REKLAMA




Czy marihuana szkodzi?

Wpływ mniejszy niż sądzono

Anonim

Kategorie

Źródło

Rzeczpospolita 01.07.2003 Nr 151

Odsłony

18010
Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Diego zbadali wpływ długoletniego palenia marihuany na centralny układ nerwowy. Wyniki ich badań wskazują, że na zdolności umysłowe marihuana ma wpływ negatywny, ale jest to wpływ bardzo nieznaczny i dotyczy tylko funkcji uczenia się i zapominania.

Wyniki badań opublikowało w lipcowym numerze czasopismo "International Neuropsychological Society".

Naukowcy przeanalizowali w swojej pracy wyniki 15 wcześniejszych projektów badawczych dotyczących wpływów marihuany na zdolności umysłowe ludzi dorosłych. W sumie badania objęły 704 długoletnich palaczy marihuany i 484 osoby niezażywające narkotyku. Uwzględniono między innymi następujące zdolności umysłowe: czas reakcji, możliwość koncentracji, zdolności językowe, zdolności percepcyjne, ruchowe, uczenie się i zapominanie.

- Ku naszemu zaskoczeniu nie znaleźliśmy prawie żadnych dowodów na istnienie negatywnych efektów działania marihuany - powiedział Igor Grant kierujący badaniami. - Jedynym wyjątkiem było nieznaczne pogorszenie sprawności w przyswajaniu informacji. Zgadza się to z wcześniejszymi przypuszczeniami o negatywnym wpływie marihuany na pamięć, ale wpływ ten okazał się dużo słabszy, niż myślano.

Bania przeprowadzone przez Igora Granta stanowią ważny głos w dyskusji na temat legalizacji marihuany w celach medycznych.

Zdania naukowców na temat szkodliwości marihuany są podzielone. Brytyjski specjalista ze szpitala St Mary's w Londynie, dr John Henry, w wywiadzie dla BBC twierdzi, że jest coraz więcej dowodów wskazujących na możliwość fatalnego wpływu marihuany na zdrowie psychiczne palących. świadczą o tym, jego zdaniem, przede wszystkim badania przeprowadzone w Szwecji - tamtejsi specjaliści zauważyli, że palacze marihuany częściej zapadają na schizofrenię. Inni fachowcy mówią o bardziej przyziemnej przypadłości będącej skutkiem palenia marihuany - długoletnie palenie jest zabójcze dla płuc.
ł.K.



