Sceny jak z „Narcos”. Raper „Kaczy Proceder” schwytany przez policję

Na gorącym uczynku zatrzymano członków grupy przestępczej, która przemycała narkotyki – awionetką i ciężarówkami. Wśród oskarżonych jest Marek A. raper znany też jako „Kaczy Proceder”.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

WPROST.pl / Prokuratura Krajowa

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

330

Na gorącym uczynku zatrzymano członków grupy przestępczej, która przemycała narkotyki – awionetką i ciężarówkami. Wśród oskarżonych jest Marek A. raper znany też jako „Kaczy Proceder”.

Zachodniopomorska prokuratura przekazała do Sądu Okręgowego w Zielonej Górze akt oskarżenia przeciwko 12 osobom w śledztwie dotyczącym zorganizowanej grupy przestępczej, zajmującej się przemytem znacznych ilości narkotyków. Śledztwo to prowadzone było wspólnie z CBA.

Wśród oskarżanych jest m.in. Krzysztof T. ps. „Kris”, Jarosław D. ps. „Kaseta”, Krzysztof J., Marek A. ps. „Kaczy Proceder”. Zarzuca się im popełnienie kilkudziesięciu przestępstw, związanych z kierowaniem i udziałem w zorganizowanej grupie przestępczej oraz przemytem znacznych ilości marihuany i haszyszu. Grozi im do 15 lat pozbawienia wolności.

Awionetka wypełniona narkotykami. Mogli zarobić ponad 3,6 mln zł

Śledztwo rozpoczęło się od zatrzymania w czerwcu 2021 roku na lotnisku w Zielonej Górze na gorącym uczynku przestępstwa pilota i instruktora w samolocie wypełnionym po brzegi marihuaną. Po tym zdarzeniu działania Prokuratury i Policji skupiły się na wykryciu kolejnych, kluczowych osób biorących udział w tym procederze i finansującym zakup zatrzymanej w sprawie awionetki, której wartość wynosiła 200 tysięcy euro.

Czarnorynkowa wartość hurtowa zabezpieczonej jednorazowo marihuany wynosiła ponad milion złotych, natomiast po jej wprowadzeniu do obrotu detalicznego oskarżeni mogliby zarobić ponad 3,6 miliona złotych. Zabezpieczona marihuana pozwoliłaby na wytworzenie co najmniej 73 tysięcy porcji handlowych. Ustalenia poczynione w śledztwie wskazywały, że takich przemytów było więcej.

Przemycali marihuanę, kokainę i haszysz

W toku śledztwa ustalono, że narkotyki były przemycane drogą lotniczą za pomocą awionetki oraz transportowane drogą lądową ciężarówkami z Hiszpanii do Niemiec i Polski. Grupa zajmowała się również przemytem znacznych ilości kokainy z Holandii do Polski, a także przygotowywała się do przywozu znacznych ilości środków odurzających w postaci kokainy z Chile w Ameryce Południowej do Holandii i do Polski. W trakcie postępowania prokurator ustalił, że w krótkim czasie sprawcy przemycili około 2722 kg marihuany, 310 kg haszyszu, 5 kg kokainy oraz planowali przemycić 100 kg kokainy z Chile w Ameryce Południowej do Holandii, a następnie Polski osiągając przy tym zysk w wysokości ponad 41 milionów złotych, co stanowi czarnorynkową hurtową cenę narkotyków, natomiast w sprzedaży detalicznej wartość narkotyków była co najmniej czterokrotnie wyższa.

Grupa współpracowała z gangiem motocyklowym

Prokuratura ustaliła, że działania zorganizowanej grupy przestępczej koncentrowały się wokół osób należących do gangu motocyklowego, dysponującego nielegalną bronią palną, którego szef i członkowie, pod przykrywką legalnie działającego znanego międzynarodowego klubu motocyklowego w Poznaniu, prowadzili nielegalną działalność związaną z obrotem znacznych ilości narkotyków. Oskarżeni współpracowali również z członkami innej działającej na terenie Hiszpanii oraz południowej Polski zorganizowanej grupy przestępczej.

„Kaczy Proceder” miał plantację marihuany w Hiszpanii

W toku śledztwa prokurator ustalił, że Krystian T. ps. „Kris” wraz z innymi ustalonymi osobami oraz Markiem A. ps. „Kaczy Proceder” zainwestowali pieniądze w plantację marihuany na terenie Hiszpanii, gdzie po dokonanych zbiorach narkotyku była również pakowana i transportowana do Polski przez Niemcy. W działalność grupy zaangażowani byli nie tylko polscy obywatele, którzy wywodzili się z różnych środowisk i poza działalnością przestępczą zajmowali się prowadzeniem legalnych działalności gospodarczych, w tym związanych z branżą muzyczną, ale również Hiszpanie, Albańczycy czy Niemcy. Pełnili oni różne role od dostawców narkotyków, uzbrojonych ochroniarzy plantacji, po osoby dokonujące nielegalnych, międzynarodowych transferów gotówki pochodzącej ze sprzedaży narkotyków.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Katastrofa

odklejenie, nawet nie do końca świadomość, że będę ćpać

Jest to raport nietypowy, ale obiecuję, że już ostatni - na temat DXM/DXO.

Tym razem o moim rekordzie. Jak można przeczytać w poprzednich raportach, 450mg dawało mi delirium i halucynacje kosmitów, a 600mg posyłało na IV Plateau. Jednak jeszcze zanim się o tym przekonałem, moją pierwszą dawką powyżej 330, było... 810mg. Rozłożone w czasie na 3 dawki, więc "funkcjonowałem" w świecie rzeczywistym 😆 to był najbardziej pojebany trip w moim życiu, a żadnej z 3 paczek Acodinu nie kupiłem sam.

  • Inne
  • Retrospekcja

Około 4 rano wypiłem na sen słabą herbatę z Mulungu. Wstałem o 12 i zjadłem trochę wołowiny i ryżu co może spowolnić i/lub osłabić działanie.

T=13:55

 

T+0min

Sampla 250mg dzielę na dwie równe kreski, jedną z nich na pół, odmierzoną porcję wrzucam do szklanki, zalewam wodą, piję i popijam przygotowanym wcześniej napojem. Smak gorzko-kwaśny inny niż 2C-B. Mam nadzieję, że Mulungu nie wpłynie za bardzo na trip - w internecie nie ma zbyt wielu informacji na temat interakcji z psychodelikami. 

T+27min

  • 25I-NBOMe
  • Przeżycie mistyczne

Pomagałem koledze nauczyć się do kolokwium. Kiedy skończyliśmy był już późny, piątkowy wieczór, czułem silne zmęczenie psychiczne. Wcześniej wypiłem 300ml piwa. Byłem zmęczony i raczej nastawiony na typowo rozrywkowo/ imprezowy trip. Tymczasem substancja zrobiła mi niespodziankę fundując mistyczne przeżycie.

Rzeczy nieoczywiste zaczęły zdawać się trywialne. Miejsce racjonalnego myślenia zajęło postrzeganie abstrakcyjne. Z każdą sekundą zalewała mnie fala nowych doznań. Moja percepcja zmieniła się w nieznany mi dotąd sposób.

Otaczający mnie świat zacząłem postrzegać jako czterowymiarowy. Pokój stał się czaso-sześcianem. Jak mogłem być takim głupcem i nie dostrzec tego wcześniej? - pytałem raz po raz w myślach sam siebie.