Jak nikotyna wpływa na nasz układ nerwowy?

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

politykazdrowotna.com, Jan Kadzikiewicz
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

263

Palenie papierosów jest przyczyną upośledzenia funkcji układu nerwowego, co przekłada się na blisko 70 tys. zgonów rocznie. Dlaczego palacze się uzależniają, jaki wpływ ma nikotyna na funkcję układu nerwowego i jak radzić sobie z niepożądanymi skutkami uzależnieniem od nikotyny? – m.in. na te pytania odpowiada dla Polityki Zdrowotnej prof. dr hab. Halina Car.

Palenie papierosów zwiększa ryzyko m.in. zawału serca i zapalenia mięśnia sercowego, udaru mózgu, nowotworów, chorób płuc, niepłodności czy demencji. Pomimo to w roku 2019 w Polsce papierosy paliło codziennie 24% mężczyzn i 18 % kobiet powyżej 15 r. ż.

Co najbardziej szkodzi w wyrobach tytoniowych?

Tytoń, który trafił do Europy dzięki odkryciom Krzysztofa Kolumba, początkowo upowszechnił się jako niemal uniwersalny środek leczniczy. Palono go w fajkach, żuto oraz mielono i podawano w formie tabaki na każdą możliwą chorobę. Na początku XIX wieku oprócz palenia fajek powszechne stało się także palenie cygar, a dopiero w XX wieku papierosów.

Głównym składnikiem psychoaktywnym tytoniu jest nikotyna, dostarczająca przyjemnych doznań, redukująca lęk i napięcie nerwowe, ale jednocześnie odpowiedzialna za wywoływanie silnego uzależnienia. Aktywność nikotyny w organizmie polega między innymi na pobudzaniu ośrodkowego układu nerwowego, przyspieszeniu rytmu serca, krótkotrwałym podniesieniu ciśnienia tętniczego, przyspieszeniu perystaltyki i pobudzeniu pracy gruczołów przewodu pokarmowego. Nikotyna, choć jest głównym czynnikiem uzależniającym, nie jest uznawana za główny czynnik rozwoju chorób spowodowanych paleniem papierosów. Wskazuje na to sama FDA, stwierdzając: „Nikotyna jest tym, co uzależnia, ale to nie ona sprawia, że korzystanie z tytoniu jest tak śmiertelne [w skutkach]

Największe ryzyko zdrowotne przypisuje się substancjom obecnym w dymie powstałym wskutek spalania tytoniu. Poza nikotyną jest w nim kilka tysięcy związków chemicznych, z czego około 100 to substancje rakotwórcze, kardiotoksyczne i pneumotoksyczne. Powstają one w największych ilościach i dawkach podczas spalania tytoniu.

- Gdyby ułożyć na szalach wagi nikotynę i wszystkie substancje powstające w wyniku spalania tytoniu, to szalę tę przechylają znacząco substancje smoliste. Czysta nikotyna w formie plastrów, pastylek czy inhalatorów jest od wielu lat dostępna w aptekach jako lek i wskazana jest w leczeniu uzależnienia od wyrobów tytoniowych poprzez zmniejszenie głodu nikotynowego i objawów odstawiennych, występujących po zaprzestaniu palenia – podkreśla dla Polityki Zdrowotnej prof. dr hab. Halina Car z Zakładu Farmakologii Doświadczalnej, Zakładu Farmakologii Klinicznej Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku.

Zgodnie z wynikami najnowszego raportu Biura do spraw Substancji Chemicznych, opublikowanego w grudniu 2020 r. obecnie na rynku w Polsce najpopularniejsze są trzy rodzaje wyrobów tytoniowych: papierosy tradycyjne, tytoń do samodzielnego skręcania oraz e-papierosy. W mniejszym stopniu stosowane są systemy podgrzewania tytoniu (Heat-NotBurn, HNB), a także inne tradycyjne wyroby tytoniowe: cygara i cygaretki.

