatrzymanej kokainy kilkadziesiąt tysięcy porcji miało trafić na polski rynek. Zatrzymani usłyszeli już zarzuty przemytu narkotyków. O ich aresztowaniu zdecyduje sąd.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)
kim jest "branie" ?
Anonim (niezweryfikowany)
ubranie baranie
Anonim (niezweryfikowany)
poćpane :F
Anonim (niezweryfikowany)
branie na ćpanie
Anonim (niezweryfikowany)
http://pl.wikipedia.org/wiki/Zamek_w_Branie Zamek w Branie, chyba o to chodziło
Anonim (niezweryfikowany)
Brany to obiekty używane w M-teorii oraz jej pochodnej, kosmologii bran. W M-teorii p-brany (nazwa pochodząca od uogólnienia membrany) to obiekty istniejące w hiperprzestrzeni o p wymiarach. Na przykład przy p=0 są to obiekty punktowe, przy p=1 - struny, a przy p=2 - membrany. Nazywają się odpowiednio: 0-brana, 1-brana oraz 2-brana itd. W kosmologii brany to obiekty podobne do naszego czterowymiarowego wszechświata, które poruszają się w przestrzeni o większej liczbie wymiarów.
DMT (niezweryfikowany)
teraz wszystko jasne - chcieli przechytrzyć policję owijając kokę w obiekt o liczbie wymiarów większej niż 4. Całkiem sprytne, ale policja okazała się sprytniejsza
b (niezweryfikowany)
byly owiniete w baranie jaja
Anonim (niezweryfikowany)
nic tylko Blow jeszcze raz... chyba trzeba jakiś nowy nagrać, albo znaleźć dobry obiekt do oparcia scenariusza... może Baranina? bo teraz to smerfiaki widzę wszystkie lektury opanowali na piątkę, a wiadomo, że nic nowego się nie wymyśli, co??
Anonim (niezweryfikowany)
co wy tu pieprzycie o jakisch braniach ktos poprostu nie dopisal -u i wyszlo wam branie a wy juz kminicie... owineli narkotyki w ubranie :)
Anonim (niezweryfikowany)
a psy i tak pchną to gangowi mokotowskiemu i wszystko trafi na ulice :P
Ja sam (niezweryfikowany)
Dobrze że nam napisałeś że autor nie dopisał u bo byśmy się za nic nie domyślili!
Veto (niezweryfikowany)
Autorowi chodziło właśnie o "branie".
Anonim (niezweryfikowany)
Musi chodzić o branie. To nie może być po prostu literówka, bo byłoby to zbyt proste. Trza sprawdzić teorie o ukryciu towaru, w materiale czterowymiarowym. Jak dobrze pójdzie dokopiemy się do tajnych informacji o 4-wymiarowych systemach maskujących stosowanych przez armie USA. Google w dłoń i szukamy informacji o „branie″ Kto wie co znajdziemy...
Anonim (niezweryfikowany)
chodzi o pranie
Anonim (niezweryfikowany)
ukryli to w braunie
Anonim (niezweryfikowany)
Spryciarze z tych psów, znalezli koks nawet w obiekcie znajdujacym sie w wiecej niz 4 wymiarach...
Anonim (niezweryfikowany)
oni mają swoich ludzi nawet w 5 wymiarze
hmmm (niezweryfikowany)
to co miało do nas dostrzec, i tak trafiło! pomyśl ilu ich nie wyłapali :)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Jak najbardziej pozytywne nastawienie, własny pokój

Jako że to jest mój pierwszy trip raport proszę o wyrozumiałość :)

T -1

Ciekawość zwyciężyła :).Jako że pogoda nie dopisywała a akurat miałem wolna chatę, postanowiłem zakosztować tych jakże magicznych grzybów we własnym
domu, pokoju.Ostatnie przygotowania ustawienie playlisty w winampie,
ewentualnie jakiś film, ogólnie nie wiedziałem czego mam się spodziewać.

T 0

  • Pozytywne przeżycie
  • Szałwia Wieszcza

Pozytywne nastawienie, lekki niepokój ale i ciekawość. Miejscem przeżycia był nieduży pokój w bezpiecznym miejscu. Obecność przyjaciela/opiekuna.

Wszystko to co zawiera poniższy TR zdarzyło się w ciągu 2,5 godziny.

Muzyka towarzysząca przeżyciu: A tribute to Amethystium: https://youtu.be/U9jAIXJW_IA

Zbieżność osób i nazwisk przypadkowa.

 

  • LSD-25

Witam znowu!

  • 4-HO-MET
  • Alprazolam
  • AM-2201
  • Inne
  • Przeżycie mistyczne
  • Tytoń

Bardzo chłodny wieczór spędzony w mieszkaniu, razem z zaufanym przyjacielem (N.), wspólnie postanowiwszy spróbować coś więcej z 4-ho-met'a, aniżeli tylko wewnętrzna euforia. Ogólnie rzecz biorąc pozytywne nastawienie. W muzyce dominował dark ambient.

Cały dzień spędzony na paleniu am-2201 zwieńczyliśmy koło 00:37 biorąc pod język bliżej nieokreśloną ilość 4-ho-meta (około 60-70mg), w związku z tym że waga zaczęła wariować (raz pokazywała to, raz tamto) postanowiliśmy zaufać własnym instynktom nie-zachowawczym. Po około 30 minutach połknęłem pluwocinę i poczułem ten ohydny pozostający smak, który wrzerał się w dziąsła przez mocne rozprowadzanie mahometa w ryju. Ohyd, nie dało się go zlikwidować ni to sokiem winogronowym, ni to kakałem (ot bogactwo), niczym.