Majka Jeżowska: Nie jaram gdy śpiewam

fragment wywiadu z legendą piosenki dziecięcej

Anonim

Kategorie

Źródło

?

Odsłony

6061

Czy preferuje Pani jaranie raczej z bonga czy z lufy?

A wiem co to jest jaranie (śmiech). Natomiast z lufy czy z wodnej fajki...? Próbowałam i tego i tego… Nie będę ukrywać, że mam takie doświadczenia. W końcu mieszkałam w USA, a mój ex-mąż Amerykanin jest muzykiem. Kiedyś zaczynał każdy dzień od rozpalania bonga. Spróbowałam raz w klubie śpiewać po trawce – to był koszmar! Nie wiedziałam czy to pierwsza zwrotka czy może druga, a może kolejna piosenka? W jakiej tonacji jestem…? Czułam nieograniczone możliwości skali głosu. Postanowiłam nie kultywować takich rytuałów w pracy.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

pyta-pyta (niezweryfikowany)

MEGA LOL
hehe (niezweryfikowany)

hhe kupie jej płyt i bede słuchał zjarany=)
zewsząd i znikąd (niezweryfikowany)

hhe kupie jej płyt i bede słuchał zjarany=)
nvm (niezweryfikowany)

Zaskoczenie totalne. :D
mivan (niezweryfikowany)

respekt!
juzew (niezweryfikowany)

ze ta Pani Ziolo pali!!!
buhamalucha (niezweryfikowany)

majka pali marje <br>
Pijany Powietrzem (niezweryfikowany)

Dlatego tak sie ubiera! hahaha
Kenaz (niezweryfikowany)

Dlatego wymyśla takie piosenki:D. <br> <br> &quot;Bo wszystkie dzieci nasze są, tomek, maysia i john &quot; bo przecież jara nawet on...
Anonim (niezweryfikowany)

DEBILU SŁOWA SĄ JACKA CYGANA... OWNED!!!!
Anonim (niezweryfikowany)

DEBILU SŁOWA SĄ JACKA CYGANA... OWNED!!!!
xil (niezweryfikowany)

wiedzialem ze taki ktos musi palic :D
konrad (niezweryfikowany)

?wydaje sie malo wiarygodny,ale niezla by byla beka jakby ona jarala:D <br>widac ze sfingowane
ADam (niezweryfikowany)

tak trzymać majka !!! rozjebałaś mnie w tym momencie !!!! A jestem zbuf....
Tomoraminium (niezweryfikowany)

Powinno być w tytule: <br> &quot;nie śpiewam gdy jaram &quot; <br> <br>;)
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina
  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Inne
  • Kodeina
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Metkatynon
  • Tripraport

dom w spokojnej wiejskiej okolicy, pełna swoboda działania, myślę, że wszyscy uczestnicy byli w pełni rozluźnieni i wolni od trosk. Przebywaliśmy w 3 pokojach, wszędzie dużo miejsca do siedzenia, leżenia, obecność TV, komputera z muzyką, balkon.

Słowem wstępu, czyli geneza spotkania.

  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Duży dom poza miastem. Letnia noc, brak przeszkód, miłe otoczenie. Nastawienie spokojne na dalekiego tripa.

Po ostatnim spotkaniu z Marią, na które nie byłem przygotowany nie miałem specjalnie pozytywnego nastawienia. Mając jeszcze trochę sortu i chcąc go jak najlepiej wykorzystać, zaplanowałem tripa na tamten wieczór i żadnego nastawiania się. Przyjmę ze spokojem wszystko co się ukaże. W ogóle to myślałem czy już kończyć z paleniem, bo możliwe, że pokazało mi wszystko lub przynajmniej większość "rzeczy", które miało do zaoferowania.

00:00

  • Dekstrometorfan

Wiek: 17 lat

Exp: Alkohol(wiele razy),Marihuana, Gałka muszkatołowa, Kodeina

Set & Settings: Deszczowy, ponury wieczór. Pierwszy samotny trip, chęć przeżycia czegoś niesamowitego, poszerzenia horyzontów i nabrania dystansu do otaczającego świata ; ]

Substancje: DXM w postaci popularnych tabletek Acodin. Spożyte najpierw 5 x15mg("próba uczuleniowa") a po 4 h 25 x15mg. Łącznie: 450 mg(30 tabl)

  • 4-ACO-DMT
  • Pierwszy raz

Nastawienie raczej pozytywne, ogromna ciekawość i chęć przeżycia czegoś nowego. Podmiejski las w chłodny, kwietniowy dzień.

 Obudziłem się rano, wiedząc, że wreszcie spróbuje tryptaminy która czeka w moim pokoju już od miesiąca. Wczoraj umówiłem się z kumplem (nazwijmy go Jaś), że widzimy się po południu na jego osiedlu i wyruszamy w tripa. Nie byłem pewien czy się nie rozmyśli, w ostatnim czasie był dość labilny. Tak czy siak, ja byłem zdecydowany nawet na samotną podróż ;)

 

T~18.00