Należy podkreślić, że nie istnieją żadne zdrowe lub neutralne dla zdrowia wyroby tytoniowe. Jednak w świetle wyników dotychczas opublikowanych badań najbardziej szkodliwą formą wyrobów tytoniowych dla osoby uzależnionej od nikotyny są konwencjonalne papierosy.

Z kolei e-papierosy uchodzą za potencjalnie mniej szkodliwą alternatywę do papierosów tradycyjnych. W Polsce dostępne są od 15 lat i stanowią wysoce zróżnicowaną grupę kilku tysięcy urządzeń o różnej specyfikacji oraz dziesiątek tysięcy płynów, wśród których wiele ma nieprzebadany skład chemiczny. Uwalnianie nikotyny następuje w nich w wyniku podgrzewania płynu, tzw. liquidu, w temperaturze niższej niż 300 stopni Celsjusza. Ze względu na popularność komponowania przez wielu użytkowników własnych płynów w domu, w celu uzyskania oryginalnego aromatu, skład chemiczny wdychanego aerozolu w takich przypadkach nie zawsze jest do końca znany. Brak wiedzy w tym zakresie stanowi jedno z największych zagrożeń związanych z e-papierosami. Drugim jest rosnący z roku na rok potencjał e-papierosów w kontekście inicjacji nikotynowej wśród polskich nastolatków. Wskazało na to ostatnie badanie Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego, Państwowego Zakładu Higieny: co trzeci z nich (32,3% ankietowanych) „przygodę” z nikotyną zaczynał właśnie od e-papierosa. W większości przypadków sięgał po owocowe i cytrusowe płyny.

Natomiast wystandaryzowane i dokładnie przebadane medycznie e-papierosy w niektórych krajach rejestrowane są jako produkty lecznicze i stanowią element nikotynowej terapii zastępczej. Tak jest np. w Wielkiej Brytanii.

Natomiast systemy podgrzewania spreparowanego tytoniu (tzw. Heat-Not-Burn, HNB), również uznawane za potencjalnie mniej szkodliwe od papierosów tradycyjnych, obecne są na polskim rynku znacznie krócej od e-papierosów, bo dopiero od 4lat. W przeciwieństwie do e-papierosów ten rynek oferuje zaledwie kilka urządzeń tego typu. Co ważne, niektóre z nich zostały już gruntownie zweryfikowane i przebadane przez instytucje ochrony zdrowia publicznego. Urządzenia te podgrzewają w kontrolowany sposób jednorazowe wkłady tytoniowe w temperaturze 200 - 300 stopni Celsjusza i – jak informuje na swojej stronie amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA), która zarejestrowała ostatnio jedno z takich urządzeń jako produkt o zredukowanym ryzyku, wytwarzają one średnio ponad 90% mniej toksycznych związków w porównaniu z klasycznymi papierosami. W ocenie FDA stosowanie takich urządzeń przez palaczy może zredukować skalę występowania wśród nich chorób odtytoniowych. Oczywiście pod warunkiem całkowitego porzucenia palenia papierosów.

Dlaczego papierosy nas uzależniają i nie kończymy na tym jednym papierosie?

- Nikotyna i alkohol należą do najbardziej popularnych substancji uzależniających na świecie, a ich stosowanie często jest łączone. To złożone mechanizmy związane z działaniem w ośrodkowym układzie nerwowym nikotyny oraz innych substancji, które powstają wskutek jej metabolizmu – ocenia prof. H. Car.

- Dochodzi do aktywacji układu nagrody, zmiany neurotransmisji w mózgu, poprawy samopoczucia, co warunkuje chęć sięgnięcia po kolejnego papierosa. Następuje pobudzenie ośrodka nagrody jak przy innych substancjach uzależniających – dodaje.

Przewlekłe palenie papierosów zmniejsza znacząco aktywność oksydazy monoaminowej A i B (MAO-A i MAO-B) w mózgu – zwiększa stężenie neuroprzekaźników monoaminergicznych, takich jak dopamina i noradrenalina w synapsach, wzmacniając działanie nikotyny i przyczyniając się do silnego uzależnienia. Nie zaobserwowano natomiast znaczącego hamowania enzymu MAO w przypadku przebadanych i certyfikowanych systemów podgrzewania tytoniu i niektórych e-papierosów, co może sugerować w tym zakresie ich niższy potencjał ryzyka uzależnienia.

