Anglia: policja potępia propozycję rządu odnośnie niekaralnej ilości marihuany

Według policji dilerzy narkotykowi mogą wyślizgnąć się wymiarowi sprawiedliwości korzystając z prawa określającego ilość narkotyków dozwoloną na własny użytek.

Tagi

Źródło

ENCOD

Tłumaczenie

Gobelek

Odsłony

4653

Według policji dilerzy narkotykowi mogą wyślizgnąć się wymiarowi sprawiedliwości korzystając z prawa określającego ilość narkotyków dozwoloną na własny użytek. Ordynacja Ministerstwa Spraw Wewnętrznych rozróżnia posiadanie narkotyków na własny użytek oraz z zamiarem dystrybucji, jednak szkoccy policjanci z oddziałów antynarkotykowych stwierdzili, że ilość określana jako na własny użytek jest za wysoka i nierealna . W razie zatrzymania posiadanie przy sobie narkotyku w ilości stwierdzonej jako na własny użytek na ogół kończy się jedynie grzywną, jednak w przypadku większej ilości prawie na pewno zakończy się pozbawieniem wolności. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych określa górną granicę ilości heroiny dozwolonej do posiadania na własny użytek jako 7 gramów, lecz policjanci zajmujący się narkotykami kontrują, że jest to ilość wystarczająca na dokonanie 70-ciu ulicznych transakcji i chcą obniżenia tego progu do 2 gramów.

Sierżant Kenny Simpson z policyjnej jednostki narkotykowej komendy Strathclyde powiedział w wywiadzie dla szkockiego BBC: Ministerstwo Spraw Wewnętrznych sugeruje, że 7 gramów to ilość, którą można posiadać na własny użytek. Jednak naszym zdaniem jest to ilość daleko przekraczająca dawkę narkotyku przeznaczoną do użytku osobistego. Na chwilę obecną posiadanie takiej ilości narkotyku będzie uważane za próbę jego dystrybucji. Kolejnym problemem jest proponowany przez Ministerstwo limit dozwolnej na własny użytek marihuany, który to limit dwukrotnie przekracza ilość rekomendowaną przez policję w Szkocji.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina
  • Tripraport

Mój pokój, nastrój chujowy

Dużo czasu minęło, odkąd ostatnio pisałem. Dużo też się pozmieniało. W tej chwili leże na bombie. Porobiłem się przede wszystkim winem. Czerwonym Fresco, a dokładniej dwoma, właśnie kończę drugą butelkę. Fart, bo było na promocji w Biedronce. Dwa za pół ceny. Tylko głupiec by nie skorzystał. A jednak, jestem głupcem i skorzystałem. Zabawne prawda? 

  • Kodeina
  • Pozytywne przeżycie

napięcie i trochę stresu i smutku, wieczór, dom, śpiący rodzice, więc samotnie

To był mój drugi raz z kodeiną, słyszałam o tym wiele i bardzo mnie to interesowało, więc w końcu postanowiłam spróbować. Za pierwszym razem wziełam tylko 10 tabletek  - rozgryzłam, ten gorzki okropny smak, popiłam wodą i zjadłam po tym jogurt, ponoć pomaga to na ból żołądka, który powoduje zawarty w thiocodinie sugwajakol.   powodu mojej małej masy ciała (44kg) obawiałam się wraz  z kumplem, czy te 150mg to nie będzie na mnie za dużo. Po ok 30 minutach poczułam pierwsze efekty, było tak wspaniale, że już na drugi dzień chciałam spróbować większej dawki.

  • Kodeina
  • Pierwszy raz

Zmuła, znudzienie, ospanie, nie chęć

Zaczeło się tak - Bliska mi osoba kupiła lek sobie lek na bóle, z kodą. Jednak z niego nie korzystała, bo wywoływał u niego alergie czy coś takiego, więc pomyślałem, że się nie sprzyda. Minusem tego leku jest jego musujaca forma, jednak gdzies na H odnalazłem opis ekstrakcji, zeby chociaz troche przepuścic paragówna. Wypiłem troche białego roztworu, FUJ! obrzydliwe. Całosci wyszło 150 mg kodeiny, jednak zarzyłem tylko ok. 100 mg,  bo reszta wywoływała u mnie odruch wymiotny. Po zarzuceniu kilka minut, miałem ochote zejść piętro niżej posiedzieć z babcią.