REKLAMA




zastosowania medyczne

Denver może stać się pierwszym amerykańskim miastem, które zdekryminalizuje posiadanie „magicznych grzybków”. Podobna inicjatywa ruszyła już także w stanie Oregon.

Dwa związki występujące w kawie można wykorzystać do walki z chorobą Parkinsona (ChP) oraz otępieniem z ciałami Lewy'ego.

Urzędnicy z Oregonu zatwierdzili brzmienie tekstu [ballot title], który pojawi się w referendum dotyczącym propozycji zezwolenia licencjonowanym pracownikom medycznym na podawanie psylocybiny, głównego aktywnego składnika psychedelicznych grzybów, w celach terapeutycznych.
W latach 2007-2014 MAPS (Multidisciplinary Association for Psychedelic Studies) przeprowadziło badania pilotażowe z wykorzystaniem LSD. Wynik badań jest obiecujący i otwiera drogę do zdobycia odpowiednich pozwoleń na dalsze badania. Czekamy na dalsze kroki.
Jeśli badania kliniczne III fazy zakończą się sukcesem, badacze sugerują przeklasyfikowanie psylocybiny.
Food and Drug Administration (FDA) w sierpniu ubiegłego roku nadała status terapii potencjalnie przełomowej dla trwającej właśnie trzeciej fazy testów terapii stresu pourazowego (PTSD – post traumatic stress disorder) z wykorzystaniem MDMA. Terapia zaprojektowana jest przez organizację non-profit MAPS (Multidisciplinary Association for Psychedelic Studies).
Psychologowie sprawdzają możliwości zastosowania halucynogenów do leczenia wybranych problemów psychicznych. Dotychczasowe badania wskazują, że niektóre psychodeliki w połączeniu z psychoterapią mogą mieć potencjał leczniczy w przypadku schorzeń takich jak zaburzenia lękowe, depresja, zaburzenia odżywiania czy zespół stresu pourazowego.

Zwycięzca Tour de France i dwukrotny medalista olimpijski Jan Ullrich leczy się w ośrodku odwykowym w Niemczech. Były kolarz zdradził mediom, że musiał brać amfetaminę, by się uspokoić.

Psychodeliki mogą pozytywnie wpływać na mózg. Jak pokazały badania na szczurach i muchach, związki psychoaktywne zwiększają zdolność tkanek nerwowych do tworzenia nowych połączeń. Tym samym potwierdzono teorię, że psychodeliki mogą pomóc w walce z depresją, stanami lękowymi, uzależnieniami czy zespołem stresu pourazowego.

Czyli o tym jak powinno się stosować w leczeniu bólu opioidy (i nie tylko).

Nowy model psychedelicznej terapii depresji

Niedawno opublikowane opracowanie przygotowany przez doktora Robina Carharta-Harrisa i profesora Davida Nutta przedstawia nowy, holistyczny model depresji, który wyjaśnia, w jaki sposób typowe leki przeciwdepresyjne i psychedeliczne mogą pomagać w leczeniu depresji na odmiennych, specyficznych dla siebie zasadach.
Wstępne badania, opublikowane na łamach "Psychopharmacology" sugerują, że leczenie z zastosowaniem psylocybiny może poprawiać u pacjentów z depresją przetwarzanie informacji o emocjach.
Nowe badania opublikowane w brytyjskim piśmie The Lancet Psychiatry dają nadzieję cierpiącym na zespół stresu pourazowego. Włączenie do leczenia MDMA dało bardzo obiecujące wyniki.

Kontrolowane podawanie ecstasy osobom z zespołem stresu pourazowego w połączeniu z psychoterapią pozwala na wyleczenie PTSD w ciągu kilku tygodni - wynika z multidyscyplinarnych badań nad psychodelikami.

Palenie papierosów uzależnia równie silnie jak twarde narkotyki. Jednak odpowiedzialna za to nikotyna ma też swą jaśniejszą stronę – usprawnia działanie szarych komórek i może pomagać w leczeniu chorób.
Chodzi, rzecz jasna, o LSD i psylocybinę i kolejne dotyczące ich badania.

U gryzoni ketamina ogranicza wybuchowe generowanie impulsów w bocznej uzdeczce (ang. lateral habenula, LHb) międzymózgowia, prowadząc do błyskawicznego zredukowania objawów depresji.

Przeciwlękowy i antydepresyjny Tandospiron może znaleźć inne zastosowanie. Ostatnie badania wykazały bowiem, że niweluje on negatywne oddziaływanie nadmiernego spożycia alkoholu na powstawanie nowych neuronów (neurogenezę).

U pacjentów z depresją ketamina ogranicza myśli samobójcze skuteczniej niż stosowany dotąd przeciwlękowy midazolam. Co ważne, efekty jej działania pojawiają się już w ciągu kilku godzin.

Czy potężny dysocjant w bliskiej przyszłości pomoże leczyć migrenę?

Ayahuasca, rytualny środek psychodeliczny amazońskich Indian, poprawia samopoczucie i może znaleźć zastosowanie w leczeniu alkoholizmu oraz depresji - sugerują badania opublikowane na łamach "Nature Scientific Reports".

Marihuana i kannabinoidy w niej zawarte mają działanie neuroprotekcyjne, co potwierdzają badania opublikowane na początku roku. W obliczu stereotypu, według którego marihuana uszkadza mózg warto zadbać o to, aby szerzyć informacje na temat neuroprotekcyjnych właściwości konopi.
Czyli o tym jak psylocybina resetuje mózgi pacjentów z depresją.

O facecie, który opracował recepturę substytutu ayahuaski z tradycyjnych japońskich ziół (i leku)

Pomimo swojej postępowości i zaawansowania w innych dziedzinach życia i kultury, Japonia ma dość wciąż archaiczne prawa dotyczące narkotyków. Pewien Japończyk obawia się, że te restrykcyjne prawa i tabu wokół narkotyków mogą w istocie pozbawiać obywateli i kraj pewnych istotnych korzyści, toteż postanowił temu przeciwdziałać.
Palenie papierosów uzależnia równie silnie jak twarde narkotyki. Jednak odpowiedzialna za to nikotyna ma tez swą jaśniejszą stronę – usprawnia działanie szarych komórek i może pomagać w leczeniu chorób.