Policjanci uratowali dilera narkotyków

Dolnośląska policja uratowała przed zamarznięciem dilera narkotykowego, który uciekając polami przed funkcjonariuszami, ukrył się w wyrwie rzeki.

Tagi

Odsłony

2328

Dolnośląska policja uratowała przed zamarznięciem dilera narkotykowego, który uciekając polami przed funkcjonariuszami, ukrył się w wyrwie rzeki. Był przemoczony i zmarznięty, z wycieńczenia zasypiał. Teraz grozi mu do 10 lat więzienia.

 

- Mężczyzna jest podejrzewany o posiadanie i handel narkotykami - powiedział w czwartek rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu Paweł Petrykowski. Dodał, że dzięki zatrzymaniu dilera policja przechwyciła ponad tysiąc porcji narkotyków.

Mężczyznę zatrzymali policjanci z Ząbkowic Śląskich (woj. dolnośląskie). Patrolując obrzeża miasta, zauważyli samochód, w którym siedział znany im mężczyzna.

- Kierujący na widok radiowozu ruszył gwałtownie autem i zaczął uciekać - relacjonował Petrykowski. Po chwili jadący z nim pasażer wyrzucił coś z samochodu. Jak się okazało, była to paczka z narkotykami. - Później z samochodu wyskoczył pasażer i zaczął uciekać pieszo - dodał Petrykowski.

Mężczyzna uciekał polami. By zmylić trop, kilkukrotnie wchodził do rzeczki. Później, wiedząc, że pościg jest już niedaleko, ukrył się w wyrwie koryta rzeki. - Gdy policjanci odnaleźli uciekiniera, okazało się, że był on przemoczony i z uwagi na niską temperaturę, mocno przemarznięty. Z zimna zaczął już usypiać. Na miejsce wezwano karetkę pogotowia ratunkowego, która udzieliła mu pomocy - powiedział Petrykowski.

25-letni zatrzymany po wysuszeniu i ogrzaniu trafił do policyjnego aresztu. Teraz grozi mu 10 lat więzienia za posiadanie i handel narkotykami. Po krótkim pościgu funkcjonariusze zatrzymali też kierującego samochodem 30-letniego mieszkańca Ząbkowic Śląskich

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

Wow, wezwali karetkę. NIESIAMIOWITE

Anonim (niezweryfikowany)

Kurwa, co za palant te artkuly pisze? A co, mieli do niego podejsc, przeszukac go i zostawic?

Anonim (niezweryfikowany)

debil roku ;)

Anonim (niezweryfikowany)

Policjanci uratowali życie dilerowi narkotyków!

 

Przestali go kopać :D

Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Noc, brak zbędnego towarzystwa, humor jak zwykle dopisywał, własny dom.

Godzina 22:38 — właśnie połknąłem ostatnią parasolkę z ferajny o wadze pięciu gramów. Wiedziałem, że będzie to lot wysoki, bo dobrze znam te grzyby — w końcu sam je wyhodowałem. Rozpaliłem sobie w kominku, przygotowałem spanko i ułożyłem się wygodnie, czekając na pojawienie się pierwszych efektów.

 

  • Pierwszy raz
  • Szałwia Wieszcza

Wstęp:

Na szybko opiszę efekty działania przed wczorajszym doświadczeniem z boską szałwią, lepiej będzie się czuło TR, a mnie zadowoli to, że zbiorę opis w jedną całość.
Podróż była raczej krótka, więc nie będzie długo.

Testowałem susz szałwii wieszczej (pięć prób, mogę złączyć w jeden miesiąc), były to nabicia metalowej fajki (średni cybuch), podpalane zapalniczką żarową (wysoka temp.)

Efekty zawsze były te same, trwające kilka minut.

  • Heroina

marie claire nr 6/2002 - str 83-85 - kronika życia narkomanki





  • Dimenhydrynat


O aviatorze: mężczyzna, 22 lata, 76 kg, 188 cm, blondyn, niebieskie oczy i takie tam...

Poprzednie loty: Marry Jane (znamy się od 7 lat), grzyby (1 raz), gałka muszkatołowa (1 raz)

Środek podróży: Aviomarin - 20 tabletek (wyprodukowane w Krakowie).

Warunki lotu: Ponieważ zostało mi już tylko kilka dni wakacji (wrzesień 2004), postanowiłem sobie zaszaleć i sprawdzić jak działa aviomarin w ilościach ponadprzeciętnych.


Odprawa