Kokainowe centrum Europy

Według raportu sporządzonego przez agendę Organizacji Narodów Zjednoczonych Wielka Brytania stanowi największy rynek dla kokainy w Europie.

Tagi

Źródło

onet.pl

Odsłony

1522

Według raportu sporządzonego przez agendę Organizacji Narodów Zjednoczonych Wielka Brytania stanowi największy rynek dla kokainy w Europie. W Zjednoczonym Królestwie jest ponad milion osób regularnie zażywający ten narkotyk kategorii A.

Jak czytamy w raporcie Biura Narodów Zjednoczonych ds. Narkotyków i Przestępczości, już pięć procent nastolatków w wieku od 15 do 16 lat twierdzi, że eksperymentowało z kokainą, a trzy procent deklaruje, że próbowało cracku. Specjaliści ustalili, że cztery procent młodzieży brało ecstasy, a prawie 30 procent – marihuanę. Szacuje się, że w Anglii i Walii 860 tysięcy osób zażywa kokainę, zaś w Szkoci i Irlandii Północnej w sumie 140 tysięcy. W ostatnich latach obniżyła się jakość kokainy sprzedawanej na ulicach, ponieważ policyjna kampania przeciw narkotykom podniosła ceny oraz skłoniła dilerów do dodawania większej ilości substancji fałszujących. Niektóre z próbek przechwyconych przez policję zawierały tylko 4 procent czystej kokainy. Średnia zawartość wynosiła 23 procent. Niedawno organizacja pozarządowa DrugScope ostrzegała, że młodzi ludzie coraz częściej łączą kokainę z alkoholem, ponieważ dzięki temu mogą pić więcej i wciąż czuć się trzeźwi. Dyrektor fundacji Martin Barnes powiedział, że osoby zażywające kokainę w tym właśnie celu prawdopodobnie nie są zainteresowane kwestią czystości narkotyku.

– Mogą specjalnie nie zastanawiać się nad tym, co kupują – oświadczył. Raport ONZ stwierdza, że dilerzy rozcieńczają swój produkt odczynnikami takimi jak środki znieczulające stosowane w weterynarii albo stomatologii. Mają one działanie podobne do kokainy, ale są znacznie tańsze. Specjaliści uznali, że coraz powszechniejsze fałszowanie kokainy w Wielkiej Brytanii wskazuje na to, iż powstały rozległe międzynarodowe siatki przestępcze specjalizujące się w handlu takimi właśnie odczynnikami, które są w ograniczony sposób legalnie dostępne na rynku medycznym. W przeszłości do fałszowania narkotyków dochodziło w trakcie ich transportu do Zjednoczonego Królestwa. Dotychczasowy szczyt popularności kokaina przeżywała w latach 2006-2007, kiedy zażywało ją 2,6 procenta populacji w wieku od 16. do 59. roku życia. Obecnie liczba ta spadła do 2,3 procenta. Drugim europejskim rynkiem w tej niechlubnej statystyce jest Hiszpania, a za nią plasują się Włochy i Niemcy.

Autor raportu Sandeep Chawla powiedział: – Analizując dane rok po roku wydaje się, że mamy do czynienia ze spadkiem zainteresowania kokainą, jednak w dalszym ciągu istnieją powody do niepokoju, jeśli weźmiemy pod uwagę liczby bezwzględne, ponieważ są one najwyższe w Europie. Publikacja dowodzi, że obserwujemy wyraźną tendencję spadkową w popycie na amfetaminę oraz marihuanę, chociaż ich brytyjski rynek był swojego czasu największy w Europie. Liczba osób palących marihuanę w Anglii i Walii spadła z 10,9 procenta w grupie wiekowej od 16 do 59 lat w roku 2002 do 7,4 procenta w roku 2008. "Spadek wśród młodzieży zaczął się kilka lat wczesnej niż w przypadku całej populacji", czytamy w raporcie.

