TU WYDARZENIA SĄ PŁODEM WYOBRAŹNI AUTORA. KAŻDY, KTO MA ZAMIAR SKORZYSTAĆ
Z ZAWARTYCH TU INFORMACJI, CZYNI TO WYŁĄCZNIE NA WŁASNE RYZYKO I ODPOWIEDZIALNOŚĆ.
Niniejszy tekst jest kompilacją dokumentów znalezionych w Sieci, oraz
doświadczeń autora.
80 tysięcy tabletek extasy, 2,5 kg amfetaminy i 0,5 kg heroiny oraz wagi elektroniczne zabezpieczyli policjanci z Mokotowa, którzy zlikwidowali magazyn z narkotykami. Zatrzymano 4 mężczyzn.
Jak poinformowała Anna Kędzierzawska z zespołu prasowego Komendy Stołecznej Policji, zatrzymanym mężczyznom prawdopodobnie dziś zostaną przedstawione zarzuty, a sąd zdecyduje o ich aresztowaniu.
Policjanci wcześniej ustalili, że w jednym z bloków przy ul. Olkuskiej w Warszawie znajduje się magazyn narkotyków. W czwartek przed południem obserwowali budynek.
Zauważyli 2 mężczyzn wchodzących do środka. Gdy po kilku minutach wyszli oni na zewnątrz i wsiedli do samochodu, policjanci wylegitymowali ich i przeszukali.
Przy 25-letnim Michale Ł. znaleźli klucze od mieszkania. Podczas przeszukania znaleziono tam dziesięć kilogramowych paczek z tabletkami extasy, 2,5 kg amfetaminy oraz wagę elektroniczną.
Obu zatrzymanych: Michała Ł. oraz Marcina P. (l. 23), kierowcę Forda Transita, przewieziono do komendy rejonowej na Mokotowie. Wstępne ustalenia wskazują, że mieszkanie należy do kobiety, która od kilku miesięcy wynajmuje je.
W tym samym czasie w Ursusie, mokotowscy policjanci zauważyli Forda Escorta, którym poruszał się Piotr C., znany policji z materiałów spraw dotyczących grup przestępczych zajmujących się handlem narkotykami. Podejrzewano, że on również ma związek z nielegalnym magazynem narkotyków na Mokotowie.
Gdy policjanci chcieli zatrzymać samochód do kontroli, kierowca rozpoczął ucieczkę ulicami Ursusa. Policjanci ruszyli za nim w pościg. Samochód nagle zatrzymał się i wyskoczył z niego 30-letni pasażer, który zaczął uciekać.
Policjanci rozdzielili się, jeden ruszył za uciekającym pieszo mężczyzną, drugi natomiast ścigał kierowcę Forda. Zatrzymano obydwu uciekających. Piotr C. (33 lata) podczas ucieczki odrzucił na bok paczkę z 0,5 kg heroiny brunatnej, a kierowca Adam R. (32 lata) miał za siedzeniem samochodu wagę elektroniczną. Obaj zostali przewiezieni do komendy rejonowej na Mokotowie.
Obecnie policjanci ustalają, od jak dawna zatrzymani prowadzili nielegalny magazyn, z kim współpracowali i gdzie trafiały rozprowadzane przez nich narkotyki.
Niniejszy tekst jest kompilacją dokumentów znalezionych w Sieci, oraz
doświadczeń autora.
Autor: electrofreak
Set & settings: własny pokój, sam w domu, paliłem przez okno
Dokładne dawkowanie: SD ekstrakt x10, ile nie wiem dokładnie - więcej w TR
Wiek: 21
Doświadczenie: salvia po raz pierwszy, tzn. paliłem susz brak efektów, wcześniej MJ, pixy, benzydamina, GBL, LSD, najróżniejsze stymulanty, różne mixy, sporo w szpitalu na różnych opiatach, coś tam jeszcze było, generalnie różnorodne, ale bez szału
Nazwa substancji: dekstrometorfan (acodin)
Poziom doswiadczenia: ziele, galka, benzydamina, aviomarin no i dxm wczesniej oczywiscie :p
Dawka: 800 mg (dokladniej 802,5 mg - 53,5 tabletki ;> )
Set&setting: (mam 17 lat, 64 kg wagi), wieczor, sam w pokoju przed kompem, starsza w domu :P, niezle samopoczucie ale po glowie biegaly mi mysli o beltaniu (co wczesniej mi sie nigdy niezdarzylo przy dxm)
Pierwszego krazka zjadlem wlasnie wczoraj na TRESORZe 31... ale od poczatku....
Jest godzina 20:00, mnie juz kreci w dupie co mam robic, niewiem co ze soba zrobic, wiec biore kase i muwie matce ze juz ide na ta impreze i poszedlem sobie do kumpla z ktorym szedlem na impre i ktory mi zalatwial krazki, jestem u niego w chacie gadamy itd itd. no i decydujemy wyruszyc po 3 kumpla bierzemy go ze soba i na impreze, oni kupili cwiartke wodki wypili i doszlismy... jest godzina 21:30
za 30 min otwieraja eskulap... czekamy i widzimy znajomych.
Komentarze