Nie częstuj skrętem młodszego brata

Naukowcy mają kolejny dowód na to, że marihuana źle działa na myślenie. U młodych ludzi, którzy często palą marihuanę, z większym prawdopodobieństwem dochodzi do zaburzenia rozwoju części mózgu odpowiadających za pamięć, uwagę, podejmowanie decyzji, język oraz funkcje wykonawcze.

Koka

Kategorie

Źródło

Kopalnia Wiedzy
Anna Błońska

Odsłony

834

Naukowcy mają kolejny dowód na to, że marihuana źle działa na myślenie. U młodych ludzi, którzy często palą marihuanę, z większym prawdopodobieństwem dochodzi do zaburzenia rozwoju części mózgu odpowiadających za pamięć, uwagę, podejmowanie decyzji, język oraz funkcje wykonawcze. Manzar Ashtari, szef zespołu badawczego ze Szpitala Dziecięcego w Filadelfii, ujawnia w najnowszym numerze "Journal of Psychiatric Research", że chodzi o krytyczne rejony, rozbudowywane w późnym okresie dojrzewania. W jego studium wzięli udział wyłącznie młodzi mężczyźni w wieku ok. 19 lat. Średnio od 13. roku życia wszyscy używali dużych ilości marihuany. W roku poprzedzającym zerwanie z nałogiem dziennie wypalali do 6 skrętów. Amerykański zespół przeprowadził obrazowanie tensora dyfuzji. Dzięki tej metodzie można obserwować przepływ wody przez tkanki mózgu.

- Odbiegające od normy wzorce dyfuzji wody, które występowały u tych mężczyzn, sugerują uszkodzenie bądź zatrzymanie tworzenia się osłonek mielinowych. Jeśli mielina nie działa prawidłowo, przekazywanie sygnałów między neuronami może ulec zwolnieniu - diagnozuje Ashtari. Mielina jest dobrym izolatorem o białawej barwie i stanowi jeden ze składników istoty białej. Amerykanie sądzą, że wczesny kontakt z narkotykami zmienia rozwój struktur oraz połączeń w ramach istoty białej, zwłaszcza pomiędzy czołowymi, ciemieniowymi i skroniowymi rejonami mózgu. A zwolniony transfer informacji negatywnie wpływa na funkcjonowanie poznawcze.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

CanabElwis (niezweryfikowany)

Też mi nowina... Mógł młodego człowieka wchodzącego w okres dojrzewania, jest faktycznie podatniejszy na pewne zmiany. Marna propaganda... a kto każe dawać nieletnim trawę :P niech najpierw zajmą się problemem legalnych używek etc. alkoholu który jest sprzedawany mimo wszystko nieletnim,który dla młodego człowieka jest destrukcyjny. Skomentuje inaczej... bla bla bla bla bla. :D
chopped pork (niezweryfikowany)

nie ma się czego czepiać, artykuł nie mówi że dragi są złe i zdelegalizować tramwaj, artykuł mówi że palenie skuna ma fizyczny wpływ na rozwój mózgu nastolatków. o tym jak destrukcyjny wpływ na dzieci (również w kwestii prawidłowego rozwoju mózgu) ma alkohol tzw opinia publiczna raczej wie ale się tym nie przejmuje... ja się o tym uczyłem w 8 klasie podstawówki na lekcji chemii :)
DMT (niezweryfikowany)

6 skrętów dziennie? Wiadomo, że zaszkodzi. Ale skręcik raz na tydzień jest w sam raz :D
sharik (niezweryfikowany)

względnie raz na dzień
Anonim (niezweryfikowany)

zawsze bylem za legalizacja ale i za bezwzglednym zakazem palenia przed ukonczeniem 21. roku zycia. najpierw niech sie dzieciaki wezma za nauke, pozniej przyjdzie pora na cpanko:P
Stasiu (niezweryfikowany)

Niech lepiej zaczna uswiadamiac spoleczenstwo jakie spustoszenie w w mozgu robi alkohol i nikotyna.
Anonim (niezweryfikowany)

niekotyna raczej z mozgiem nie ma duzo wspolnego w porownaniu do alko czy mj
Damian (niezweryfikowany)

Muszę cię rozczarować nikotyna ma związek z mózgiem otępia i ogłupia palenie szlug jest najgorszą formą narkomanii i chorobą o nazwie dewastacja
Zajawki z NeuroGroove
  • Inne



Substancja: Wild dagga ( lion's tail )



Dagge paliłem wiele razy, ale w sumie tylko 2 razy udało mi się upalić tak, aby poczuć coś konkretniejszego. Oba te razy były po uwczesnym przypaleniu maryhuany. Paliłem zawsze same wysuszone kwiatki z lufki ( kręcenie batów z tego nie zdaje egzaminu ).


  • Marihuana
  • Tripraport

Paląc wcześniej stopniowo przekraczałem dawki, była to jak dotąd największa ilość wypalona w najkrótszym czasie. Nastawienie na przyjemną, daleką podróż. Sobotni wieczór.

Wydarzenia opisane w raporcie miały miejsce wiele czasu temu i to one skłoniły mnie do założenia konta na neurogroove. Zacząłem opis na hyperrealu pod wątkiem o fazach stulecia i w sumie " czemu by nie zrobić z tego TR". Wahałem się czy o tym pisać ponieważ gdybym nawet stworzył książkę na ten temat nie zdołałbym uchwycić nawet 1/10.000 tamtej fazy. Dlatego opisałem głowie początek.

 

  • 4-HO-MET
  • Pierwszy raz

Otoczenie: Początek - mieszkanie brata, dobrze znane dające poczucie bezpieczeństwa, nie licząc ciemnych zakamarków. Mieszkanie duże, w starej kamienicy. W trackie: podróż do świata zewnętrznego - nocny spacer. Później powrót na wspomniane mieszkanie i tam już do końca tripu w jednym największym rozległym pokoju. Pokój dający wiele bodźców wzrokowych, dużo kolorów, kształtów, stare meble, obrazy. Trip 4- osobowy z zaufanymi ludźmi. Całkowity brak lęku przed nimi, bardziej lekki lęk o nich, spora wzajemna empatia. Nastawienie: lekki lęk ale chce spróbować, próba oczyszczenia z oczekiwań co do substancji, w głowie teksty z książek o psychodelikach i szamanizmie. Chęć doświadczenia i rozwoju.

Siedzimy w kuchni na mieszkaniu u brata. Przed nami 4 kielony wypełnione wodą i białym proszkiem. Jestem Ja, "A" czyli mój brat, "K" czyli jego dziewczyna i "M" czyli mój dobry kumpel. Jestem w tym dobrym położeniu, że wszystkich znam bardzo dobrze. "M" z "K" znają się dosyć słabo, "M" z moim bartem już lepiej. Chociaż wszyscy się bardzo lubią. Piszę o tym dlatego, że będzie to miało wpływ na późniejsze postrzeganie siebie nawzajem. Godzina około 18:00 - ładujemy.

  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Wiecznie pozytywne nastawienie pomaga w doświadczaniu nowych przeżyć, zwłaszcza psychodelicznych. Koniecznie chciałam być w bliskim otoczeniu, w swoim mieszkaniu. Tak też było. Trójka bliskich kumpli, własny pokój, ogólna ciekawość i radość z doświadczenia czegoś nowego. Ekscytacja.

Nie spodziewałam się, że kiedykolwiek tutaj się zarejestruję, a co dopiero napiszę tekst, lecz chęć podzielenia się ze światem zainteresowanych moim małym mistycznym przeżyciem jest tak spory, że nie mogłam się powstrzymać. 

                                                              ***