REKLAMA




Zjednoczone Królestwo żąda wiz od Jamajczyków

Jamajka jest szczególnym utrapieniem dla brytyjskich władz, które oceniają, że ok. 10 proc. podróżujących stamtąd to "muły" wykorzystywane przez przemytników do przenoszenia kokainy do kraju.

Anonim

Kategorie

Źródło

Drug Policy Alliance/The Gurdian

Odsłony

2422
Zjednoczone Królestwo ogłosiło, że wszyscy Jamajczycy, którzy chcą przyjechać do Wielkiej Brytanii, muszą otrzymać wizę. Postanowienie jest częścią nowej, twardszej polityki imigracyjnej, która odmawia pomocy azylantom nie umiejącym wytłumaczyć, w jaki sposób znaleźli się na Wyspach. Jamajka jest szczególnym utrapieniem dla brytyjskich władz, które oceniają, że ok. 10 proc. podróżujących stamtąd to "muły" wykorzystywane przez przemytników do przenoszenia kokainy do kraju. Jamajscy policjanci zostali rozstawieni po londyńskich lotniskach oraz w pobliżu Heathrow, by wyłapywać narkotykowych kurierów.

Były brytyjski boss antynarkotykowy Mo Mowlam [1999-2001 w gabinecie Tońcia Blaira aka "Brązowy Nos" - luxx], a obecnie felietonista "The Gurdian", wezwał do zakończenia narkotykowej prohibicji i skrytykował rządowe profilowanie Jamajczyków uwagą, że "Jamajka jest biednym krajem o kruchej ekonomii; obywatele są z łatwością wykorzystywani przez narkotykowych baronów... Narkotykowy biznes kwitnie na żądanie rozwiniętego świata. (...) Jamajka, jak wiele innych krajów, jest ofiarą naszego prawa".

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

loki (niezweryfikowany)
zajebane chuje. najpierw zrobili sobie z jamajki kolonie, wyssali ile sie dalo, wykorzystali ich ekonomicznie na maxa i teraz sie kurwa dziwia ze ci biedni jamajczycy musza w ten sposob zarabiac na zycie. tak to wlasnie jest, za nedze tzw. trzeciego swiata odpowiadaja byle kraje kolonialne a teraz chca uniknac odpowiedzialnosci.
ASheh (niezweryfikowany)
Mo Mowlam dobrze mowi!! <br> <br>ten syF jest na zyczenie krajoff tzw.cywilizowanych!! <br> <br>popierdolone prawo rodzi popierdolone sqtki!! <br>proste jak sikanie!! <br> <br>ja tzw narqs czyli kryminalista wiem to doskonale od dawna a te glaby w sejnie nie tylko jak widzac w naszym ciemnogrodzie nie sa w stanie tego pojac!! <br> <br>popierdolone pedaly!!
xil (niezweryfikowany)
Mo Mowlam dobrze mowi!! <br> <br>ten syF jest na zyczenie krajoff tzw.cywilizowanych!! <br> <br>popierdolone prawo rodzi popierdolone sqtki!! <br>proste jak sikanie!! <br> <br>ja tzw narqs czyli kryminalista wiem to doskonale od dawna a te glaby w sejnie nie tylko jak widzac w naszym ciemnogrodzie nie sa w stanie tego pojac!! <br> <br>popierdolone pedaly!!
Budyń (niezweryfikowany)
Ale nie rozumiem , to jak wprowadza wizy dla Jamajczykow nie bedzie kokainy na wyspach . Awganczycy maja wizy a z hera nie ma klopotu , wrecz przeciwnie .
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina


Substancja: Amfetamina

Doświadczenie: Jakiś 10. raz (ostatni raz na sylwestra)

Sposób zażycia: Doustnie, rano w poniedziałek o godz. 6.30 przed pracą po alkoholowym weekend’dzie (w prezencie na koniec niedzielnego uspokajania sumienia piwem) w domu do soku

Dawka: Sporo zapełniony róg w folijce po fajkach?!

Reszta poniżej


  • Bieluń dziędzierzawa
  • Problemy zdrowotne

Dobre nastawienie, prawie bez strachu, wolny czas i chęć przeżycia czegoś nowego

Zacznę od tego, że pamiętam prawdopodobnie zaledwie kilka procent tego, co się stało. Myślę jednak, że to wystarczająco dużo, by przybliżyć Wam świński potencjał tej substancji.

  • 2C-P
  • Pierwszy raz

S&S: nastawienie pozytywne, aczkolwiek strach przed nieznanym, „z tyłu głowy” myśl, że mnie wystrzeli i nie ogarnę fazy. Miejscówa, ciepła, bezprzypałowa klatka schodowa, później miasto i moje mieszkanie.

 

Spodziewaj się niespodziewanego. Tak chyba najlepiej mogę określić słowami to co mnie spotkało, w konfrontacji z tym, czego oczekiwałam. Raport spisuję żeby ten, jak teraz mi się wydaje, sen nie umknął mi jak wszystkie inne.

  • Muchomor czerwony

17.02.2007

Tym razem naprawdę doświadczyłem najpotężniejszego tripa w życiu, a jeśli miałbym go do czegoś porównać to raczej do historii w rodzaju śmierci klinicznej z wątkami pobocznymi, niż do działania jakiejkolwiek substancji... przy czym nie mam na myśli jakiegoś psychodelicznego harmidru nie do ogarnięcia i spamiętania. Po prostu nieprawdopodobnie potężna, logiczna, emocjonalna, euforyczna i przerażająca podróż do- i z- pewnego miejsca z którego nie chciałem wracać.