REKLAMA




Illinois stawia na marihuanę

Illinois będzie 11. stanem z zalegalizowaną marihuaną, ale pierwszym, w którym sprzedaż komercyjną konopi indyjskich zatwierdzono na drodze legislacyjnej. W innych stanach nastąpiło to po przeprowadzeniu referendum.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

infolinia.com
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

49

Illinois będzie 11. stanem z zalegalizowaną marihuaną, ale pierwszym, w którym sprzedaż komercyjną konopi indyjskich zatwierdzono na drodze legislacyjnej. W innych stanach nastąpiło to po przeprowadzeniu referendum.

Historyczną decyzję stanowego Kongresu Illinois o legalizacji marihuany przypieczętuje podpis gubernatora J.B. Pritzkera, ale nowe prawo wejdzie w życie dopiero 1 stycznia 2020 r.

Po stanowym Senacie, w którym głosowanie odbyło się w ubiegłą środę, dwa dni później ustawę zatwierdziła Izba Reprezentantów Illinois. Za ustawą głosowało 66 kongresmenów, a 47 było przeciw.

W Senacie ustawa przeszła stosunkiem głosów 38 do 17. Za legalizacją marihuany opowiedzieli się głównie demokraci, chociaż kilku ustawodawców z tej partii w obu izbach stanowego Kongresu wstrzymało się od głosu. Tylko trzech republikańskich senatorów i trzech kongresmenów GOP poparło legalizację marihuany do celów rekreacyjnych.

W liczącej 610-stron ustawie znalazły się szczegółowe zapisy dotyczące legalizacji marihuany w Illinois, w tym jej opodatkowania i dostępnej ilości.

Eddie Moore, dyrektor wykonawczy Chicago NORML, organizacji lobbującej na rzecz legalizacji marihuany, przyznaje, że teraz czas na edukację społeczną. Jest jeszcze czas, bo zmiany w prawie nie nastąpią szybciej niż od nowego roku. “Nadal nie będzie można palić czy sprzedawać marihuany na ulicy. Musimy edukować naszą społeczność, ale także uchronić ludzi przed nadgorliwością policji” - dodał.

Policja będzie egzekwować obowiązujące prawo aż do czasu wprowadzenia nowego. „Nic się nie zmienia do 1 stycznia” - powiedział w rozmowie udzielonej dziennikowi “Chicago Tribune” szef policji w Westchester, Steven Stelter, prezes Stowarzyszenia Szefów Policji Illinois. „Obecne prawo nadal obowiązuje”.

„Żal mi społeczeństwa” - dodał. „Ludzie zostali wprowadzeni w błąd. Zwiększy się liczba ofiar śmiertelnych wypadków drogowych z powodu osób będących pod wpływem marihuany. Pojawi się problem czarnorynkowej sprzedaży”.

W 2016 roku stan Illinois wprowadził prawo dekryminalizujące posiadanie mniej niż 10 gramów konopi indyjskich. Posiadanie takiej ilości marihuany jest przestępstwem cywilnym, a nie kryminalnym, karą jest mandat w wysokości od 100 do 200 dolarów, a nie więzienie.

Zwolennicy liberalizacji przepisów twierdzą, że nowe prawo przełożyło się na milionowe oszczędności związane ze wcześniejszym aresztowaniem i stawianiem ludzi przed sądem. Według analizy sporządzonej przez komitet doradczy Illinois Sentencing Policy, w ciągu pierwszych trzech lat wprowadzenia dekryminalizacji, dochód w skali stanu z mandatów wyniósł co najmniej $4.5 miliona.

Odkąd miasto Chicago wprowadziło dekryminalizację niewielkiej ilości marihuany, liczba aresztowań z tym związanych gwałtownie spadła. Wśród zatrzymanych ciągle większość stanowią czarnoskórzy.

W 2017 r. roku chicagowscy policjanci dokonali 129 aresztowań i wypisali około 300 mandatów za posiadanie niewielkiej ilości marihuany. Dla porównania w 2011 r. aresztowano ponad 21,000 osób. Liczba zaczęła spadać po tym, jak Rada Miasta przyjęła w 2012 r. rozporządzenie dające policjantom możliwość karania mandatami za posiadanie mniej niż 15 gramów marihuany.

