Heroina w mieszkaniu

Ełk. Towar za 29 tysięcy złotych

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Olsztyńska

Odsłony

2517

Funkcjonariusze sekcji kryminalnej Komendy Powiatowej Policji w Ełku zatrzymali ełczanina, który miał duże ilości narkotyków. W mieszkaniu 36-letniego Ryszarda W. znaleziono 88,8 grama heroiny o wartości czarnorynkowej 26 tys. 640 zł, 6,6 grama amfetaminy (660 zł) i 75,2 grama marihuany (1880 zł). Narkotyki były już poporcjowane i przygotowane do sprzedaży.

" Wartośą całego towaru oszacowaliśmy na 29 tys. 180 zł " mówi rzecznik prasowy KPP w Ełku, nadkom. Jarosław Grygo. " Za posiadanie i przygotowanie narkotyków do obrotu, mężczyżnie grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Ryszard W. znany jest ełckim policjantom. Sprawa jest, jak zazwyczaj w takich przypadkach, rozwojowa, co oznacza, że funkcjonariusze pracowaą teraz będą nad ustaleniem pochodzenia tak znacznej ilości narkotyków, a także sposobu ich rozprowadzania oraz osób, które już kupowały towar od tego dealera. O dalszym ciągu sprawy będziemy informować na naszych łamach.

Grażyna Merchelska

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Fox (niezweryfikowany)
Ciekawe kto wyceniał te narkotyki???????????????????????????????????????????????????????????????????????????? <br>6,6 grama amfetaminy za 660 zł <br>100 za gram bajka jak chuj <br>ja tam codziennie biore grama za 25zyli
Gramiol (niezweryfikowany)
Ciekawe kto wyceniał te narkotyki???????????????????????????????????????????????????????????????????????????? <br>6,6 grama amfetaminy za 660 zł <br>100 za gram bajka jak chuj <br>ja tam codziennie biore grama za 25zyli
Sakfa z Ełku (niezweryfikowany)
To ja zagoniłem Ricziego. Nie będzie mi konkurencji jebany robił!!! Cheroina w Ełku należy do mnie!!!
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Inne
  • Przeżycie mistyczne

Lekki strach, duża ciekawość, duże oczekiwania, duża wiara w siebie i fazę, spokojne otoczenie,

Godzina 9:30- Łykam 11 kapsułek, w których zamknąłem mieszankę imbiru i pieprzu czarnego. Obie te przyprawy mają za zadanie wzmocnić moje doznania. Kumpel (nazwijmy go Kleofas) łyka 10, ponieważ waży troszkę mniej. A przez "troszkę" rozumiem jakieś 10 kilo :) Moja waga to w chwili obecnej 88 kilogramów.

Całość popijamy sokiem z grejpfruta (ułatwia wchłanianie leków) zmieszanym z AAKG (kolejny wzmacniacz faz). Dodajemy do tego po 12 ml syropu Atussin.

  • Bad trip
  • Marihuana
  • Marihuana

myślałem, że marihuana na mnie nie działa XD

Nie umiałem się zaciągać, debile mi nie wytłumaczyli. Pytałem jak się to robi, o co chodzi, próbowałem np połykać dym... Słyszałem tylko "po prostu się kurwa zaciągnij!". A ja myślałem: "no przecież jak trzymam to w ustach, to ciągnę ten dym". Z powodu właśnie takich debili, którzy nie potrafili wyjaśnić, że chodzi o zassanie dymu z jamy ustnej do płuc, żeby mógł zadziałać... wierzyłem, że jestem odporny na marihuanę.

  • Amfetamina
  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Inne
  • Tripraport

Najpierw działka koleżanki, później różne miejsca począwszy od jakiejś melińskiej nory skończywszy na opuszczonym bunkrze.

Wszystko zaczęło się od tego, że w nocy z 12 na 13 sierpnia miał być najbardziej widoczny na terenie kraju deszcz meteorytów. Jako, że mieszkam w dużym, oświetlonym mieście, postanowiłam na jedną noc przenieść się do pewnego miasteczka, w którym mam wielu znajomych oraz chłopaka i wraz z nimi podziwiać te piękne widoki.

  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Mefedron
  • Miks
  • Tytoń

Byłem w kiepskim stanie psychicznym, dziewczyna mnie zostawiła, miałem ciąg parę dni alkoholu i tabletek psychotropowych, brakowało sił, ale to była impreza na którą byłem strasznie napalony, ja w ogóle nie chodzę na imprezy, także było to dla mnie bardzo ekscytujace wydarzenie i trochę się denerwowałem i czułem lek, że coś pójdzie nie po mojej myśli. To był mój dzień i na mówiłem dwóch kolesi, żeby tam ze mną poszli. O nich też się martwilem, bo wszystko dokładnie zaplanowałem, a oni mieli w dupie, to co ja chcę.

Na początek chciał bym poinformować, że tekst napisany przeze mnie, to żartobliwie napisana opowieść z mojego życia. Nie twierdzę, że jakie kolwiek substancje psychoaktywne są fajne. Pisząc ten epizod z mojego życia starałem się, możliwie realistycznie przedstawic jak myśli osoba uzależniona.