Narkotykowe łowy

Wspólne działania funkcjonariuszy z elbląskiego oddziału Centralnego Biura Śledczego wraz z policjantami Komendy Miejskiej Policji zaowocowały zatrzymaniem trójki dilerów narkotykowych.

louis

Kategorie

Źródło

KMP w Elblągu

Odsłony

1098
Wspólne działania funkcjonariuszy z elbląskiego oddziału Centralnego Biura Śledczego wraz z policjantami Komendy Miejskiej Policji zaowocowały zatrzymaniem trójki dilerów narkotykowych.

W piątek 17 marca około godz. 23.00 funkcjonariusze z elbląskiego oddziału Centralnego Biura Śledczego wraz z policjantami Komendy Miejskiej Policji na trasie nr 7 w okolicach Elbląga zatrzymali samochód osobowy.

W pojeździe było dwóch mężczyzn i kobieta. U podróżującej 22-letniej Justyny M. ujawniono 199 gram amfetaminy. U jednego z mężczyzn znaleziono 503 tabletki ekstazy.

W trakcie dalszych czynności zabezpieczono w mieszkaniu jednego z zatrzymanych 20 gram marihuany. W stosunku do mieszkańców Elbląga, 26-letniego Arkadiusza T., 22-letniego Mariusza D. oraz ich 22-letniej koleżanki, Sąd na wniosek Policji i Prokuratury zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania.

Całej trójce postawiony będzie zarzut z art. 56 Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, mówiący o udziale w obrocie znacznej ilości środków psychotropowych. Grozi za to do 10 lat pozbawienia wolności.

Sukces Policji jest znaczący, ponieważ 199 gram amfetaminy to około 400 porcji tego narkotyku. Jeżeli dodać do tego 503 tabletki ekstazy oraz 20 gram marihuany okaże się, że narkotyki mogły trafić do prawie tysiąca osób.

Źródło: Komenda Miejska Policji w Elblągu

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Bieluń dziędzierzawa

Wydarzenia te miały miejsce w październiku 1997. Był dzień nauczyciela więc nie było szkoły

i postanowiłem przyjechać do domu. I tak jakoś wyszło że znalazłem się na imprezie u kumpla.

Nic nadzwyczajnego, każdy coś pił, leciala muza itp. W pewnym momencie kumpel wyciągnął kilka

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Latanie po lesie w ciepły, choć grudniowy dzień z dwoma ziomkami. Byłem przygotowany na jedzenie 25I-NBOME, a że miałem miłe wspomnienia z 25B-NBOME, to byłem bardzo pozytywnie nastawiony.

Na ten dzień czekałem bardzo długo. Od mojej ostatniej psychodelicznej podróży minęło grubo ponad pół roku, więc zdążyłem zatęsknić za kolorami, fraktalami, wyginaniem wszystkiego wokół i abstrakcyjnym myśleniem. Niebawem pojawiła się okazja - mój kumpel P. miał przywieźć kilka kartonów z odległych krain i zaproponował wrzucenie tego razem. Do zabawy zwerbowaliśmy M., który po moich licznych opowieściach również poczuł chęć przeżycia kwasowej przygody, a także drugiego ziomka, który z pewnych przyczyn nie mógł się zjawić, więc ostatecznie fazowaliśmy we trzech.

  • Bieluń dziędzierzawa

Cóż, właściwie to ten trip nie był w sumie wcześniej planowany, tak się jakoś złożyło, że wybrałem się z kumplem [kovens - greetz :PP ] po nasionka Ipomoea violacea do centrum handlowego [hmm `ttw dom i ogrod`].


Wyposażenie - w sumie mieliśmy ze sobą jedynie litr yerby i browara :) Tak w sumie od niechcenia zabrałem też ze sobą paczkę bielunia [datura faustousa], w sumie nie zamierzając tego wcinać.


  • 4-HO-MET
  • Etanol (alkohol)
  • Metoksetamina
  • Miks

Nastawienie pozytywne, ciemny pokój ze świecą, w mieszkaniu studenckim w Krakowie, tradycyjnie poświęcany psychodelicznym podróżom (dexojaskinia).

Pierwszy raz mieliśmy spróbować hometa. Substancja, o której długo czytałem, nareszcie zagościła w naszych skromnych progach, doniesiona przez pana listonosza.

Siedzimy wieczorem i postanawiamy spróbować co to ten 4-ho-met z głową robi. Gasimy światło, włączamy muzykę (Asura), zapalamy świecę i dzielimy dawkę. Odmierzamy z tripkompanem po ~20 mg 4-ho-meta i pod język, jak mxe.

Nie będę pisał tego raportu w tradycyjny sposób, z podziałem czasowym, T+x itd, chciałbym po prostu wylać z siebie myśli, które otaczają dzisiejszą noc z prorokiem i metoksetaminą.