Weterynarz "szpikował" ludzi

Jeden z lekarzy weterynarii, pracujący w Chojnowie, zamiast leczyć zwierzęta, faszerował ich właścicieli anabolikami

Anonim

Kategorie

Źródło

wp.pl/Trybuna

Odsłony

3760
Prawdopodobnie przepisywał im też inne farmaceutyki, m.in. leki psychotropowe oraz substancje wspomagające kurację anaboliczną - pisze "Trybuna".

Do wykrycia przestępstwa, za które grozi kara do trzech lat więzienia, doszło przypadkiem. Ujawniła je policja w Chojnowie. Podczas przeszukiwania jednego z mieszkań w mieście przed policjantami zaczął uciekać młody człowiek. Po krótkim pościgu policjanci ujęli go, a przy zbiegu znaleźli piętnaście paczek testosteronu (jeden z najpopularniejszych anabolików). Chłopak nie chciał zdradzić źródła pochodzenia leku, powiedział jedynie, że kupił go od dilera. Upierał się przy swoich wyjaśnieniach.

Na szczęście, krótko potem - podkreśla "Trybuna" - policja znalazła recepty, na które młodzieniec nabył zakazany środek. Dzięki tym informacjom udało się dotrzeć do kolejnych recept realizowanych w aptekach na terenie Chojnowa, a wreszcie - do lekarza weterynarii przepisującego anaboliki ludziom zamiast zwierzętom. Ze wstępnych czynności śledczych wynika, iż z "usług" chojnowskiego weterynarza korzystało przynajmniej kilkanaście osób.

Według "Trybuny", w trakcie śledztwa prokuratura ustaliła, że weterynarz przepisywał wielokrotnie tym samym osobom te same środki. Oficjalnie - dla ich zwierząt, ale prokuratura ma już zeznania świadków, którzy potwierdzają jej podejrzenia. "Klienci" przyznali bowiem, że to oni a nie ich zwierzęta, korzystali z niedozwolonych środków. Anaboliki są silnie szkodliwe. Ich podawanie zwierzętom, zgodnie z opiniami ekspertów z Akademii Medycznej we Wrocławiu, Zakładu Medycyny Sądowej czy specjalistów z Nadzoru Farmaceutycznego jest bardzo sporadyczne. Często weterynarze w całej praktyce nie mają okazji do stosowania tego typu leków.

Z informacji uzyskanych przez "Trybunę" wynika, anaboliki są wykorzystywane przez lekarzy bardzo rzadko - przede wszystkim dla pacjentów, których organizm jest wyniszczony na przykład przez osteoporozę. Wtedy jest to uzasadnione, gdyż anaboliki zwiększają masę mięśni, a także poprawiają gęstość kości.


mag

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

scr (niezweryfikowany)
to ja poproszę ketaminę ;) <br>
pio-k (niezweryfikowany)
to ja poproszę ketaminę ;) <br>
scr (niezweryfikowany)
to ja poproszę ketaminę ;) <br>
scr (niezweryfikowany)
to ja poproszę ketaminę ;) <br>
makijaz (niezweryfikowany)
hmmm.... <br>NA SZCZĘŚCIE, pewnie Trybuna czy jakis zpedalony autor tego powiedzenia, bardzo lubi sprzedawanie, czy raczej cierpienie osoby dorwanej.Po co wogóle komentarz ! NA SZCZĘŚCIE ! co to za satysfakcja, ze nastepnego czlowieka dorwali ... <br>____________________________________ <br>no coments. :(
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan

Set & Settings: jakieś zarośla, potem miasto

doświadczenie: alkohol, marihuana, DXM

wiek i waga: 16/65kg

waga i wiek kumpla: 16/85kg

  • Marihuana
  • Powój hawajski
  • Ruta stepowa

Wiek: 19

Substancja: ok 1,7g LSA w postaci roztworu (po ekstrakcji) + iMAO

Substancja pomocnicza: THC (2 buchy co godzinę, na problemy żołądkowe)

Doświadczenie: LSA (5 raz), Grzyby enteogenne, LSD, DXM, THC, Salvia Divinorum, Calea Zacatechichi, Ecstasy

Set&Setting: Samotna podróż w lesie oddalonym parenaście km od mojego miasta. Nastrój tego dnia dopisywał niesamowicie. To mój pierwszy całkowicie samotny trip, byłem podniecony do granic możliwości.

  • Inne
  • Przeżycie mistyczne

Las, środek nocy, podekscytowanie.

POCZĄTEK:
Zaopatrzyłem się w 6 gram filtrowanego C19H24N3O, oraz 15 tabletek po 30mg dekstrometorfanu na jedną tab, a dodatkowo kupiłem słuchawki i pobrałem muzykę satanistyczną by lepiej wkręcić halucynacje. Plan był prosty, około 20 przejdziemy się do lasu i tam mamy spędzić całą noc. Wraz z Moimi dwoma kompanami Krzysiem & Damianem (imiona zmienione) byliśmy zadowoleni. Krzyś miał przy Sobie dodatkowo dopalacze z kanna ab-pinaca, ustaliliśmy że Krzyś bierze dopalacze a my C19H24N3O (+ Ja dodatkowo te 15 tabletek).

  • LSD-25
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Wspaniały humor - wielkie podniecenie, lekki strach. Bardzo sprzyjające warunki: ciepły, majowy dzień, zielony park oraz moje mieszkanie.

   Moja styczność z narkotykami była niewielka, dlatego też na spotkanie z kwasem cieszyłam się niebywale. Byłam w znakomitym nastroju, słońce zaglądało mi w oczy, a chmury układały się w pierzaste okrągi niczym w malowidłach słynnych impresjonistów. Czułam taką euforię, której nie da się opisać werbalnie.