Podesłał: MMan

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

u93 (niezweryfikowany)
Jak sie chce, to powod zeby bylo cos nielegalne, zawsze sie znajdzie.
.chudy. (niezweryfikowany)
jak człowiek nie chcesz sobie zniszczyć płuc przez palenie to może inaczej zapodać marihuanę do organizmu
el (niezweryfikowany)
zaraz drukuję ten artykulik :) ale klimacik :) Szwedzi chorują na schizofrenie bo prohibicja u nich wielka, ciągle ganiają, noce długie to idoły się łapie.. MJ FOREVER!
scr (niezweryfikowany)
&quot;ważny głos w dyskusji na temat legalizacji marihuany do celów medycznych &quot;. <br> <br>a do rozrywkowych to może nie?! <br>to lepiej, żeby ludzie się truli wysoce szkodliwym alkoholem zamiast zapalić jointa?! <br> <br>te pieprzone gazety zawsze muszą na swoją stronę przekręcać. zresztą polecam artykuł na ten temat po angielsku: <br>http://health.ucsd.edu/news/2003/06_27_Grant.html <br>
guma (niezweryfikowany)
<P>skoro maryska jest zakazana nie legalna bo otumanie w nie wielkim stopniu ludzi zalerznie jak często jarają to dlaczego alkocholu nie zakarzą skoro po alko ludzie mają dopiero rozjebane banie zapijają sie giną nie winni ludzie przez jakiegos pijaka pomyslcie 80% napadów rabunkowych jes spowodowana przez ludzi po alkocholu więc gdzie tu logika się pytam? nie słyszałem zeby po gandzi ktos robił cos takiego a jednak ona jest zakazana popi...rdolony kraj i tyle. pozdro dla jaraczy.</P>
Anonim (niezweryfikowany)
<p>wy macie cos poprzewracane w głowie marihuana nie szkodzi pale ją bede palic i jest mi z tym zajebiscie Za legalizacją yo</p><p>&nbsp;</p>
cygan (niezweryfikowany)
Bania przeprowadzone przez Igora Granta <br>;) <br>
halo (niezweryfikowany)
Bania przeprowadzone przez Igora Granta <br>;) <br>
sraczka (niezweryfikowany)
Bania przeprowadzone przez Igora Granta <br>;) <br>
jaraczowy nazir ;] (niezweryfikowany)
<p>praktykuje jaranie od ponad 10ciu lat,jakoś nie izoluje się przez to od społeczeństwa,a co do alkocholu ,znam przypadki odchodzenia od zmysłów,braku kontroli potrzeb fiziologicznych,mamrotanie sam do siebie,można tak długo wypisywać skutki uboczne z alko.a jak chodzi o zielsko to roślina jest tylko,se rośnie poto by ją spożywa jak żyto czy coś w tym stylu</p>
Iruś (niezweryfikowany)
Marihuana nie szkodzi już od 3 lat pale i chuja mi jest.
zynk (niezweryfikowany)
Marihuana nie szkodzi już od 3 lat pale i chuja mi jest.
MMan (niezweryfikowany)
Jakby materiał nie był taki drogi, to można by ciastka sobie robić. Kanapki do pracy ;). Zabójcze dla płuc - zakazać, a papierosy to niby świeże górskie powietrze? Brak mi słów na określenie hipokryzji tych wszystkich ekspertów...
artur (niezweryfikowany)
Jakby materiał nie był taki drogi, to można by ciastka sobie robić. Kanapki do pracy ;). Zabójcze dla płuc - zakazać, a papierosy to niby świeże górskie powietrze? Brak mi słów na określenie hipokryzji tych wszystkich ekspertów...
Aju (niezweryfikowany)
elo wszystkim mam takie pytanie czy marihuana zeczywiscie szkodzi bo sam juz ie wiem co mam myslec i czy to prawda ze bo marihuanie robia sie dziury w mózgu ja paliłem około 6 razy i nie wiem czy mam juz jakies ubytki
Aju (niezweryfikowany)
elo wszystkim mam takie pytanie czy marihuana zeczywiscie szkodzi bo sam juz ie wiem co mam myslec i czy to prawda ze bo marihuanie robia sie dziury w mózgu ja paliłem około 6 razy i nie wiem czy mam juz jakies ubytki odpiszcie mi to wazne :)
compound (niezweryfikowany)
elo wszystkim mam takie pytanie czy marihuana zeczywiscie szkodzi bo sam juz ie wiem co mam myslec i czy to prawda ze bo marihuanie robia sie dziury w mózgu ja paliłem około 6 razy i nie wiem czy mam juz jakies ubytki odpiszcie mi to wazne :)
xxx (niezweryfikowany)
gdzie to dokładnie jest??
shaq (niezweryfikowany)
