Anglia: policja potępia propozycję rządu odnośnie niekaralnej ilości marihuany

Według policji dilerzy narkotykowi mogą wyślizgnąć się wymiarowi sprawiedliwości korzystając z prawa określającego ilość narkotyków dozwoloną na własny użytek.

Tagi

Źródło

ENCOD

Tłumaczenie

Gobelek

Odsłony

4652

Według policji dilerzy narkotykowi mogą wyślizgnąć się wymiarowi sprawiedliwości korzystając z prawa określającego ilość narkotyków dozwoloną na własny użytek. Ordynacja Ministerstwa Spraw Wewnętrznych rozróżnia posiadanie narkotyków na własny użytek oraz z zamiarem dystrybucji, jednak szkoccy policjanci z oddziałów antynarkotykowych stwierdzili, że ilość określana jako na własny użytek jest za wysoka i nierealna . W razie zatrzymania posiadanie przy sobie narkotyku w ilości stwierdzonej jako na własny użytek na ogół kończy się jedynie grzywną, jednak w przypadku większej ilości prawie na pewno zakończy się pozbawieniem wolności. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych określa górną granicę ilości heroiny dozwolonej do posiadania na własny użytek jako 7 gramów, lecz policjanci zajmujący się narkotykami kontrują, że jest to ilość wystarczająca na dokonanie 70-ciu ulicznych transakcji i chcą obniżenia tego progu do 2 gramów.

Sierżant Kenny Simpson z policyjnej jednostki narkotykowej komendy Strathclyde powiedział w wywiadzie dla szkockiego BBC: Ministerstwo Spraw Wewnętrznych sugeruje, że 7 gramów to ilość, którą można posiadać na własny użytek. Jednak naszym zdaniem jest to ilość daleko przekraczająca dawkę narkotyku przeznaczoną do użytku osobistego. Na chwilę obecną posiadanie takiej ilości narkotyku będzie uważane za próbę jego dystrybucji. Kolejnym problemem jest proponowany przez Ministerstwo limit dozwolnej na własny użytek marihuany, który to limit dwukrotnie przekracza ilość rekomendowaną przez policję w Szkocji.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Efedryna

Nie będę bawić się tutaj w szczegóły dotyczące pochodzenia, czy występowania,

gdyż "tussipect-owców" (nie wiem czy to właściwe sformułowanie) interesuje

działanie, efekty i skutki uboczne.


A więc:

  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Plansza: Las.map

Trip report przeniesiony z forum hyperreal.info.

 

Ja i mój kompan [GrzyboRoman] wybraliśmy się do lasu z grzybami, rzecz to dziwna ponieważ ludzie wszyscy zwykli z lasu z nimi wychodzić.

Wchodząc z Grzyboromanem do porowatozielonej kuźni umysłu prowadziliśmy bezgłośną konwersację o tym, czym zostaniemy obdarowani przez Psycho Psylokrólewnę.

Usiedliśmy pod twardymi, zmęczonymi próbą czasu pniakami, w odległości około 0.76m od siebie. Wyciągnąłem z psychoprzegrody Cylinki, błogoowoce mające zaspokoić nasz grzybogłód.

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Sobotni wieczór. Pierwszy naprawdę ciepły w tym roku. Jestem 120km od domu, przyjechałem dzień wcześniej pomóc przyjacielowi w zakupie samochodu. Obydwoje jesteśmy nieco przygnębieni, bo ów samochód po dojechaniu pod dom zdążył się zepsuć. Wracamy od kolegi, mam zamiar zaraz zbierać się do siebie. W ciągu paru minut zapada spontaniczna decyzja, że zarzucamy kwas, który czekał na nas już od dawna i ciągle przekładaliśmy jego przyjęcie. Wcześniej z psychodelików mieliśmy doświadczenie z grzybkami, z resztą bardzo pozytywne doświadczenie. Zarzucamy z przyjacielem (R.) kartonik na pół.

  • Grzyby halucynogenne

Jednej jesieni przyszedł do mnie kuzyn. miał ze sobą litrowy słoik grzybków i zapytał mnie (i moich braci), czy

chcemy spróbować. jak nie jak tak. wzięliśmy chleb, masło :) i grzyby i poszliśmy na siłownię miejscowego

budynku stowarzyszenia kulturalno oświatowego. oczywiście nigdy tu nie ćwiczyliśmy ale o tej porze nikogo tu

nie było. przygotowaliśmy sobie kanapki (po pięćdziesiąt) i po zjedzeniu poszliśmy do baru. tu po piwku i prosto

ze słoika jeszcze po 20. do tego paluszki :).


randomness