Zapraszam Państwa na przepiękny horror komediowo erotyczny
Główni bohaterowie:
Ja, moja luba, współlokator
Miejsce akcji:
Księga pierwsza, wprowadzenie - dom
Księga druga - klub
Księga trzecia zakończenie - taksówka, dom
Księga pierwsza:
"To przedstawiciele klasy średniej, którzy towarzysko biorą kokainę, podsycają przemoc gangów na ulicach Londynu" - twierdzi burmistrz brytyjskiej stolicy, Sadiq Khan.
"To przedstawiciele klasy średniej, którzy towarzysko biorą kokainę, podsycają przemoc gangów na ulicach Londynu" - twierdzi burmistrz brytyjskiej stolicy, Sadiq Khan.
Podczas audycji w LBC Radio burmistrz zaznaczył, że zażywanie tzw. narkotyków rekreacyjnych nie jest "przestępstwem bez ofiar" i wiąże się z falą zabójstw na ulicach Londynu.
"Musimy podjąć działania nie tylko wobec młodych ludzi, którzy są zaangażowani w gangi przestępcze, ale także wobec tych, którzy kupują narkotyki na imprezach klasy średniej" - dodał Khan.
"Ze statystyk, które przekazała mi policja, wyraźnie wynika, że istnieje silne powiązanie między narkotykami i gangami, a przestępstwami z użyciem noża i rosnącą przestępczością" - poinformował.
"Niektórzy londyńczycy uważają, że branie narkotyków na imprezie to przestępstwo bez ofiar. Trzeba wyraźnie zaznaczyć - nie ma czegoś takiego jak przestępstwo bez ofiar" - stwierdził burmistrz brytyjskiej stolicy.
Wcześniej w podobnym tonie wypowiedział się sekretarz sprawiedliwości David Gauke, który oświadczył, że to ludzie ze średniej klasy, którzy sięgają po kokainę, są paliwem dla rosnącej przemocy.
"Jeśli zamawiają sobie dwa gramy kokainy na imprezę ze znajomymi w ogródku, a później czytają o zasztyletowanym 15-latku na Hackney, powinni zrozumieć, że mieli na to wpływ" - zaznaczył polityk.
Od początku roku w Londynie śmierć w wyniku ataków nożem poniosło 16 nastolatków.
W domu, wyprawka przed wyjściem do klubu. Brak znaków szczególnych ot typowe zaprawienie się przed imprezą
Zapraszam Państwa na przepiękny horror komediowo erotyczny
Główni bohaterowie:
Ja, moja luba, współlokator
Miejsce akcji:
Księga pierwsza, wprowadzenie - dom
Księga druga - klub
Księga trzecia zakończenie - taksówka, dom
Księga pierwsza:
Dwaj przyjaciele u boku, Sudety, zima, lekki stresik, rozluźnienie
Śnieg skrzypiał, a buty łamały lód, który zbudował się wokół źdźbeł trawy. Marcin wypił zupkę instant z meksykańcami już 20 minut temu. Zbliżyliśmy się do stawu, w którym w lato gnieżdżą się łabędzie i stroszą pióra na każdego, kto znajdzie się zbyt blisko ich gniazda. Teraz był cały skuty lodem po paru dniach mrozu sięgającego -16°C. Kamil kucnął przy brzegu i zjadł swoją działkę, jemu smakują. Ja musiałem zalać je herbatą, dopiero wtedy mnie nie skręca od aromatu. Czekając aż się zapażą wbiłem się na lód. Straszył mnie pękając lekko, ale był na tyle gruby, że nie pękł.
Nastawienie bardzo pozytywne z lekką nutą niepewności, grill razem z dobrymi przyjaciółmi
Wstępem napomnę, że czas pomiędzy wydarzeniami jest pisany w przybliżeniu. Od dawna interesuje się substancjami psychoaktywnymi, a od pewnego czasu w głównej mierze psychodelikami oraz empatogenam. Tym samym poczułem niesamowitą radość na udaną próbę zdobycia czystego i sprawdzonego MDMA. Wiedząc, że powoli zbliża się przerwa majowa zostawiłem je na odpowiednią okazję (było warto). <!--break-->
Wręcz tęczowe.
No nie wiem co się dzieje. To jest ostra deliryczno-aresywna-konopnicko-dziwna filozoficzna faza!
Narracja.
Przeskok.
Co było wczoraj?
15:00 (Czas będę podawał w dużym przybliżeniu, nie zwracałem nań uwagi)- Ego wraca ze szkoły i widzi paczkę do niego na stole. Stwierdza, że to jego "Kompozycja z natury" zamówione w necie. Co tu się odkurwia? Ostrymi dopalaczami pewno tę mieszankę kropią.
Komentarze