3 tez latka i niby chuja jest ale twoj chrakter sie zmienia na glowie pojawiaja sie plamki, pies ci szczeka . konia zaczynasz walic wszystko dla ciebie jest strzasznie proste i niby jest every thongs OK BUT czujesz ze robi ci sie budyn w majtkach i masz 4-biegowa sraczke a po tym wszystkim popijasz kozim mlekiem i wyrasta ci schomiany dach na lewym barku. i niech ktos napisze cos lepiej smiesznego jak ja to robie bheeeee tylko zadnych czerstwiakow nie zocac bo bedzie suszyc , ja pierdole jako nudy, no czekam na najwiekszego zjeba takiego jak ja to sie spukniemy i bedziemy razem jarac marisckke i se kurwa zrobimy dzieczynke i chlpczyka i kurwa zrobimy se potem arcy kurewsko duzego dzojnta ze bedzie siegal z chaty do komisarjatu policyjnego i bedziemy musieli uzyc ladu zeby go odpalic .Ja mowie rozpalam no to lapie jointa a chlopak padpala mi buhhhhhhh buhhhhh buhhhhhhh 23 jak dobrze buhy wziolem i odlecialem kurwa do przestrzennej antymaterjii geometrycznie rozjebana wchuj i chuj leze a tu NAGLE PACZE KOLO IDZE i do niego : &quot;livie is brutal , kompotus sawirus barbarosmentos kopasos w dupos &quot; i trach czask i gosciu lezy podbiegam mowie mo ze mial lota i ide do biedrokni na kurewsko smaczne czekolady kokosowe wpierdalam takie 2 i mysle o kurwa niczym ..........
Zoltan (niezweryfikowany)
ja pale juz prawie 4 latka i umiem dogadać sie z &quot;normalnymi&quot; ludzmi nie widze powodów dla których nie morzna zalegalizować i ziele nie szkodzi
pablo (niezweryfikowany)
co za szczochy maja pytania ja pierdole
darbin (niezweryfikowany)
Pozdrowko z Coffee shopu u nas marychy jest od zajebania 7 rodzajow do wyboru do koloru. P.S tak naprawe to marychcha szkodzi kieszeniom a nie muzgowi , ale lepiej byc zjaranym niz najebanym . <br>www.de steeg.nu
Mitoman (niezweryfikowany)
6 lat. Zmiany w mozgu sa zauwazalne, Sposob myslenia, postrzegania, zmienil sie nie do poznania, na lepsze, glebsze, madrzejsze, bardziej prawe, pozytywne - subiektywno-obiektywne. Czlowiek jest bardziej kreatywny, zarowno jesli chodzi o rozmowe jak i jej przebieg. W mozgu przetwarzanych jest wiecej informacji, zawsze cos sie dzieje, zero stagnacji, masa mysli, sploty z ktorych da sie wyciagnac wiecej tych zlotych niz przyziemnych. Wartosci, zasady moralne znacza wiecej. Pojmowanie niepojetego staje sie latwiejsze, a umysl jest otwarty na nowe doswiadczenia, Jest nieograniczony - nie ma idealow, ale sa ludzie, ktorzy do nich daza, dzieki nim istniejemy, dzieki nim idziemy do przodu, rozwijamy sie, tworzymy cos nowego, ulepszamy swiat i samych siebie. Czlowiek jest wyrozumialszy, rozumie wiecej, wie wiecej, tak to jest mniej wiecej =] Zmierza w strone dobra, zapomina o zlych uprzedzeniach. Czasami zdarza sie czegos zapomniec, na cos przymknac oko ale nie ma to wieszego wplywu na poziom zycia, na otoczenie. Czlowiek jest jak to sie mowi beztroski, wyluzowany, ale w pelni swiadomy swych czynow. Zauwaza rzeczy, ktore do tej pory nie istnialy. Zaczyna doceniac, pomagac, rozumiec problemy innych, zwraca uwage na szczegoly i zaglebia sie w tresci doszukujac sie w niej odpowiedzi na najtrudniejsze pytania. Jak zyc? - W zgodzie z natura. Hm... caly 'trick' polega na tym, ze czlowiek, ktory widzi w tym wroga jest przewaznie ograniczony, stereotypowy i zyje wg zasad wymyslonych przez wiekszosc, mase, zgadza sie na warunki, dyktowane z gory, pranie mozgu na wlasne zyczenie! Sterowani ludzie. Bo jak mozna miec uprzedzenia do czegos czego mocy i dzialania sie nie zna? Owszem, zdarza sie iz ludzie w pewnym sensie slabi psychicznie, nie myslacy logicznie, teoretycznie podatni na uzaleznienia, nie powinni grac w zielone, moga sobie nie poradzic z porazka, nikogo takze nie mozna zmuszac, ale z drugiej strony, jakim prawem Ci z poza tematu wypowiadaja sie i neguja tych 'innych'? Szanujcie sie. Ide na obiad - jem regularnie, ogolnie to pracuje, w koncu z pracy pisze, jestem informatykiem, umyslem scislym, zyje godnie, bezstresowo i swobodnie, ucze sie, usmiecham, Kocham. W dupie mam tych, ktorzy sa anty... A badzcie :D Nie mozesz, nie umiesz? Nie pal. Ale daj zyc innym.