Jak palenie papierosów/zażywanie nikotyny wpływa na nasz układ nerwowy?

Wyniki ponad 50 badań wykazują, że osoby stosujące wyroby tytoniowe są chronione przed rozwojem choroby Parkinsona. Na obecny stan wiedzy to jest jedyne schorzenie, w którym wskazano zasadność stosowania wyrobów zawierających nikotynę. Natomiast palenie papierosów zwiększa ryzyko udaru, wiąże się z podwyższonym ryzykiem wystąpienia drgawek. Długotrwała ekspozycja na dym tytoniowy podnosi ryzyko większej utraty objętości mózgu związanej z wiekiem a prawdopodobieństwo demencji u palaczy jest o 30 procent większe, w tym choroby Alzheimera.

Jak ocenia ekspertka, w przypadku wielu e-papierosów skutki tzw. „wapingu” (podgrzewania płynu z nikotyną) dla układu oddechowego są niekorzystne i zależą od rodzaju urządzenia oraz podgrzewanego płynu. Ponadto w przypadku urządzeń z otwartym pojemnikiem na płyn, dowolność w manipulowaniu składem płynów stosowanych przez użytkowników może wywoływać różne nieoczekiwane następstwa.

Czy lekarze powinni zalecać palaczom alternatywne formy spożywania nikotyny?

Ekspertka zapytana czy w przypadku pacjentów, którzy otwarcie deklarują brak zainteresowania rzuceniem palenia, lekarz mógłby lub powinien zalecić stosowanie jednej z alternatywnych form dla palenia stwierdza, że „jako lekarz, nikomu bym nie polecała palenia”.

- Jeżeli jednak pacjent zwraca się z takim zapytaniem, to lekarz powinien wyjaśnić jaka jest różnica między różnymi metodami stosowania nikotyny – mówi. – Ostatecznie i tak pacjent podejmie decyzje – dodaje.

Wraz z rosnącą liczbą badań, w których oceniany jest wpływ nowych produktów zawierających nikotynę na organizm palaczy, w stosunku do niektórych rośnie przekonanie, iż mogą one oferować nałogowym palaczom redukcję ryzyka rozwoju chorób odtytoniowych. Oczywiście, pod warunkiem całkowitej zamiany palenia tytoniu na przebadany produkt alternatywny. Może to stanowić dla palacza etap pomostowy pomiędzy paleniem, a całkowitym zwalczeniem uzależnienia od nikotyny.

Wyniki badania przeprowadzonego przez Biuro ds. Substancji Chemicznych sugerują, że zarówno e-papierosy jak i systemy podgrzewające tytoń często są traktowane jako szansa na porzucenie palenia zwykłych papierosów. Deklaracje badanych, których ta sytuacja dotyczyła mogą wskazywać, że skuteczność systemów podgrzewających tytoń jest w tej kwestii znacznie wyższa niż e-papierosów, choć ze względu na małe liczebności grup w badaniu dane te wymagają potwierdzenia w kolejnych badaniach.

Co z osobami, które chcą rzucić?

W ostatnim roku 50% palaczy próbowało zerwać z nałogiem a 95% osób, które samodzielnie podejmują te próby, wraca do palenia. Czy dla takich osób jest szansa np. w postaci leków?

- Obecnie w Polsce zarejestrowanych jest kilka leków dla osób palących. Są to m.in. cytyzyna, wareniklina, bupropion oraz szereg produktów leczniczych z nikotyną w różnych postaciach (pastylki, plastry, spraye, inhalatory). Na ten moment nie ma leku, który zagwarantuje 100-procentowe szanse skutecznego rzucenia a naukowcy wciąż poszukują takich substancji (…) – mówi prof. H. Car.

- Oprócz przyjmowania leków potrzebna jest też determinacja i wsparcie, by rzucić palenie. Sam proces jest trudny, bowiem złożone są mechanizmy uzależnienia fizycznego i psychicznego. Z tego nałogu trzeba umiejętnie wychodzić – ocenia H. Car.

W ocenie ekspertki, „w Polsce pomoc w zakresie rzucania palenia w tym wsparcie pacjentów nie jest na najlepszym poziomie” a „informacja i edukacja konsumentów papierosów jak i lekarzy jest tu podstawą”.

- Przede wszystkim mamy niewiele poradni antynikotynowych. W całej Polsce jest ich zaledwie kilka, a także moim zdaniem jest zbyt pobieżne kształcenie lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej w tym zakresie. To lekarze, nie tylko specjaliści ds. walki z nałogiem, potrzebują najnowszych informacji, nie tylko o lekach wspomagających rzucanie palenia, ale także o innych sposobach wychodzenia z nałogu lub ograniczania skutków niepożądanych działań nikotynizmu – ocenia prof. H. Car.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina
  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)

S&S: Wolna chata, większość czasu siedzieliśmy w małym (7,5m2) pokoju z zasłoniętymi firanami i ze zgaszonym światłem, podczas tripu raz wyszliśmy kupić browary

Dawka: 1,5g Benzydaminy, 225mg DXM i 2 piwa

O mnie: 16lat, 175cm, 55kg

Doświadczenie: THC, Amfetamina, Mefedron, Metedron, DXM, Alkohol, Datura, Gałka, Kodeina, Inhalanty, sporo shitu z dopalaczy

  • Benzydamina
  • Etanol (alkohol)
  • Kodeina
  • Pierwszy raz

podniecenie, ciśnienie na "zaćpanie" czegokolwiek. pozytywny, lekko chilloutowy, wakacyjny nastrój.

Wakacje 2014, lipiec.

 

Dwójka nas była, obaj płci męskiej. Tego dnia właśnie przyjechaliśmy do Milówki - mała wieś w powiecie Żywieckim, bardzo przyjemna, jeżeli chodzi o krótki wypoczynek. Nasza kwatera, co istotne dla dalszej części opowieści, znajdowała się 650 metrów nad poziomem morza, a droga od "rynku" (czyli najbliższe oznaki cywilizacji) to około 2 kilometry. Owa droga prowadziła przez pola (piękne widoki, swoją drogą), dwa, czy trzy razy trzeba było przejść przez zagęszczenie drzew przypominające mały las.

  • Benzydamina
  • Katastrofa

Nastawienie raczej pozytywne

Pewnego dnia ja oraz 3 moich znajomych podjęliśmy spontaniczną decyzję żebyśmy wszyscy tego dnia powtórzyli podróż z Tantum Rosa. Chcieliśmy ją powtórzyć, bo za pierwszym razem były zaledwie 4 saszetki i nie zadowolily nas efekty. Więc poszliśmy do apteki i zakupiliśmy 4 opakowania tantum rosa. Mina sprzedawczyni kiedy mój grubszy ziomek poprosił ją o 4 paczki Tantum Rosa była bezcenna. Początkowo myślała, że chodzi o 4 saszetki lecz znajomy szybko to naprostował i powiedział, że 4 opakowania po 10 saszetek w każdym .A więc byliśmy już przygotowani.

  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Nastawienie pozytywne, zajebiści ludzie obok mnie, zero stresu.

Faza właśnie odpuściła i na obecna chwię czuję tylko przyjemny lekki zjazd fazy. 

Jakiś czas temu planowałam spróbować Benzy jednak jakoś nie było okazji. Akurat dzisiaj spotkałam się z zaufanymi osobami które w dodatku chętnie również by coś zarzuciły. Mieszkanie było całkowicie puste więc bylismy tylko we 3 bez obawy o przysłowiowy przypał. Z samego rana przygotowałam Benzy do szamania więc na pojawienie sie gości było już gotowe. Spotkalismy sie około 16-17 godziny, zarzuciliśmy praktycznie zaraz po tym. 

randomness