Zaczepiał w okolicach Pasażu Niepolda przypadkowe osoby i oferował amfetaminę

Wywiadowcy z komendy miejskiej podczas nocnego patrolowania popularnych miejsc spotkań wrocławian, zauważyli młodego mężczyznę zaczepiającego przechodniów...

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVP3 Wrocław/ANNPIS
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

118

Wywiadowcy z komendy miejskiej podczas nocnego patrolowania popularnych miejsc spotkań wrocławian, zauważyli młodego mężczyznę zaczepiającego przechodniów. Policjanci po krótkiej obserwacji podeszli do mężczyzny celem sprawdzenia co oferował napotkanym osobom. Po raz kolejny przeczucie ich nie myliło.

18-latek miał przy sobie ponad 250 porcji handlowych amfetaminy. Jego nielegalna działalność została przerwana, a dalszą część nocy i poranek spędził w policyjnym pomieszczeniu dla osób zatrzymanych.

Wrocławscy wywiadowcy podczas nocnej służby sprawdzają popularne miejsca spotkań mieszkańców miasta. Podczas nocnej służby w okolicach Pasażu Niepolda policjanci zwrócili uwagę na młodego mężczyznę, który podchodził do napotkanych przechodniów, najprawdopodobniej coś oferując.

Policjanci podeszli do mężczyzny, a ich przypuszczenia się potwierdziły. Posiadał on przy sobie środki zabronione przez Ustawę o przeciwdziałaniu narkomanii. Ważenie i test zabezpieczonej substancji wskazał jednoznacznie na amfetaminę w ilości ponad 250 porcji handlowych.

Mężczyzna opuścił Pasaż Niepolda w kajdankach na rękach, a następnie wraz z funkcjonariuszami ruszył w kierunku policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych.

Sprawą młodego wrocławianina zajmie się sąd. Ustawodawca przewidział karę do 3 lat pozbawienia wolności za posiadanie środków odurzających lub substancji psychotropowych. Sytuacja komplikuje się w przypadku posiadania ich znacznej ilości kiedy kara może wzrosnąć nawet do 10 lat.

Niestety każdego dnia wrocławscy policjanci podejmują interwencje związane z przestępstwami narkotykowymi. Wielokrotnie informowaliśmy o negatywnym wpływie środków odurzających na ludzki organizm. Niedopuszczalne jest, gdy narkotyki w hierarchii potrzeb życiowych zajmując wysokie pozycje, destabilizując życie osobiste i zawodowe.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Marihuana

To moja przyjaciółka od wielu lat, myślałam, że znamy się dobrze...Samotna noc w pokoju, w łóżku, od lat to mój rytuał

Myślałam, że znamy się dobrze. Już kilkanaście dobrych lat razem idziemy przez życie. Choć czasem potrafiła ranić, wiedziałam jak sobie z tym radzić. Nie miałam jej tego za złe, zawsze wytykała błędy, czasem w bolesny sposób, ale pomagała mi zmienić życie na lepsze. Otworzyła mi oczy na wiele spraw...Noc, noce są moje, to namiastka wolności. Mogę pobyć sama ze sobą, zatracić się w sobie, pomyśleć. Jestem introwertykiem, wiec czerpie energię z samotności. 2 w nocy łóżko, muzyka i tylko Ja.

  • 4-HO-MET
  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Zarzuciłem nieplanowo, ciekawość i miłość do sajko niestety zwyciężyła z rozsądkiem. Nastawienie bardzo pozytywne, pełne nadziei na przyjemny lot. Tripa spędziłem w pokoju z moją dziewczyną; Oglądałem jakiś film, trochę muzyki posłuchałem - niezwykle normalny, wręcz prozaiczny wieczór. Wybranka (nie)stety nie jest najlepszym tripsitterem, co wynika z braku doświadczenia z narkotykami (kocham za to) a nie złośliwości.

DMT, LSD, 1p-lsd, ald-52, cubensis pesa (co 3-4 tyg); amfetamina, hexen, nep, alfa pihp (bardzo sporadycznie na ten moment, nie przepadam i objadłem się nimi w przeszłości); alprazolam, klonazepam, diazepam, zolpidem, etizolam, pramolan, hydroksyzyna, lewomepromazyna (80% przypadków na zwałę/sen, rekreacyjnie rzadziej niż stymulanty nawet); kodeina, tramadol (kiedyś sporo, od roku wcale); haszysz, marihuana (b.często); 3/4cmc, 3/4mmc, mdma (chlory mi nie podpasowały za bardzo od początku, od poznania mmc nawet nie patrzę na to, mdma kocham i kiedy tylko spadnie tolerancja to zarzucam); więc

  • Dekstrometorfan
  • Kodeina
  • Marihuana
  • Marihuana
  • MDMA
  • Pozytywne przeżycie

Zamknęliśmy się w garażu, który był wręcz przeznaczony do takich celów. Duża kanapa i materac, na którym można było wyścielić dużą część podłogi, na ścianach malowidła ludzi na kwasie. Na czas Wycieczki zamontowałem tam głośniki. Miejsce przesycone wyjątkową atmosferą pomogło skoncentrować się w całości na doświadczeniu, jedyny jego minus to temperatura, gdyż nie mieliśmy w środku grzejnika i nad ranem zrobiło się naprawdę zimno (tak nocowaliśmy tam, ale nie uprzedzajmy faktów).

 

randomness