Był ciepły, letni dzień. Kolega (będę go określać K.) zaproponował mi nowy towar. Nie wiedziałam dokładnie co to jest i jak działa. Byłam ciekawa... "sprawdzę, jak jakieś gówno to przestanę palić". Okazało się, że to był dopalacz. Jaki? Dokładnie nie wiem, prawdopodobnie Mocarz.


Komentarze
Wyobraźcie sobie imprezę w stylu "Polska młodzież potrafi się bawić bez alkoholu" w kancelarii prezydenta i z udziałem tego ostatniego. Kreska ze stołu, klaps w pośladek żonki, łyk Johny Walkera Blue Label i rozprawa o przyszłości kraju.
i na koniec wpada psiarnia , szable w dlon i na nich xD
-o kurwa, to psy!
-spoko mam szable.
"(odpowie) oraz za ugodzenie policjanta szablą" - waszka g?
To dobre naprawde dobre jak by ktoś z nas posiadal 1,5kg kokainy napewno dostalby 10 lat i odpowiadal za handel ale goscie z rzadu maja taryfe ulgowa to skandal jest.
Takie prawo to zadne prawo ale wstyd ! Zapiszcie sobei jak kiedyswas zlapia przedstawcie w saqdzie te spraw jako precedens dlaczego was maja sjkazac za 10 g za handel jak jego nie skazali za znacznei wieksza ilosc .
Chory kraj = chore prawo