Alan Campbell, minister spraw wewnętrznych oświadczył, że ostatnie dane statystyczne są optymistyczne, ale rząd nie zamierza spocząć na laurach. – Podejmujemy rozległe działania mające na celu walkę z nałogiem kokainowym: od zaostrzonego egzekwowania prawa przez policję po odcinanie dróg zaopatrzenia – powiedział. – Nie zapominamy też o efektywnym leczeniu uzależnionych, edukacji i działaniach prewencyjnych podejmowanych w grupach największego ryzyka. Mamy dowody na to, że nasze podejście przynosi efekty. Chris Grayling pełniący funkcję ministra spraw wewnętrznych w opozycyjnym Gabinecie Cieni stwierdził z kolei, że ONZ-owski raport dowodzi czegoś przeciwnego, a mianowicie że rząd nie radzi sobie z kwestią narkotyków. – Ta publikacja daje smutny obraz tego, z jak rozległym problemem narkotykowym mamy do czynienia w Zjednoczonym Królestwie.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

agquarx
...i od razu widać jaki jest jedyny skutek obecnej polityki prohibicji - spada jakość proponowanych przez dystrybutorów środków psychoaktywnych przez co ludzie się trują, a że to czarny rynek to nie ma żadnej kontroli nad jakością jaka by była gdyby kokaina była po prostu dostępna (byśmoże na receptę) w aptekach, jak każdy inny lek!
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan

Chęć fajnego zaczęcia weekendu nastrój: lekki stres bo dawno nie brałem i zmęczenie po tygodniu ale raczej przyjemny miejsce: szkoła później pociąg a na końcu dom

CHCIAŁBYM POINFORMOWAĆ O ZGUBNYM WPŁYWIE NARKOTYKÓW NA TAK MŁODY UMYSŁ.

WYJĄTKOWO PRZEPUSZCZAM PO POPRAWIENIU LITERÓWEK, WSTAWIENIU KROPEK, PRZECINKÓW I OGÓLNEJ KOREKCIE.

Masa:65kg

Wszystko zaczęło się dzień wcześniej, kiedy to umówiłem się z koleżanką nazwijmy - ją - O na wspólne branie. Plan był taki żeby wziąć przed ostatnią lekcją i wracać na Tr.

  • Marihuana

  • Bad trip
  • Grzyby halucynogenne

Noc, wolny pokój. Humor nie był ani zły ani dobry, nie miał zbyt wielkiego wpływu na doświadczenie.

Opisany tutaj trip miał miejsce właściwie niecały tydzień, po 'podróży' na której zażyłem 3 gramy wysuszonych grzybów. Czemu tak szybko? Żeby logicznie to sprostować, musiałbym opisać poprzedniego tripa, ale jakoś nie mam ochoty więc w skrócie powiem, że przed pierwszym razem bardzo chciałem wykorzystać doświadczenie wizualnie, co mi się nie udało gdyż nie byłem wtedy sam i większość tripa przeszło śmiechami i lataniem po mieszkaniu. Tolerancja zeszła, a po poprzednim tripie jakoś nie obawiałem się, że coś złego może się stać.

  • 1P-LSD
  • Przeżycie mistyczne
  • Szałwia Wieszcza

Samotnie, w pokoju. Bardzo sprzyjający dzień i nastrój.

Mix rodem z fantastyki naukowej, tak ortograficznie... wróć- kosmicznie- naświetlający mózg cholerną psychodelą- i głupia odwaga, by go spróbować. Głupia, a może ciekawska- nieważne. Istotne jest to, że się zgodził(om) (Jestem bezpłciowe- fajny manewr zastosowany do zaniechania płci w którymś poprzednim raporcie- podchwytuję!)). Było to niczym wyjście samodzielnie w nocy z koszulką z napisem "Wierzę w Siebie" na bloki- te patologiczne dresiarnie ludzi noszących "Wierzę w kościół"- czyn heroiczny. Bo wiecie- oponent'y mają pałki i i liczą na udane napierdalanko. Ale...