Początkowo przychody z mandatów wzrosły, ale trwało to do 2015 r. Od tego czasu obserwowany jest spadek. W 2013 r. mandaty za posiadanie niewielkiej ilości marihuany przyniosły $65,000, po czym wzrosły do $140,000 w 2014 r., a potem do $327,000 w 2015 r., następnie spadły do $245,000 w 2016 r.

W tym roku prokurator stanowa w powiecie Cook Kim Foxx ogłosiła, że jej biuro nie będzie ścigać lżejszych przestępstw związanych z marihuaną i będzie przekwalifikowywać je, by unikać kary pozbawienia wolności. Teraz planuje się pomóc skazanym oczyścić ich historię kryminalną z podobnych wykroczeń. Niektóre grupy pomocy prawnej, takie jak Illinois Legal Aid Online, zapewniają również pomoc osobom, które będą chciały zapieczętować lub usunąć swoje akta.

Prokurator stanowy w powiecie DuPage, Robert Berlin, powiedział, że jego biuro odpowie na każdy przypadek złożenie aplikacji w sprawie tzw. expungementu. Do czasu wejścia w życie nowego prawa, jak powiedział, jego biuro będzie traktować podobne sprawy jako wykroczenia.

Także prokurator stanowy w powiecie McHenry Patrick Kenneally przyznał, że prokuratorzy już nie oskarżają o przestępstwo w sprawach związanych z małą ilością marihuany. Większość kończy się grzywnami.

W 2016 r. 42% aresztowań za narkotyki dotyczyło marihuany - podało Illinois Criminal Justice Information Authority. Jednak większość osób wychodziła na wolność po zapłaceniu kary. Z danych stanowego Departamentu Więziennictwa wynikało, że w poniedziałek 36 osób było za kratami za przestępstwa związane z marihuaną.

„Będziemy nadal egzekwować obowiązujące prawo” - powiedział Kenneally - „Ale zawsze skupialiśmy się na dealerach, zwłaszcza na dużych ilościach narkotyków, i to nadal będzie naszym celem”.

W Joliet policja karze 150-dolarowymi mandatami każdego, kto zostanie przyłapany na posiadaniu mniej niż 30 gramów marihuany. Zgodnie z prawem w tym mieście to wykroczenie a nie przestępstwo - powiedział sierżant Chris Botzum, z wydziału informacji publicznej w departamencie policji w Joliet.

Podobnie jak inni, Botzum podkreślił, że nowe prawo musi zostać poddane przeglądowi w celu określenia kolejnych kroków.

„Chcemy mieć pewność, że będziemy postępować zgodnie z literą prawa” - powiedział.

Zarówno funkcjonariusze organów ścigania, jak i zwolennicy legalizacji marihuany, stwierdzili, że w liczącej ponad 600-stron ustawie jest wiele niespójności i sprzeczności.

Kto będzie mógł posiadać marihuanę?

Mieszkańcy Illinois w wieku 21 lat i starsi będą mogli posiadać 30 gramów marihuany, czyli 1 uncję kwiatów, albo pięć gramów koncentratu marihuany, lub 500 miligramów THC w produktach typy żelki, cukierki czy nalewki. Osoby odwiedzające Illinois będą mogły posiadać 15 gramów marihuany. Tylko osoby wpisane do programu medycznej marihuany mogłyby hodować pięć krzaków konopi indyjskich w domu.

Kto będzie mógł wprowadzać zakaz?

Miasta i powiaty będą mogły zakazać biznesom sprzedaży marihuany w ich granicach administracyjnych, ale nie zakazac jej posiadania przez indywidualne osoby. Każda osoba, firma lub właściciel nieruchomości będzie mógł zabronić korzystania z marihuany na terenie, który do nich należy. Zakaz nadal będzie obowiązywać na terenie uniwersytetów i college’ów.

Gdzie będzie zabronione zażywanie marihuany?

W miejscach publicznych, w tym na ulicy lub w parku, na terenie szkoły (z wyjątkiem osób korzystających z marihuany do celów medycznych), w zakładach karnych, w pobliżu osoby poniżej 21 roku życia. Zakaz będzie obowiązywał w pojazdach, podczas prowadzenia łodzi lub za sterami samolotu. Marihuany nie będzie mógł zażywać w pracy kierowca autobusu szkolnego, policjant, strażak lub strażnik więzienny w czasie służby. Zakaz nie dotyczy domu.

Jakie opodatkowanie?

Sprzedaż marihuany do celów rekreacyjnych będzie opodatkowana w wysokości 10 procent dla produktów z zawartością kannabidoidu THC na poziomie 35 procent lub mniejszą, 20 procent dla produktów spożywczych z marihuaną, i 25 procent w przypadku stężenia THC powyżej 35 proc. Do tego będzie jeszcze naliczany standardowy podatek od sprzedaży stanowy i lokalny.

Miasta będą mogły jeszcze dodać tzw. specjalny podatek w wysokości do 3%, a powiat Cook do 3%, z kolei na obszarach tzw. unincorporated do 3.75%.

Legalizacja marihuany ma przynieść w pierwszym roku obowiązywania ustawy 57 milionów dolarów wpływów do kasy stanu.

Przeszłość kryminalna a legalizacja marihuany?

Na podstawie ustawy decyzją gubernatora anulowane będą przestępstwa związane z posiadaniem do 30 gramów marihuany. Prokurator generalny wyda decyzję o usunięciu wyroków z przeszłości kryminalnej oraz zniszczenia publicznych akt skazania lub aresztowania.

W przypadku skazania (w tym Class 4 felonies) za posiadanie od 30 do 500 gramów marihuany będzie można złożyć w sądzie petycję w sprawie wyczyszczenia tego z historii kryminalnej (expunge records of convictions), ale prokuratorzy będą mogli się sprzeciwić w tej sprawie.

W jaki sposób przepisy federalne wpływają na prawo stanu Illinois?

Marihuana w świetle prawa federalnego pozostaje nielegalnym narkotykiem. Federalne organy ścigania zwykle nie zajmują się przypadkami posiadania niewielkiej ilości marihuany, czy biznesami przestrzegającymi programów stanowych.

Marihuana w miejscu pracy

Prawo stanu Illinois zakazuje pracodawcom dyskryminowania pracowników za używanie substancji “legalnych” poza miejscem pracy. Pracodawcy mają jednak prawo do wprowadzenia zasady “miejsca pracy wolnego od narkotyków”, wprowadzać wymóg testów na obecność narkotyków i podejmować kroki dyscyplinarne w stosunku do pracowników, którzy złamią te warunki zatrudnienia.

„Każdy pracodawca będzie się musiał zastanowić, jak sobie z tym poradzić w swoim miejscu pracy” - powiedziała Bryna Dahlin, chicagowska prawniczka zajmująca się sprawami związanymi z marihuaną.

Przeciwnicy legalizacji marihuany ostrzegają przed wzrostem uzależnienia na skutek nadużywania substancji psychoaktywnych. Po zalegalizowaniu konopi indyjskich prawdopodobnie więcej osób będzie po nie sięgać. Tak stało się w Kolorado w 2014 roku. Około 15.5 procent dorosłych w Kolorado używało marihuany przynajmniej raz w 30-dniowym okresie w 2017 r., co stanowiło wzrost z 13.6 procent w 2014 r. - podał Departamentu Zdrowia Publicznego w Kolorado.

Przeciwko legalizacji marihuany w Illinois wypowiedzieli się hierarchowie kościoła katolickiego. Alarmowali, że przyczyni się do dalszego pogłębienia problemu uzależnień o narkotyków. Biskupi podkreślali ponadto, że marihuana powoduje uzależnienie, a także skłania do późniejszego sięgania po twardsze narkotyki.

Aaron Weiner, dyrektor ośrodka uzależnień Linden Oaks Behavioral Health w Naperville, podkreślił swoje obawy związane z brakiem ograniczeń koncentracji THC, bo ich reklama będzie dozwolona, a sklepy z marihuaną będą się mogły znajdować w odległości 1,000 stóp od szkół.

„To jest ustawa generująca pieniądze dla przemysłu marihuany” - podsumował. Reklama byłaby jednak zakazana w pobliżu szkół, placów zabaw, transportu publicznego i obiektów użytku publicznego. Nielegalne byłyby wszelkie reklamy skierowane do nieletnich.

Opakowania z produktami z marihuany mają być zapieczętowane, zabezpieczone przed dziećmi i opatrzone etykietami z ostrzeżeniem, że konopie indyjskie “mogą prowadzić do uzależnienia” i nie powinny być stosowane przez kobiety w ciąży lub karmiące piersią. Odsprzedawanie marihuany i wywożenie jej poza stan Illinois będzie nielegalne, ponieważ pozostaje to niezgodne z prawem federalnym.

Były kongresmen USA Patrick Kennedy wzywał ustawodawców z Illinois, by nie legalizowali marihuany, ostrzegając, że komercjalizacja konopi indyjskich będzie miała „niszczące konsekwencje” dla zdrowia publicznego.

