Los Angeles wymaże z rejestru karnego 50.000 wyroków za marihuanę

Prokuratorzy z Los Angeles w Kalifornii dołączają do innych prokuratorów okręgowych i wykorzystają technologię do wymazania aż 50 000 starych wyroków za marihuanę – donosi The Guardian.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Fakty Konopne

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

102

Prokuratorzy z Los Angeles w Kalifornii dołączają do innych prokuratorów okręgowych i wykorzystają technologię do wymazania aż 50 000 starych wyroków za marihuanę – donosi The Guardian.

Los Angeles współpracuje z organizacją technologiczną Code for America, która wykorzystuje algorytmy komputerowe, aby znaleźć kwalifikujące się przypadki, które inaczej trudno byłoby zidentyfikować w dokumentach sądowych sprzed kilkudziesięciu lat. W ostatnim czasie San Francisco również wymazało z rejestru karnego stare przestępstwa związane z marihuaną.

„Ta współpraca poprawi życie ludzi, usuwając ich błędy z przeszłości i, miejmy nadzieję, doprowadzi ich do lepszej przyszłości”, powiedział w poniedziałek prokurator okręgu Los Angeles, Jackie Lacey.

Kalifornijscy wyborcy zatwierdzili wymazanie niektórych przestępstw karnych związanych z marihuaną lub zmianę ich klasyfikacji na wykroczenia, kiedy zalegalizowali używanie marihuany przez dorosłych w 2016 roku.

Do tej pory nie było łatwego sposobu na przeanalizowanie około 200 000 przypadków w całym stanie Kalifornia. Skazani musieli samodzielnie składać petycje o wymazanie wyroku z rejestru karnego, jednak przy pomocy algorytmu większość wyroków zostanie wymazana nawet bez wiedzy samych zainteresowanych.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Inne

Rok temu otrzymaliśmy z dziewczyną sadzonkę Turnera diffusa jako prezent do nowego mieszkania . Wiedziałem o afrodyzjakalnym działaniu tego ziółka , ale moja kobieta jest wielką miłośniczką roślin i nie pozwalała mi nawet skubnąć listka z jej zielonego pupilka . Wreszcie kilka tygodni temu przyszedł czas , aby damianę troszeczkę przyciąć , gdyż wyrosła z niej prawie 1,5 metrowa smukła panienka , a przycinanie pomaga w rozkrzewianiu się .

  • 6-APB
  • Inne
  • Tripraport

Autostop Polska-Niemcy-Holandia, bez noclegów, praktycznie bez zaopatrzenia.

Jakoś tak się złożyło, że porozjeżdżaliśmy się po Polsce, ja i on, kolega poznany przez forum w czasie mojego pobytu w Warszawie, z czasem awansowany na dobrego kolegę, jednego z dwóch najlepszych w tamtym miejscu i czasie. We wszystkim co nam się przydarzało od ostatniego spotkania nie było potrzeby kontaktu, potem nie było możliwości kontaktu, ale kiedy wreszcie udało nam się porozumieć i tu ciekawostka - przez kanał IRC hyperreala, szybko zaplanowaliśmy akcję, im bardziej randomową, tym lepiej.

-Masz wolne kilka dni od poniedziałku?

-Mam.

  • Grzyby halucynogenne
  • Problemy zdrowotne

Po bardzo pozytywnych efektach pierwszego grzybienia, które miało miejsce 8 dni wcześniej (!), pragnienie poznania się jeszcze bliżej z działaniem grzybów wzięło górę nad rozsądkiem, który nakazywał siedzieć spokojnie na dupie. Podróż odbywała się jak zwykle w zaciszu własnego, zamkniętego na klucz pokoju, samotnie. Przesłanki o możliwych niedogodnościach (hałasy z zewnątrz, jak również brzydka pogoda, która zawsze źle na mnie wpływa) zostały całkowicie zignorowane. Miejscówka ogarnięta, porządeczek, herbatka pod ręką i muzyczka na każdą okazję gotowa na kompie. Wolny dzień, brak zobowiązań względem pracy itp.

Jak wspomniałam wyżej, moje pierwsze grzybienie miało miejsce 8 dni wcześniej i to nie jego ma dotyczyć ten raport jednak dla całościowego spojrzenia na sprawę, czuję się w obowiązku przytoczyć w skrócie pewne kwestie. Jednak, żeby wszystko trzymało się kupy, muszę cofnąć się jeszcze bardziej.

  • Bieluń dziędzierzawa (datura stramonium)
  • Bieluń dziędzierzawa (datura stramonium)

średnio, nie miałem na głowie większych problemów, trochę dołująca pogoda, bez specjalnych przygotowań (decyzję o zarzuceniu podjąłem ad hoc), psychicznie i fizycznie wszystko w porządku

Data: 1 listopada 2002 (heh, nie, wcale nie chciałem, aby stało się i moim świętem :))