Eksportowali białą śmierć

Dwie zorganizowane grupy przestępcze ze Zgorzelca i Warszawy w ciągu 4 lat przemyciły z Turcji do Anglii 500 kg heroiny wartej 80 mln zł. Dwudziestu gangsterów przewoziło też ogromne ilości amfetaminy i marihuany do Polski.

Alicja

Kategorie

Źródło

Słowo Polskie Gazeta Wrocławska

Odsłony

1727
Dwie zorganizowane grupy przestępcze ze Zgorzelca i Warszawy w ciągu 4 lat przemyciły z Turcji do Anglii 500 kg heroiny wartej 80 mln zł. Dwudziestu gangsterów przewoziło też ogromne ilości amfetaminy i marihuany do Polski. Towar przewozili do kraju, tu porcjowali i sprzedawali lub przewozili dalej na zachód. Najczęściej do Wielkiej Brytanii. Narkotykowy biznes dwóch współpracujących ze sobą gangów trwał kilka lat. Śledztwo w tej sprawie przez wiele miesięcy prowadziła prokuratura okręgowa do spraw przestępczości zorganizowanej. Jeden z gangów działał nie tylko w Warszawie i wielu innych miastach, ale także w Holandii, Anglii i Turcji. Jego szefem miał być 33-letni Rafał M., który pracował jako dyrektor w firmie budowlanej. Prokuratura zarzuca mu kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, która przez 4 lata przemycała narkotyki. Do warszawskiego gangu należeli także Leszek D., który przewoził środki odurzające do Zgorzelca. Towar ukryty był w skrytkach zrobionych przez Zenona S., prowadzącego warsztat mechaniczny niedaleko stolicy. Natomiast samochody dostawcze należały do Piotra D., właściciela firmy transportowej. Gangsterzy ściśle współpracowali ze zgorzeleckimi przestępcami. Handlarzami z przygranicznego miasta dowodził Wojciech B., z zawodu elektryk. Jest on oskarżony o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, handel narkotykami i przemyt. W Zgorzelcu narkotyki przechowywano i porcjowano w trzech mieszkaniach. Ten gang próbował przemycić z Holandii do Polski 48 kg marihuany. Tomasza G. Centralne Biuro Śledcze złapało na przejściu granicznym w Jędrzychowicach. W tej sprawie śledczy zgromadzili 50 tomów akt. Za handel i przemyt heroiny, amfetaminy, kokainy i marihuany dwadzieścia osób stanie dziś przed Sądem Okręgowym w Jeleniej Górze. Grozi im po 15 lat więzienia.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

bardzo dobrze ! lapac nygusow i lachmanow co sprzedaja here i scierwo i jeszcze lapy poucinac
Zajawki z NeuroGroove
  • Inne

Wieczór, pozytywne nastawienie, własny pokój, rodzice w domu

------------------------
    Prolog
------------------------

  • Mieszanki "ziołowe"
  • Pozytywne przeżycie

Zdarzyło się sporo razy iż kochałem się po spożyciu różnych substancji psychodelicznych.

Były to bardzo ciekawe i pozytywne doświadczenia.

Spontanicznie piszę- więc wyrywkowo opiszę co mi się przypomni...

....

Na pięknej polanie w Beskidzie Niskim spożywamy z przyjaciółką meksykańskie psylocyby (fioletowe, duże, zjedliśmy po półtora grzybka i było bardzo mocno).

Spędzamy kilka cudownych godzin w przyrodzie, rozkoszując się przeżyciami w przyrodzie i na świeżym powietrzu, po czym postanawiamy przenieść się do domu.

  • 2C-E
  • Dekstrometorfan
  • Katastrofa

Sam w domu. Nastawienie na silne doświadczenie psychodeliczne.

 

Około 3 w nocy spożyłem 450mg DXM. Pół godziny wcześniej zjadłem także 3 ząbki czosnku i 7,2 gram lecytyny. Faza była lekka, brak OEV i lekkie CEVy. Prawdziwa faza zaczęła się dopiero później.

O 7 rano tego samego dnia wziąłem kolejne 300mg DXM, poprzedziłem to zjedzeniem 3 ząbków czosnku i 3,6 gram lecytyny. Odczekałem dwie godziny i spożyłem 40mg 2C-E. Była godzina 9 rano i to uznaje za początek tripa.

  • Dekstrometorfan
  • Tripraport

Sam w domu, ciekawość głównie odczucia muzyki po nieudanym eksperymencie z mieszanką BXM. Lekkie podniecenie nadchodzącą psychodelą.

Listopadowy depresyjny wieczór. Ojciec wyszedł do pracy, a ja sam w domu po dosyć długim namyśle postanawiam wybrać się do apteki po Acodin, chyba wiadomo w jakim celu.
Początkowo miałem w siebie wrzucić 20 tabletek, jednak doszedłem do wniosku że lepiej bedzie jak opróżnię całe opakowanie, i tak zrobiłem.

 

Godziny dokładnie nie podam, ponieważ dalszy rozwój wydarzeń najzwyklej nie pozwala mi przypomnieć sobie jaka tego dnia była godzina, ale na pewno było po 19:00.