"Złam tabu" - międzynarodowa inicjatywa przeciwko "wojnom narkotykowym"

surveilled

Kategorie

ONZ

Skrót grafiki

Grafika

Odsłony

7630

Dnia 6 grudnia 2012, na YouTube ukazał się film dokumentalny, pod tytułem Breaking the Taboo. Jest to profesjonalnie zrealizowany dokument obrazujący skalę i brutalność "wojen narkotykowych" prowadzonych przez, oraz pod wodzą Stanów Zjednoczonych. Toczą się głównie na terenie obu Ameryk, ale także w Azji - w Rosji, czy Afganistanie. Dokument jest pełen rzeczowej krytyki wobec realizowanych tam działań i wskazuje na europejskie - udane - przykłady regulacji narkotykowych, jak te wprowadzone w Holandii, Portugalii, czy Szwajcarii.

Dokument wyreżyserowany został przez Gael Garcię Bernala Narratesa w bardzo przystępnej formie, o czym świadczyć może np. narracja Morgana Freemana. Głos zabierają w nim takie osobistości, jak byli prezydenci Stanów Zjednoczonych - Jimmy Carter i Bill Clinton, prezydenci zaangażowanych w "wojny narkotykowe" państw latynoamerykańskich, oraz wybrani przedstawiciele Światowej Komisji ds. Polityki Narkotykowej. Opowiadają się oni za koniecznością zaprzestania działań siłowych, na rzecz rzetelnej edukacji społecznej i racjonalnych regulacji prawnych. Pośród znamiennych person opowiadających się za kampanią "Breaking the Taboo", należy wymienić także byłych prezydentów Polski - Lecha Wałęsę i Aleksandra Kwaśniewskiego.

Film na razie dostępny jest w dwóch wersjach językowych: angielskiej (oryginalnej) i hiszpańskiej (dubbing). Nikt nie podjął się jeszcze zadania przygotowania polskich napisów do filmu - miejmy nadzieję, że ulegnie to zmianie w przyszłości (odsyłam chętnych do wątku na forum).

Zachęcam do dowiedzenia się więcej o inicjatywie, oraz podpisania petycji na stronie http://www.breakingthetaboo.info/.

 

Link do wideo na YouTube


Dyskusja na temat inicjatywy toczy się na forum talk.hyperreal.info, w wątku "Breaking the Taboo", w dziale Prawo.

 

ZŁAM TABU

 

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

mam nadzieje że znajdzie sie tłumaczenie

Facetzjajami (niezweryfikowany)

War on Drugs (Wojna z narkotykiami) to wojna z wolną myślą, z inteligencją i osobistą wolnością każdego człowieka...Yes, my friend. It's truth.

Kinomaniak (niezweryfikowany)
Ad (niezweryfikowany)

Niestety, wiedziałem dużo pełniejsze opracowania. Jedyny wątek przekazany przez ten niemal godzinny materiał, to info, że ta swingowana dla profitów wojenka, okazała sie porażką. Inna sprawa, że "porażka" to niewłaściwe słowo w tym kontekście. Ponieważ, jak powidziałem przed chwilą, efekt ZOSTAŁ OSIĄGNIĘTY, jest nim zachowanie wpływów dla benificjentów produkujących prochy i całego łańcuszka powiązań, aż po rząd i podmioty legislacyjne. Czy nie o to chodziło?

 

MJ. Nie, nie zgadzam się, że trzeba ją kupować. I pewnie nie jestem w swoim poglądzie odosobniony (rasta i związana z tym IDEA palenia zioła. Teraz, palący częściej myślą o psach, niż o wzięciu udziału w tym, co mj powoduje. Krócej mówiąc: nie ma klimatu do palenia, nie ma spokoju ducha, to powoduje toksyczność sytuacji, obawy, strach, coś zupełnie odmiennego od sytuacji, która powinna być przy wspólnym jaraniu.

 

To dobrze, że widać jakieś zmiany, ale jestem realistą... i nie przypuszczam, żeby u nas dało się odczuć jakiś ruch na "+" w ciągu najbliższych 50lat.

 

I jeszcze fakt wrzucania MJ do jednego wora z resztą syfu. To jest zbrodnia! Ale kto to wie i rozumie właściwie? Niewielu.

sj (niezweryfikowany)

Ja nie wiem czemu Kwach podpisywał tamtą ustawę

Zajawki z NeuroGroove
  • Efedryna
  • Melatonina
  • Miks
  • Tytoń

Pozytywne nastawienie, 3 osoby oczekujące kopnięcia i nowych doznań ;)

Powiedziony nudą i chęcią spróbowania czegoś nowego udałem się do apteki po Pseudoeferynę, zawartą w leku Modafen. Ale zacznijmy od początku.

Wybór odpowiedniego specyfiku zajął nam sporo czasu i przyprawił mnie o ból mojej przećpanej głowy. Wybór padł jednak na pseudoefedrynę, która podobno miała być stymualntem, co nam (niestety) musiało wystarczyć. Postanowiliśmy zakup 1 pudełka modafenu na łeb, czyli 12 tabsów, 30 mg efedryny każda.

  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Nastawienie dobre, ranek, dom

DXM TRIP REPORT 14.05.2019r.

Wtorek. Wstałem o 8:30 z klarownym zamiarem przyjęcia 300mg dxm. Zaplanowałem to przedsięwzięcie na 10:00 i oczywiście nic nie zjadłem, aby efekt był jak najlepszy. Spodziewam się spotęgowanych doznań jakie były na 150mg + czegoś nowego.

10:00
Przyjąłem 300mg dxm i czekam na efekty.

10:30
Na razie nic nie czuję.

  • Przeżycie mistyczne
  • Szałwia Wieszcza

 

Pierwsze przeżycie z tą magiczną substancją.

Spożywałem wraz z kolegą ekstrakt x15 zakupiony w Smartshopie w Amsterdamie.

Ekstrakt paliliśmy za pomocą drewnianej fajki w parku wieczorem gdzie atmosfera była idealna.

Ciężko będzie mi to opisać, lecz postaram się jak tylko umiem.

Pierwszy buch.

Po chwili obraz typowo rozpłaszczony nic po za tym, więc decyduję się na następny krok.

Drugi buch.

Uczucie lekkiego swędzenia nic więcej.

Trzeci buch.

  • Amfetamina
  • Benzydamina
  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Gałka muszkatołowa
  • Grzyby halucynogenne
  • Kodeina
  • Kofeina
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Mefedron
  • Pentedron
  • Przeżycie mistyczne
  • Pseudoefedryna
  • Tabaka
  • Tytoń

zajebisty nastrój, oczekiwanie na wcześniej niedoświadczone halucynacje wizualne, rodzice w domu

Wydarzenie miało miejsce z piątku na sobote 16-17 grudnia, poszedłem do apteki po 3 paki tantum rosy, jako, że nie chciało mi się czekać z dojściem do domu,  wsypałem całość(start 19;30) do pół litrowej butelki wody, nie bez problemów wypiłem cały roztwór. Zgarnąłem 2 ziomków, po czym ruszamy do mnie. Jakieś 500 metrów od klatki zaczynam czuć lekkie otłumienie, ale i radość, czułem się jakby trochę podpity. Wchodzimy do domu, matula robi kawkę, a ja z kolegami słuchamy muzy i rozmawiamy.  W pewnym momencie(start+1.5h) wpatrując się w komputer machnąłem ręką do kolegi