Ilość: 35 szt.
Policjanci pod Wrocławiem zatrzymali do kontroli kierowcę ciągnika rolniczego. Ten podał im dowód osobisty pobrudzony… białym proszkiem. Na zarzut, że prowadził ciągnik odurzony narkotykami twierdził, że „nawdychał się obornika, dlatego ma w organizmie chemię”.
Policjanci pod Wrocławiem zatrzymali do kontroli kierowcę ciągnika rolniczego. Ten podał im dowód osobisty pobrudzony… białym proszkiem. Na zarzut, że prowadził ciągnik odurzony narkotykami twierdził, że „nawdychał się obornika, dlatego ma w organizmie chemię”.
Na jednej z dróg publicznych w gminie Długołęka pod Wrocławiem (woj. dolnośląskie) zatrzymali do kontroli drogowej 40-letniego kierowcę ciągnika rolniczego. Ku zdziwieniu policjantów, traktorzysta podał im dowód osobisty z resztkami białego proszku.
– Funkcjonariusze przy pomocy testera, który wykrywa w ślinie ślady substancji odurzających, sprawdzili stan kierowcy ciągnika. Wynik był jednoznaczny: mężczyzna wsiadł za kierownicę pod wpływem narkotyków – przekazał sierż. szt. Krzysztof Marcjan z KMP we Wrocławiu.
Mimo tego 40-letni rolnik próbował przekonać mundurowych, że nie jest odurzony narkotykami i na pewno niczego świadomie nie zażywał. Tłumaczył się, że „nawdychał się obornika, dlatego ma w organizmie chemię”.
Jakby tego było mało, okazało się, że 40-letni mieszkaniec powiatu wrocławskiego prowadził ciągnik, mimo że miał cofnięte uprawnienia. Traktorzysta został zatrzymany, i pobrano od niego krew celem dalszych badań. Teraz jego sprawą zajmie się sąd.
Duża ilość alkoholu, domek na wsi w ciepły czerwcowy wieczór.
Czerwiec 2016 rok:
Impreza planowana od tygodnia doszła do skutku. Było na niej łącznie 5 osób. Ja ze swoimi trzema dobrymi ziomkami których będę oznaczał C, K i M a do tego dziewczyna kumpla (E) która nie była zbyt mile widziana.
Set: Nieodparta chęć poznania, podekscytowanie. Setting: Neutralny, domowe zacisze.
Przedmowa:
Od zawsze miałem ogromną ciekawość świata. Nie satysfakcjonował mnie model rzeczywistości, który mi przedstawiano; czułem, że by dojść do sedna egzystencji muszę sięgnąć po radykalne środki - narkotyki. Z takich oto pobudek zaczęła się przed laty moja przygoda, która doprowadziła mnie do tej pięknej rośliny.
(tu zigzagwanderer, zapomniałam hasła i adresu email stworzonego na potrzeby konta, starość nie radość)
Wspomnienia się zacierają, a to jest stosunkowo nowe, więc postaram się je wylać póki jeszcze względnie potrafię. Zdarzenie miało miejsce zaraz po pierwszym dniu tegorocznej edycji Orange Warsaw Festival (swoją drogą olej konopny na papierosach przed koncertem Chemicznych Braci (raczej jednego brata) z ogromną ulewą i burzą współgrał wspaniale).