REKLAMA




Handlarze narkotyków skazani

Szesnastu mężczyzn, którzy brali udział w sprzedaży narkotyków, skazał wrocławski Sąd Okręgowy na kary od ośmiu miesięcy do czterech lat więzienia.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta.pl Wrocław

Odsłony

1935
Handlarze narkotyków skazani

Szesnastu mężczyzn, którzy brali udział w sprzedaży narkotyków, skazał w poniedziałek wrocławski Sąd Okręgowy na kary od ośmiu miesięcy do czterech lat więzienia.

- Wina oskarżonych nie budzi wątpliwości, choć kilku z nich nie przyznało się do popełnienia zarzucanych im czynów. Nie trzeba też wyjaśniać, jak bardzo szkodliwa była ich działalność. Różnicując kary, sąd wziął pod uwagę rolę poszczególnych oskarżonych w procederze, czym handlowali i jak długo to trwało - mówiła sędzia Barbara Maj-Bombała, uzasadniając wyrok. Najsurowsze wyroki otrzymali ci, którzy rozprowadzali narkotyki twarde: heroinę i amfetaminę w ilościach hurtowych.

Do winy nie przyznał się m.in. skazany na cztery lata więzienia Wojciech P., 38-letni ochroniarz z Łodzi. To on zaopatrywał wrocławian Adriana K. i Radosława A. w amfetaminę. W 1998 roku podczas dwóch transakcji sprzedał im kilogram tego narkotyku. Wrocławianie w całości rozprowadzili towar do marca 1999 roku. Handlowali także tabletkami ecstasy. To zatrzymani sprzedali ich co najmniej 280 sztuk. To Adrian K. decydował o asortymencie i to on postanowił go rozszerzyć o heroinę. Doszedł do wniosku, że z jej sprzedaży będą mieli większy zysk. Sąd skazał go na trzy i pół roku więzienia, a wspólnika Radosława A. - na trzy lata.

Rafał J. i Rafał B. dwukrotnie przemycili do Polski marihuanę z Holandii. Podróżowali pociągiem, a narkotyk ukryli w paczce po chipsach. Handlowali też heroiną. Narkotyki nie zawsze sprzedawali za gotówkę. Czasem zadowalali się piwem czy biletami do kina. Sąd skazał pierwszego z nich na trzy, a drugiego na dwa lata więzienia.
Łagodniej zostali potraktowani pośrednicy, którzy pomagali nawiązać kontakt między dostawcami a dilerami, oraz pomocnicy ukrywający towar czy biorący udział w jego przewożeniu.

Wyrok nie jest prawomocny.

por

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Od tygodnia planowałem tego tripa, choć w dniu kiedy miałem wziąć grzyby nie byłem przekonany czy serio chcę to zrobić. Akcja rozgrywa się w pokoju oświetlanym ciepłym, żółtym światłem, na linii mam mojego bardzo dobrego znajomego, a w tle muzykę klasyczną. Nie miałem żadnych oczekiwań, chciałem się zaskoczyć i to się udało.

T-00:00

23:49 - jem pierwszą dawkę grzyba, około 1g, pomimo wcześniejszego zawahania czy to dobry pomysł jestem pewny siebie i gotowy na wszystko

T+00:20

zaczynają się pojawiać pierwsze objawy, jest mi cieplej, pocę się i zaczynam być rozkojarzony, ale to nic wielkiego

T+00:30

  • Mefedron

Wiek: 20lat

Dawka: bliżej nieokreślona. ;p

Doświadczenie: alkohol, tytoń, konopie, DXM, kofeina, LSD, XTC, 2C-E

S&S: Pierwszy raz z mefedronem. Nieco mieszane uczucia. Z jednej strony byłem zmęczony i było sporo (jak na mnie) jarania w tamtym czasie, z drugiej strony nowa substancja, empatogen, szansa na pozytywne doświadczenie. Ostatecznie nakręciłem się na to drugie.

  • Dimenhydrynat

Nazwa substancji : Aviomarin

Poziom doswiadczenia : MJ i Hash notorycznie . . . pierwszy raz avio

Dawka: 15 tabletek, doustnie.

Set & setting : Wypoczety, oczekiwania haluny :)





EFEKTY:


  • Benzydamina
  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)

S&S: Wolna chata, większość czasu siedzieliśmy w małym (7,5m2) pokoju z zasłoniętymi firanami i ze zgaszonym światłem, podczas tripu raz wyszliśmy kupić browary

Dawka: 1,5g Benzydaminy, 225mg DXM i 2 piwa

O mnie: 16lat, 175cm, 55kg

Doświadczenie: THC, Amfetamina, Mefedron, Metedron, DXM, Alkohol, Datura, Gałka, Kodeina, Inhalanty, sporo shitu z dopalaczy