Czescy lekarze będą mogli przepisywać pacjentom grzyby halucynogenne

Mieszkańcy Czech cierpiący na depresję i inne choroby, na które nie pomagają tradycyjne metody leczenia, będą mogli korzystać z leczniczych grzybów halucynogennych już od przyszłego roku, informuje polski portal informacyjny TVP World.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

www.lrt.lt/pl
ELTA

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

94

Mieszkańcy Czech cierpiący na depresję i inne choroby, na które nie pomagają tradycyjne metody leczenia, będą mogli korzystać z leczniczych grzybów halucynogennych już od przyszłego roku, informuje polski portal informacyjny TVP World.

Na mocy nowego, surowego prawa uchwalonego w kraju pacjentom wolno przepisywać psylocybinę, substancję czynną znajdującą się w grzybach halucynogennych.

Czechy stały się pierwszym krajem europejskim, który zezwolił na stosowanie substancji psychodelicznych w leczeniu depresji.

Wytyczne opracowane przez Wydział Psychiatryczny Czeskiego Towarzystwa Lekarskiego określają, kto może przepisywać te leki i w jakich okolicznościach.

- Udowodniono również, że psylocybina ma niską toksyczność, minimalne lub żadne ryzyko uzależnienia i ogólnie wysoki poziom bezpieczeństwa – twierdzi czeskie Ministerstwo Zdrowia.

Nie oczekuje się, że zmiana prawa wpłynie na dużą część społeczeństwa, jest to jednak „ważny krok” w dziedzinie leczenia zdrowia psychicznego, pisze czeski portal informacyjny Expats.

Do tej pory pacjenci otrzymywali takie leczenie wyłącznie poprzez udział w badaniach naukowych. Według władz służby zdrowia, leki przeciwdepresyjne pomagają około 70 proc. pacjentów, podczas gdy psychodeliki mogą być skuteczną alternatywą dla pozostałych 30 proc.

Psylocybina będzie stosowana podczas sesji terapeutycznych, które zazwyczaj trwają sześć godzin, pod nadzorem dwóch wykwalifikowanych terapeutów. Dawka będzie zależeć od masy ciała pacjenta. Nie powinna przekraczać 75 miligramów miesięcznie.

W 2015 r. w Czechach zalegalizowano medyczną marihuanę, która jest najczęściej stosowana w leczeniu bólu, stwardnienia rozsianego, reumatoidalnego zapalenia stawów i raka.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Damiana
  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne
  • Tytoń

Dzionek był przepiękny, humor też. Jedynie zmęczenie to minus.

Do czytania poniższego tekstu najlepiej puścić sobie tę składankę https://www.youtube.com/watch?v=eu_MZy84dUc - w dziwny sposób nadaje płynności i pozwala mi się utożsamiać z sobą z tamtej chwili, kiedy to piszę. Może i wam nada rotacji.

>>>Jak doszedłem do tego stanu<<<<

[Przejdź od razu do nagłówka "Uderza!", jeśli się śpieszysz ;)]

  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Set: pozytwny, chęć wyluzowania się, dowiedzenia się czegoś o sobie Setting: ludzie, których dobrze znam (z wyjątkiem ostatniej "próby"), moje mieszkanie

Więc...w tej notatce opiszę moją przygodę z mj, która miała miejsce wczoraj i dzisiaj (18,19.04). Jakiś czas temu kupiłem zielsko, dobrej jakośći za 50zł :). Chowałem to w domu, czekając z niecierpliwością, aż zapalę z dziewczyną :). Setting - mój pokój w domu, set - pozytywny, bez problemów w głowie. Nabiłem lufki w czwartek (18.04) elegancko, o dziwo sobie bezproblemowo poradziłem. Dziewczyna w czwartek trochę się spóźniła, ale to bez znaczenia ;). Pogadaliśmy trochę, w tle jakaś playlista na Spotify, już nie pamiętam jaka, bez znaczenia.

  • Benzydamina

no wiec postanowilem wyprobowac Tantum Rosa. spozylem jedna saszetke, co

dalo 0,5g benzydaminy, czyli polowe ilosci, jaka pochlonal Roman

(trip-report na NeuroGroove). nie chcialem brac tego wiecej, przygode z

nowymi dla mnie srodkami zawsze zaczynam od malych ilosci, poza tym lek

zawiera takze zwiazki pomocnicze: chlorek sodu (zwykla sol kuchenna) i

p-toluenosulfonian trojmetylocetyloamoniowy. nie znalem swojej ewentualnej

reakcji na ta druga substancje, poza tym jej nazwa troche mnie przerazila,

  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Bardzo dobre samopoczucie, obcowanie ze wspaniałymi i zaufanymi ludźmi, otoczenie to piękna i zielona kraina w środku lasu nad jeziorem.

Opisane poniżej wydarzenia nie miały miejsca… przecież to zbyt piękne by było prawdziwe…

 

Żyłem wyjazdem od momentu, kiedy dowiedziałem się, że będę mógł się tam pojawić. Jednak przedostatnie dwa tygodnie to był istny mindfuck. Myślami byłem już na miejscu, wyobrażałem sobie okolice, ludzi i to co będziemy tam robić, jak będziemy wspólnie spędzać czas.