Khan: "Klasa średnia" zażywająca kokainę winna przemocy w Londynie

"To przedstawiciele klasy średniej, którzy towarzysko biorą kokainę, podsycają przemoc gangów na ulicach Londynu" - twierdzi burmistrz brytyjskiej stolicy, Sadiq Khan.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

londynek.net

Odsłony

193

"To przedstawiciele klasy średniej, którzy towarzysko biorą kokainę, podsycają przemoc gangów na ulicach Londynu" - twierdzi burmistrz brytyjskiej stolicy, Sadiq Khan.

Podczas audycji w LBC Radio burmistrz zaznaczył, że zażywanie tzw. narkotyków rekreacyjnych nie jest "przestępstwem bez ofiar" i wiąże się z falą zabójstw na ulicach Londynu.

"Musimy podjąć działania nie tylko wobec młodych ludzi, którzy są zaangażowani w gangi przestępcze, ale także wobec tych, którzy kupują narkotyki na imprezach klasy średniej" - dodał Khan.

"Ze statystyk, które przekazała mi policja, wyraźnie wynika, że istnieje silne powiązanie między narkotykami i gangami, a przestępstwami z użyciem noża i rosnącą przestępczością" - poinformował.

"Niektórzy londyńczycy uważają, że branie narkotyków na imprezie to przestępstwo bez ofiar. Trzeba wyraźnie zaznaczyć - nie ma czegoś takiego jak przestępstwo bez ofiar" - stwierdził burmistrz brytyjskiej stolicy.

Wcześniej w podobnym tonie wypowiedział się sekretarz sprawiedliwości David Gauke, który oświadczył, że to ludzie ze średniej klasy, którzy sięgają po kokainę, są paliwem dla rosnącej przemocy.

"Jeśli zamawiają sobie dwa gramy kokainy na imprezę ze znajomymi w ogródku, a później czytają o zasztyletowanym 15-latku na Hackney, powinni zrozumieć, że mieli na to wpływ" - zaznaczył polityk.

Od początku roku w Londynie śmierć w wyniku ataków nożem poniosło 16 nastolatków.

Oceń treść:

Average: 1 (1 vote)

Komentarze

Heisenberg (niezweryfikowany)
Debil no, no debil.
Zajawki z NeuroGroove
  • Leonotis leonurus (wild dagga)

Może to nie będzie typowy trip raport, ale chciałbym podzielić się tutaj moimi doświadczeniami z różnymi roślinami, które to (zauważyłem) staja sie powoli coraz bardziej popularne za sprawą internetowych (i nie tylko) sklepików.




Dream Herb (Calea Zacatechichi).


  • Grzyby halucynogenne
  • Tripraport

tripowy pokoj w tripowych czapkach

Około 22 z dwoma kolegami zjedliśmy po 19 g świeżych grzybów. Uczucie okropne, w życiu bym nie pomyślała, że zjem surowe grzyby żeby sobie przeżyć tripa. Grzyby zaczęły wjeżdżać jakoś po 40 minutach, na początku zaczęłam zwracać uwagę na jakieś dziwne rzeczy, widziałam dużo kształtów. Z dołu gdzie gadałam z rodzicami przeniosłam się na górę do naszego pokoju na tripa, z kompem z muzyczką i wygodnymi krzesłami.

  • MDMA (Ecstasy)
  • Tripraport

Gotowa na nowe przeżycia, kompletnie rozluźniona, oczekiwałam wrażeń sama w swoim łóżku.

Moja przygoda z narkotykami trwa już kilka miesięcy, być może dziwnie to zabrzmi, ale bardzo lubię ćpać sama w nocy. Nie muszę się wtedy obawiać kaca moralnego związanego z moim zachowaniem, każdy objaw zażycia substancji czuję bardzo dokładnie i potrafię się na nim skupić. Z kolei w towarzystwie, nie zwracam uwagi na szczegóły mojej fazy i czuję tylko, że mi przyjemnie. Kupiłam jedną niebieską tabletkę o nazwie punisher. Kilka osób ostrzegało mnie, że jest mocna, ale nie przejmowałam się tym bo jej degustacja miała odbyć się samotnie w domu.

  • Pozytywne przeżycie
  • Pridinol
  • Zolpidem

Chęć przeżycia czegoś przyjemnego, spokój w domu, pozytywne nastawienie po przyjemnym dniu, kolega jako towarzysz przez część tripu, w głowie lekki burdel i niepokój spowodowany przez ogólną sytuację życiową.

Dzień mijał miło. Było bardzo słonecznie i przyjemnie, z nieba lało się ciepło. Z przyjemnością odbyłem dłuższą przejażdżkę rowerową z moim przyjacielem, nazwijmy go Hank. Po drodze zajechaliśmy na stary wiadukt kolejowy i ogarnęliśmy okolicę wzrokiem. Na zachodzie widać było chylące się ku dołu słońce, na wschodzie tymczasem pojawił się księżyc tuż po pierwszej kwadrze. Tory kolejowe jak zwykle wprowadzały mnie w stan melancholii i uspokojenia toteż przysiedliśmy sobie z Hankiem na chwilę by podsumować ten dzień. Było przyjemnie wypić jeszcze po dwa piwa by się dodatkowo zrelaksować.

randomness