Jest szansa dla palaczy

Naukowcy odkryli, że statyny zapobiegają zmianom w płucach spowodowanym paleniem tytoniu.

a.

Kategorie

Źródło

Interia.pl

Odsłony

952
Naukowcy odkryli, że statyny zapobiegają zmianom w płucach spowodowanym paleniem tytoniu. O najnowszych odkryciach czytamy w "Rzeczpospolitej". Statyny wykorzystywane są dziś przede wszystkim do leczenia chorób układu krążenia. Lekarze mówią o nich, że zmieniły oblicze kardiologii - prosta terapia pigułkami obniża poziom cholesterolu, zmniejsza ryzyko zawału i udaru mózgu. Zażywający statyny palacze są mniej narażeni na uszkodzenia płuc niż osoby, które statyn nie biorą. Znacząco obniżają one ryzyko wystąpienia tzw. przewlekłej obturacyjnej choroby płuc, zwężenia dróg oddechowych i niewydolności oddechowej bezpośrednio związanej z paleniem. Zbadano 182 osoby palące i 303 byłych palaczy. Pacjenci przechodzili testy sprawdzające ich wydolność oddechową. Aż 319 spośród badanych cierpiało na chorobę obturacyjną płuc, 99 miało inne schorzenia układu oddechowego. Tylko 67 osób miało płuca całkowicie zdrowe. Naukowcy odkryli, że 238 badanych zażywa również statyny. Porównali dane pacjentów przyjmujących te leki z tymi, którzy z nich nie korzystali. Wtedy okazało się, że statyny zmniejszają negatywne dla płuc skutki palenia. Spadek wydolności oddechowej był w pierwszej grupie mniejszy od pięciu do nawet dziewięciu razy. Naukowcy nie wiedzą, jaki jest mechanizm dobroczynnego działania statyn na płuca, przekonują jednak, że warto je stosować - pisze "Rzeczpospolita".

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

pytanie klucz: skąd wziąć te statyny ?
brzydal (niezweryfikowany)

skad brac leki? hmm no nie wiem moze z wazywniaka...
grrr (niezweryfikowany)

to napisz w jakich lekach sa...
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan

Postanowilam, ze sobie zapodam ten caly dxm z czystej ciekawosci,jako

uzytkownik alkoholu i gandzi coby tak zobaczyc jako to tam jest. Poczytalam

sobie, poczytalam, kumple tez sie w to bawili, OK. Moge sprobowac. Nie

chodzilo mi o jakas straszna bania, tylko o "zamoczenie nog" coby tak

zobaczyc jaka jest woda i czy mozna sie w niej kompac.

  • Kodeina
  • Pozytywne przeżycie

Dobre nastawienie psychiczne, długo wyczekiwany trip. Dobrzy znajomi wokół

Około 14 widzimy się u A i M w mieszkaniu A. Spaliliśmy jointa, pogadaliśmy o czymś mało konkretnym i wyruszyliśmy nad jezioro. Wszyscy zadowolenia, w końcu czekaliśmy na ten moment z miesiąc. Jechaliśmy tam dwoma autobusami i tramwajem, jeziorko około 50km od miasta.

  • Szałwia Wieszcza

Autor: electrofreak

Set & settings: własny pokój, sam w domu, paliłem przez okno

Dokładne dawkowanie: SD ekstrakt x10, ile nie wiem dokładnie - więcej w TR

Wiek: 21

Doświadczenie: salvia po raz pierwszy, tzn. paliłem susz brak efektów, wcześniej MJ, pixy, benzydamina, GBL, LSD, najróżniejsze stymulanty, różne mixy, sporo w szpitalu na różnych opiatach, coś tam jeszcze było, generalnie różnorodne, ale bez szału

  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

przyjemny wieczór w domku letniskowym pośrodku niczego, w pełni kobiece towarzystwo, trochę niezręczna atmosfera

Chcąc wykorzystać ostatnie ciepłe dni mijającego lata razem ze znajomymi wynajęliśmy domek letniskowy. Dwa piętra, duże patio, dookoła tylko las i jakieś zapomniane jeziorko - idealnie. Przyjechałam na miejsce w sumie nieprzygotowana na żadne ekscesy, zabrałam tylko jakieś mięso na grilla i sałatkę. Porzuciłam nawet chęć wzięcia wina, bo byłam w trakcie odstawiania wszystkich używek (robię sobie taki detox raz na jakiś czas). Na miejscu zebrało się łącznie pięć dziewczyn, kilka z nich miało się pojawić z chłopakami, ale finalnie nie przyjechali (i dobrze).