Anonim (niezweryfikowany)
6 lat. Zmiany w mozgu sa zauwazalne, Sposob myslenia, postrzegania, zmienil sie nie do poznania, na lepsze, glebsze, madrzejsze, bardziej prawe, pozytywne - subiektywno-obiektywne. Czlowiek jest bardziej kreatywny, zarowno jesli chodzi o rozmowe jak i jej przebieg. W mozgu przetwarzanych jest wiecej informacji, zawsze cos sie dzieje, zero stagnacji, masa mysli, sploty z ktorych da sie wyciagnac wiecej tych zlotych niz przyziemnych. Wartosci, zasady moralne znacza wiecej. Pojmowanie niepojetego staje sie latwiejsze, a umysl jest otwarty na nowe doswiadczenia, Jest nieograniczony - nie ma idealow, ale sa ludzie, ktorzy do nich daza, dzieki nim istniejemy, dzieki nim idziemy do przodu, rozwijamy sie, tworzymy cos nowego, ulepszamy swiat i samych siebie. Czlowiek jest wyrozumialszy, rozumie wiecej, wie wiecej, tak to jest mniej wiecej =] Zmierza w strone dobra, zapomina o zlych uprzedzeniach. Czasami zdarza sie czegos zapomniec, na cos przymknac oko ale nie ma to wieszego wplywu na poziom zycia, na otoczenie. Czlowiek jest jak to sie mowi beztroski, wyluzowany, ale w pelni swiadomy swych czynow. Zauwaza rzeczy, ktore do tej pory nie istnialy. Zaczyna doceniac, pomagac, rozumiec problemy innych, zwraca uwage na szczegoly i zaglebia sie w tresci doszukujac sie w niej odpowiedzi na najtrudniejsze pytania. Jak zyc? - W zgodzie z natura. Hm... caly 'trick' polega na tym, ze czlowiek, ktory widzi w tym wroga jest przewaznie ograniczony, stereotypowy i zyje wg zasad wymyslonych przez wiekszosc, mase, zgadza sie na warunki, dyktowane z gory, pranie mozgu na wlasne zyczenie! Sterowani ludzie. Bo jak mozna miec uprzedzenia do czegos czego mocy i dzialania sie nie zna? Owszem, zdarza sie iz ludzie w pewnym sensie slabi psychicznie, nie myslacy logicznie, teoretycznie podatni na uzaleznienia, nie powinni grac w zielone, moga sobie nie poradzic z porazka, nikogo takze nie mozna zmuszac, ale z drugiej strony, jakim prawem Ci z poza tematu wypowiadaja sie i neguja tych 'innych'? Szanujcie sie. Ide na obiad - jem regularnie, ogolnie to pracuje, jestem informatykiem, umyslem scislym, zyje godnie, bezstresowo i swobodnie, ucze sie, usmiecham, Kocham. W dupie mam tych, ktorzy sa anty... A badzcie :D Nie mozesz, nie umiesz? Nie pal. Ale daj zyc innym. =]
Anonim (niezweryfikowany)
Podoba mi się wypowiedź poprzednika. Palę od 12 lat w tym 9 lat "nałogowo" czyli codziennie czasem po kilka razy. Co się zmieniło ? Chyba wszystko - ale na lepsze. Wyszedłem z melancholii i dużo zdziałałem. Zdobyłem inżyniera, potem magistra, mam dobrą pracę i dużo dużo znajomości zawodowych które pomagają mi w interesach i nie tylko. Potrafię pracować na haju i nie robię błędów. A mój zawód to żywa matematyka i wszelkie jej odmiany. I co? Po co było mnie straszyć za młodu narkotykami ;-)
Jointman (niezweryfikowany)
<p>Kiedyś paliłem dopalacze wtedy moim jedynym celem było załatwic siano na kolejnego taifuna,nie odrużniałem czy jestem naćpany czy nie miałem wikse bez ćpania.Były takie dni że przez 5minut czułem się jak bym spalił sam z dwie lufki.Miesiąc przed zamknięciem dopalaczy zauważyłem że coś jest nie tak.Skończyłem z tym <strong>zaczełem palić ganje</strong> nie codziennie nie nałogowo <strong>zmieniłem się na lepsze</strong> teraz moim celem jest ukończyc szkołe przedtem załatwić siano na dopki.Teraz jak mam pieniądze nie przećpuje całych.JESTEM ZA LEGALIZACJĄ!!!</p>
Anonim (niezweryfikowany)
<P>Już po waszych błędach ortograficznych widać, jak to coś wpływa na pracę mózgu.</P>
randomness