uczestnicy: Ja, Z - moja dziewczyna i R - nasz ziomek
Gubernator Minnesoty, Tim Walz, podpisał we wtorek ustawę legalizującą używanie marihuany w celach rekreacyjnych. Dzięki temu podpisowi, stan Minnesota stal się 23. stanem, który zalegalizował konopie indyjskie dla dorosłych.
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów.
Gubernator Minnesoty, Tim Walz, podpisał we wtorek ustawę legalizującą używanie marihuany w celach rekreacyjnych. Dzięki temu podpisowi, stan Minnesota stal się 23. stanem, który zalegalizował konopie indyjskie dla dorosłych.
„To, co wiemy teraz, to to, że prohibicja nie działa. Skryminalizowaliśmy wielu ludzi. Zaczynamy proces czyszczenia tych kartotek.” powiedział Walz na ceremonii podpisania we wtorek, dodając, że dorośli powinni mieć możliwość podejmowania własnych decyzji „wokół tego typu wyborów.”
Nowe prawo legalizuje posiadanie i używanie marihuany dla mieszkańców Minnesoty, którzy ukończyli 21 lat. Tworzy nowy państwowy organ, Urząd Zarządzania Konopiami, odpowiedzialny za licencjonowanie przedsiębiorstw związanych z konopiami indyjskimi, nadzorowanie legalnego rynku rekreacyjnego, a także istniejącego rynku medycznej marihuany. Ustawa nakazuje usunięcie wszelkich wykroczeń związanych z marihuaną, a także tworzy Komisję ds. Usuwania Skutków Przestępstw związanych z marihuaną, która ma na celu rewizję wyroków za przestępstwa z użyciem marihuany. Ustawa wprowadza również nowe zasady i wymagania dotyczące napojów i produktów jadalnych na bazie THC z konopi, które zyskały na popularności po ich legalizacji w zeszłym roku.
Dorosłym mieszkańcom Minnesoty, którzy ukończyli 21 lat, będzie wolno posiadać lub przewozić w miejscach publicznych do 2 uncji (ok. 57 g) kwiatów konopi, do 8 gramów koncentratów z marihuany, a także produkty spożywcze zawierające łącznie do 800 miligramów THC. Będą mogli także posiadać do 2 funtów (ok. 907 g) marihuany w swoich domach.
Mieszkańcy stanu Minnesota, którzy ukończyli 21 lat, będą mogli uprawiać do ośmiu roślin konopi na mieszkanie, z tym że nie więcej niż cztery mogą być w fazie kwitnienia jednocześnie. Rośliny mogą być uprawiane w pomieszczeniach lub na zewnątrz, ale muszą być przechowywane w zamkniętej przestrzeni, która nie jest dostępna do publicznego widoku. Domowa uprawa stanie się legalna 1 sierpnia 2023 r.
Nie, prawo nakłada surowe ograniczenia na miejsca, w których można spożywać produkty konopne. Osoby powyżej 21 roku życia będą mogły korzystać z marihuany w prywatnym mieszkaniu lub na swoim podwórku; na prywatnej nieruchomości niedostępnej dla publiczności, jeśli właściciel na to pozwala; lub na terenie przedsiębiorstwa lub wydarzenia licencjonowanego do konsumpcji na miejscu. Zabronione będzie jednak palenie lub waporyzowanie marihuany w budynkach wielorodzinnych, z wyjątkiem zarejestrowanych pacjentów korzystających z marihuany na cele medyczne.
Miasta i hrabstwa, wraz z Urzędem Zarządzania Konopiami, będą odpowiedzialne za licencjonowanie firm konopnych i egzekwowanie nowego prawa. Produkty z konopi indyjskich będą podlegać testom na moc i zanieczyszczenia, a sprzedawcy będą mogli sprzedawać tylko zatwierdzone produkty.
Wiele elementów prawa – w tym te dotyczące posiadania przez dorosłych, używania i uprawy marihuany w domu – zacznie obowiązywać 1 lipca, zgodnie z projektem ustawy. Legalna sprzedaż detaliczna rozpocznie się dopiero 1 marca 2025 roku.
moja dziewczyna i trzezwy kolega ktory przyjechal po jakims czasie / lokalne torfowiska, pozniej dom, miekki koc + picie i zarcie
uczestnicy: Ja, Z - moja dziewczyna i R - nasz ziomek
Cały dzień, dość pozytywna pogoda, wieczorem punk-rockowy gig w lokalnym pubie, dużo ludzi, pozytywna atmosfera, na końcu dom.
Cóż, narkotykowy dzień zaczął się od około godziny czternastej kiedy to poszedłem w miasto do jedynej czynnej wówczas apteki, żeby kupić dekstera - było nudno, nie wiedziałem czy wieczorem wyjdę, a siedzenie w domu na dexie jest z pewnością przyjemniejsze, niż na trzeźwo. Chciałem wziąć Tussidex, ale nie było. Acodin - tabletki - też nie. Tylko syrop. Taki stan rzeczy mnie niespecjalnie zadowolił, ale jako, że w kolejce co chwila wymuszałem kaszel, żeby nie było podejrzeń, to wziąłem ten syrop, bo gardło serio zaczęło mnie drapać.
Przedwczoraj wieczorem mialem okazje po raz pierwszy skosztowac proszku,
poszedlem do kumpla, ktory mial sie uczyc, najpierw zajebalismy sie lajtowo
zielskiem, a pozniej przez caly wieczor palilem i pilem browary. Kiedy bylem
juz maksymalnie zakrecony walnelismy sobie z kumplem do dwie niewielkie
krechy bialego. W nos za bardzo nie pieklo, dopiero pozniej, no i to
nieprzyjemne uczucie w gardle. Najpierw zrobilo mi sie bardzo zimno, oczy
otworzyly sie jakby szerzej, a pozniej zlapalem zajebisty humorek, ale nie
To było jakoś w czerwcu. Toruń. Kolejne piwo z sokiem malinowym, w gorącym, południowym słońcu, rozkosznie zniekształcało myśli i obrazy. Powoli zbliżaliśmy się do dość obszernego lasu pod Toruniem, z zamiarem zebrania w nim jagód. Wzięliśmy nawet ze sobą gliniane miseczki kocura, ale i tak jedliśmy na poczekaniu. Przeszliśmy kawałek tego lasu, Mruku, Kocur, Słoniu, Dominik, no i ja. Dominik, naturalnie nawet tutaj przytaszczył ten swój idiotyczny aparat. Miał taki zwyczaj podrywania dziewczyn i doprawdy ujmuje mnie jego wiara w to, że tu także może się przytrafić okazja.