Kennedy, syn nieżyjącego już senatora Teda Kennedy'ego, jest współzałożycielem Smart Approaches to Marijuana (SAM), która w całym kraju lobbuje przeciwko legalizacji konopi indyjskich. Po wypadku samochodowym w 2006 roku napisał książkę „A Common Struggle” o swojej walce z chorobą dwubiegunową i nadużywaniem OxyContiny i alkoholu. Później założył Kennedy Forum Illinois, aby promować lepszy dostęp do leczenia chorób psychiatrycznych i nadużywania narkotyków.

„Musimy stawiać zdrowie publiczne i bezpieczeństwo - i nasze dzieci - ponad interesami Big Marijuana” - stwierdził Kennedy, zwracając uwagę na inwestycje firm alkoholowych i tytoniowych w lukratywny przemysł.

Popyt może być nawet w granicach 550,000 funtów rocznie - wynika z badań zleconych przez stanowych ustawodawców.

Raczkujący jeszcze sektor produkcji marihuany w Illinois należy poszerzyć i zróżnicować, pozwalając na udział większej liczby czarnoskórych i latynoskich przedsiębiorców - konkludowali autorzy badań z Freedman & Koski, firmy konsultingowej z Kolorado.

Tymczasem 16 licencjonowanych właścicieli upraw konopi indyjskich zapewnia, że są w stanie odpowiedzieć na większy popyt.

Z wielu opublikowanych badań wynika, że w ostatnich latach wzrósł popyt na marihuanę w Illinois. Co najmniej 8 proc. mieszkańców naszego stanu przyznawało się do użycia konopi indyjskich. W Illinois marihuana jest legalna w celach medycznych.

Dziesięć stanów i Washington DC, zalegalizowało marihuanę rekreacyjną. Illinois będzie jedenastym. Vermont był pierwszym, który zrobił to na drodze legislacyjnej, ale w odróżnieniu od naszego stanu, nie wyrażono jeszcze zgody na sprzedaż komercyjną. W innych stanach decyzję podjęli wyborcy w referendach.

Kanada w ub. roku jako drugi kraj na świecie, po Urugwaju, zalegalizowała marihuanę. Minimalny wiek do zakupu ustanowiono na 18 lat, choć niektóre prowincje zdecydowały się go podnieść do 19. Za naruszenie przepisów, zwłaszcza za próbę sprzedania marihuany nieletnim, sąd może wymierzyć karę nawet 14 lat więzienia.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Pseudoefedryna
  • Tripraport

Chęć spróbowania czegoś nowego(czyli to co lubię najbardziej), więc byłem wesoły i zadowolony(z natury też taki jestem). Głównie przebywałem z moimi dobrymi przyjaciółmi.

Słowem wstępu: Ten tripraport piszę głównie dlatego że mało jest informacji o pseudoefedrynie.

  • Marihuana
  • Marihuana
  • Problemy zdrowotne

Prezentowany poniżej tekst został zamieszczony w wątku serwisu hyperreal przez użytkownika NegerHollands:

  • Marihuana

Czesc. Postaram sie krotko , rzeczowo i (mam nadzieje)

bez przynudzania.





1 raz PO PIGSIE





Mialo byc: zabawa na calego , dobry humor , plakanie

ze szczescia z dobrej muzy z dobrymi kumplami.

  • Kannabinoidy
  • Marihuana
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Przeżycie mistyczne

Ogólnie było pozytywnie sytuacja miała miejsce w Niemczech... Spotkanie z kumplami ja i dwóch kolegów, w mieście w którym byłem pierwszy raz także wszystko było nowe. Byłem trochę nie wyspany i po dwóch piwach. To był trochę spontan nie mieliśmy jarania ale mieliśmy ochotę zapalić...

 Ogólnie mówiąc nie nazwałbym tego badtripem choć z punktu widzenia moich znajomych tak to wyglądało.

to było raczej jak „sen” ...

Było to 2 dni temu także sytuacja jest świeża.

Mieszkam od kilku lat w Niemczech... zgadałem się z kolegą że pojedziemy odwiedzić znajomego do Norymberg tj. około 220 km od nas. 

Mieliśmy ogarnąć jakieś palenie ale się nie udało, także pojechaliśmy bez.

Jak byliśmy już na miejscu około 12:30 w południe w Norymbergi

randomness