Palenie zwiększa ryzyko ślepoty

Palacze mają aż czterokrotnie wyższe ryzyko osłabienia lub utraty wzroku z powodu starczego zwyrodnienia plamki żółtej oka, niż osoby niepalące - ostrzegają naukowcy brytyjscy i australijscy na łamach najnowszego numeru pisma "British Medical Journal"

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

2374

Jak tłumaczą badacze, palenie może być przyczyną wielu chorób oczu, w tym m.in. zaćmy jądrowej (zmętnienie jądra soczewki), jednak najczęstszą przyczyną ślepoty związanej z paleniem jest starcze zwyrodnienie plamki żółtej oka.

Plamka żółta oka to obszar siatkówki odpowiedzialny za ostrość widzenia. Jej zwyrodnienie uważa się za główną przyczynę osłabienia lub utraty wzroku u starszych osób, a jak szacują autorzy artykułu w "British Medical Journal", ponad 25 proc. przypadków zwyrodnienia plamki w starszym wieku może mieć związek z paleniem.

Podkreślają jednocześnie, że osoby palące nie zdają sobie zazwyczaj sprawy z istnienia tego rodzaju ryzyka. Bardziej znany jest związek palenia z rakiem płuc czy chorobami serca.

Badacze, w tym chirurg oczny Simon P. Kelly ze Szpitala w Bolton oraz prof. okulistyki klinicznej - Paul Mitchell z Uniwersytetu, przeanalizowali wyniki wielu szeroko zakrojonych badań.

Jedno z nich objęło 12 tys. 468 osób z trzech kontynentów - Europy, Ameryki Północnej i Australii. Okazało się, że osoby palące miały 3-4 razy wyższe ryzyko zwyrodnienia plamki ocznej, w porównaniu z osobami, które nigdy nie paliły. Wykazano też, że im dłuższy okres palenia, tym wyższe było ryzyko choroby.

Z innych badań wynika, że w samej Wielkiej Brytanii jeden na pięć przypadków zwyrodnienia plamki może mieć związek z paleniem. Innymi słowy, palenie jest przyczyną zwyrodnienia plamki u 54 tys. mieszkańców Wielkiej Brytanii po 69 roku życia, z czego około 18 tys. jest niewidomych.

Zwyrodnienie plamki w starszym wieku jest prawdopodobnie związane w dużym stopniu z nagromadzeniem się uszkodzeń wywołanych przez wolne rodniki. Są to wysoce reaktywne cząsteczki zdolne uszkadzać komórki i tkanki. Jak spekulują autorzy, palenie może sprzyjać starczemu zwyrodnieniu plamki, ponieważ osłabia procesy neutralizacji wolnych rodników.

Badacze podkreślają jednocześnie, że palenie jest czynnikiem, który na szczęście można modyfikować - badania wskazują, że rzucenie palenia może w znacznym stopniu spowolnić zwyrodnienie plamki. Natomiast kontynuacja palenia dodatkowo obniża skuteczność leczenia, np. terapii laserowej.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

LaSziDo (niezweryfikowany)
nie mozna palic
grv (niezweryfikowany)
ganja tez sie zalicza do palenia ?? czy tylko o tytoniu ?? <br> <br>troche nie jasno napisane
Armageddon (niezweryfikowany)
W latach 70-siątych prowadzone były badania porównawcze wzroku palących i nie palących. Pogorszenie wzroku przypisywano wtedy zawartości alkoholu metylowego w dymie papierosowym i polegać miało ono na uszkodzeniu nerwu wzrokowego. Tym razem o tym nie wspomnieli. Dziwna jest ta nauka..
BenY (niezweryfikowany)
D A J C I E M I W I Ę K S Z Ą C Z C I O N K E :-P
Zajawki z NeuroGroove
  • DMT
  • Miks

Powalczone dzień wcześniej. Mało energii, ale obiecałem bratu tripa, więc musiało być dobrze, bo z Orfeuszem mam najlepsze podróże. Gralnia.

   Witam. Obawiam się, że może być chaotycznie, bo dużo wszystkiego i pisane zaraz po wymyśleniu całej historii (to znaczy na następny dzień po czterech godzinach snu). Także tego... Zapraszam do lektury.

 

  • Diazepam
  • Inne
  • Ketony
  • Paroksetyna
  • Uzależnienie

Okres przedświąteczny, który obfitował wcześniej w ekstremalne przeżycia. Mini ciąg w samotności i spokoju w domu

O to jak zamieniłem się w ketonowe zwierzę.

Żółty (Wolny) sort

Dość niedawno moja przygoda z hex-en'em i ogromną ilością benzo skończyła się mega psychozą

Gdy prawie zapomniałem o tej substancji znalazłem ja schowaną. Co zaszkodzi jeszcze raz spróbować? Pamiętając jakie to mocne zaatakowałem małe dawki.

Myślę, taki rzeźnik dopaminy w progowych dawkach pomnożę mi z mega zaległościami na studiach i zdać 7 semestr.

  • Benzydamina
  • Katastrofa

morale: chujowe okoliczności: zbyt skomplikowane żeby tu pisać

Dobra, dosyć pierdolenia! moja (nie)przygoda zaczęła się pewnego sobotniego wieczoru kiedy to pod wpływem kilku piw wypitych z... komputerem zabrałem pieska na spacer i poszedłem do świątyni gimnazjalnych ćpunów... apteki.
-"Dzień dobry, mogę czymś pomóc?" - spytała farmaceutka
-"Poproszę 5 saszetek tantum rosa" - wyszeptał podchmielony placebo.
-"a czy to nie jest..."
-"tak... mama wstydziła się przyjść" - przerwał jej placebo

  • LSD-25
  • N2O (gaz rozweselający)
  • Pierwszy raz

Pozytywne, z dozą niepewności. Otoczenie bezpieczne.

Ten raport jest w ciągłości zdarzeń z moim poprzednim tekstem. Chętnych do zapoznania się odsyłam do niego. Napisałem ten raport po ponad miesiącu, bo stwierdziłem, że rozkminy które wykreowałem w czasie tripa mogą się bardzo mocno zmienić w czasie ich rewizji po pewnym czasie i na trzeźwo, ale tak się nie stało. I tylko mnie to upewniło w przekonaniu, że LSD to cudowna substancja.