Wstęp (piątek):
Wiek: 18 lat
Wzrost: Około 175cm
Waga: Około 60kg
Według nowych danych z kontrolowanego placebo badania klinicznego, opublikowanego w „Journal of Alzheimer’s Disease”, długotrwałe stosowanie roślinnych ekstraktów kannabinoidowych poprawia funkcje poznawcze u pacjentów z demencją związaną z chorobą Alzheimera (AD).
Według nowych danych z kontrolowanego placebo badania klinicznego, opublikowanego w „Journal of Alzheimer’s Disease”, długotrwałe stosowanie roślinnych ekstraktów kannabinoidowych poprawia funkcje poznawcze u pacjentów z demencją związaną z chorobą Alzheimera (AD).
Międzynarodowy zespół naukowców z Brazylii i USA porównał działanie niskodawkowych ekstraktów z konopi indyjskich z placebo u 28 pacjentów z otępieniem typu alzheimerowskiego. Przez 26 tygodni uczestnicy przyjmowali codziennie ekstrakt o zrównoważonej zawartości THC i CBD lub placebo.
Funkcje poznawcze oceniano na początku badania oraz po 4, 8, 12 i 26 tygodniach.
Wyniki były jednoznaczne:
Naukowcy podkreślili, że skuteczność kannabinoidów okazała się „wyższa” niż w przypadku tradycyjnie stosowanych leków na chorobę Alzheimera.
Co ważne — nie stwierdzono istotnych różnic w działaniach niepożądanych między obiema grupami.
Autorzy badania podsumowali:
„Podawanie bardzo małych dawek ekstraktu z konopi pacjentom z chorobą Alzheimera znacząco spowolniło utratę funkcji poznawczych w ciągu sześciu miesięcy w porównaniu z placebo. W kontekście tempa postępu choroby osiągnięto znaczną stabilizację”.
Jest to najdłużej prowadzone kliniczne badanie oceniające wpływ marihuany na funkcje poznawcze u pacjentów z otępieniem alzheimerowskim.
W przeglądzie badań opublikowanym niedawno w „Journal of Psychopharmacology” stwierdzono, że kannabinoidy mają obiecujący potencjał w leczeniu pobudzenia i agresji u osób z demencją, przy ogólnie korzystnym profilu bezpieczeństwa.
Podobną poprawę funkcji poznawczych po terapii kannabinoidami obserwowano również u pacjentów z:
Pełna wersja badania „Randomizowane badanie kliniczne ekstraktów z konopi w małych dawkach w chorobie Alzheimera” jest dostępna w „Journal of Alzheimer’s Disease”.
Komentarz Wolnych Konopi:
Poprawa funkcji poznawczych nie wynikała ze zmian w drugorzędnych parametrach, takich jak jakość snu. To oznacza, że korzyści poznawcze były bezpośrednim efektem terapii kannabinoidami. Jak widać – w tym ciężkim schorzeniu kannabinoidy poprawiają także te najważniejsze, pierwszorzędne funkcje mózgu.
Pierwsze przyjęcie dawki MDMA zdarzyło się w piątek około godziny 21:00. Talerz podzielony na dwie części, obie zostały wzięte w przeciągu 15 minut. Posiadówka na około 10 osób, na noc zostały 4 osoby. Miejsca to mieszkanie znajomego w dobrze wyglądającej kamienicy. Przyjęcie dawki LSD-25, sobota, godzina około 11:00. Towarzystwo kolegi z klasy, jego dziewczyny, którzy byli trzeźwi oraz kolegi, z którym zarzucałem karton. Miejsca; Park w dużym Polskim mieście, centrum dużego miasta, moje mieszkanie, kolejna impreza. Generalnie bardzo dobry stan psychiczny, ze względu na ostatnie przeżycia. Nastrój bardzo przyjemny, w gronie bliskich znajomych, brak większych oczekiwań ze względu na poprzednie przeżycie z tym samym kartonem, lecz w 2x mniejszej dawce. Setting można uznać za dość spokojny podczas piątkowej nocy z MDMA i ogromnie intensywny podczas soboty.
Wstęp (piątek):
Wiek: 18 lat
Wzrost: Około 175cm
Waga: Około 60kg
Na czczo. Kilka dni przedtem dieta mocno ograniczona, bardzo lekka. Las. Głęboki spokój. Trans medytacyjny. Brak wiedzy o substancji. Brak oczekiwań. Waga 58 kg. Wzrost 175.
Mija kilka minut. Pierwszy oddział był gotów do wymarszu.
Generale, melduję, że smak jest ohydny...
Jak kania z indywidualną dla muchomora nutką smaku. Zjadłem wszystko z wielkim trudem. Pojawiło się uczucie ogromnej suchości. Pamiętam, że żułem wszystko bardzo długo, wiedząc, że ma to olbrzymi wpływ na efekt.
Już kiedy kończyłem ostatniego muchomora (jedzenie tego wszystkiego trwało dobry kwadrans) poczułem, że coś się zmieniło, ale nie potrafiłem powiedzieć, co.
Dobre nastawienie, trip z ziomkami w moim własnym domu. Wakacje
Na początku warto by było wspomnieć, że pomimo tego, że mam obecnie 19 lat to sporo przeżyłem, w ostatnich latach „tylko” depresję, próby samobójcze, szpitale psychiatryczne, bezustanne używanie substancji (wszystko co było, głównie stymulanty, alkohol, benzo, kodeina oraz oczywiście marihuana której używam właściwie codziennie od 14/15 roku życia). Przez używki i moją psychikę zacząłem łamać prawo, co ciągnie się za mną do dziś. Jednak gdy byłem młodszy (14 lat) trafiłem do szpitala na prawie tydzień pod kroplówkę ze względu na zatrucie atropiną.
Na wstępie:
Tutaj nie polecam mojego sposobu. Robicie to na WŁASNĄ odpowiedzialność. Osobiście przeżułem 2 średnie liście i je połknąłem, następnie po około pół godziny zacząłem jeść ziarenka z owocu owej roślinki, która jest podobna do kasztana.. Koszyczek był jeszcze nie dojrzały, owoce miał białe, a kolce były dosyć miękkie...
Co do nastawienie i humoru: