War on Drugs

Albania jest jednym z najbiedniejszych europejskich krajów, ale zajmuje zdecydowanie pierwsze miejsce pod względem wielkości produkcji marihuany z plantacji pod gołym niebem. Znakomita większość pozyskanych tą drogą narkotyków jest eksportowana do Europy Zachodniej przez Grecję i Włochy.

Prezydent Indonezji Joko Widodo nakazał służbom bezpieczeństwa zaostrzenie walki z handlarzami narkotyków i strzelanie do nich, jeśli będą stawiali opór – poinformowały w sobotę lokalne media. Widodo chwalił wcześniej podobną kampanię prowadzoną na Filipinach

Łukasz Kamieński o książce Stuarta Waltona "Odlot. Kulturowa historia odurzenia", która niedawno ukazała się po polsku - i z którą najwyraźniej warto się zapoznać.
Nowo wybrany burmistrz São Paolo, znany dotąd jako prowadzący telewizyjne show "The Apprentice", w wyborach obiecał, że zrobi porządek z narkomanami. Nikt się nie spodziewał, że będzie to akcja na tak ogromną skalę.Pod koniec maja do dzielnicy Nova Luz w São Paulo weszła policja – czterystu funkcjonariuszy z tarczami, hełmami, długą bronią i pistoletami przy pasach. Krótkie filmy z rozpędzenia Cracolândii wyglądają jakby Neill Blomkamp robił przymiarki do sequela "Dystryktu 9".
Nowe przepisy wprowadzone w stanie Floryda narzucają surowe minimalne kary obligatoryjne dla osób przyłapanych na posiadaniu fentanylu, podczas gdy osoby, które sprzedały go tym, którzy następnie śmiertelnie przedawkowali, mogą zostać teraz oskarżone o morderstwo, a zatem stanąć wobec groźby kary śmierci.

Birma i Tajlandia nasilają walkę z biznesem narkotykowym w tym zakątku świata. Oba kraje rozpoczęły akcje palenia zajętej partii narkotyków o wartości blisko miliarda dolarów.

Zapaliłam zioło trzy razy i skończyłam w odwykowym piekle

Mimo że zapaliła marihuanę zaledwie trzykrotnie, matka umieścił ją w placówce Straight – miało to miejsce w roku 1985, gdy Cyndy miała 14 lat — po usłyszeniu, jak program chwalony jest przez Nancy Reagan i księżną Dianę. Cyndy spędziła tam 16 miesięcy. Program opierał się głównie na terapii przez atak, której celem było psychologiczne łamanie młodzieży poprzez ciągłe napaści słowne i fizyczne.
Meksykańska wojna narkotykowa "skończyła się" po dziesięciu latach dziwacznie. Chociaż przemoc nie spadła, rząd i media pudrują oblicze kraju fałszywym makijażem.

Prezydent Filipin Rodrigo Duterte otworzył w sobotę w stolicy kraju Manili 30. szczyt szefów państw i rządów Stowarzyszenia Narodów Azji Południowo-Wschodniej (ASEAN). Zaapelował do przywódców regionu o stanowczość w walce z narkotykami.

Do finału zbliża się 15-letnia prawna batalia dotycząca tego, czy wykonawca zlecenia rządu USA powinien wypłacić odszkodowania około dwu tysiącom ekwadorskich rolników, którzy twierdzą, że zostali zatruci podczas oprysków glifosatem, przeprowadzonych w ramach równie uporczywej, co bezskutecznej kampanii zwalczania upraw koki.

Co najmniej 35 osób zginęło w weekend w Meksyku w związku z wojnami karteli narkotykowych - poinformowały miejscowe władze. Liczba zabójstw w tym kraju w ciągu ostatnich dwóch lat wzrosła do poziomu nienotowanego od 2011 roku.

"Pracowałem w 60 krajach, relacjonowałem wojny w Iraku i Afganistanie, większość 2014 roku spędziłem z mieszkającymi w strefie objętą epidemią eboli, w miejscu, które w silnym uścisku trzymały strach i śmierć. To, czego doświadczyłem na Filipinach, było zupełnie nowym poziomem bezwzględności: policjanci strzelają do każdego, kogo podejrzewają o handel, a nawet zażywanie narkotyków."
Simon potwierdza, że jego zdaniem Wojna z Narkotykami jest przede wszystkim batalią o kontrolę nad kulturą i społeczeństwem.
W Wiedniu odbyła się 60. sesja Komisji ds. Środków Odurzających. Po co właściwie spotyka się to towarzystwo?

Singapur i jego podejście do narkotyków w postaci "zapobiegania szkodom"

Na weekend temat z jednej strony egzotyczny, z drugiej zaś, nie da się ukryć, nieco ponury...

Podobno sprzeciwiamy się stosowaniu kary śmierci i w pełni popieramy stanowisko UE wobec narkotyków.

"Prezydent jest socjopatycznym seryjnym mordercą" - mówiła jeszcze w tym tygodniu senator de Lima. "Niech się powiesi" – skomentował Duterte.

Tysiące katolików protestowało na ulicach stolicy Filipin, Manili, przeciwko pozasądowym zabójstwom w ramach wojny z narkotykami oraz rządowym planom przywrócenia kary śmierci.

"Narkotyki są kwestią bezpieczeństwa narodowego, jednak wojna z nimi nie może zostać wygrana jedynie dzięki siłom zbrojnym i organom ścigania. Przerzucanie sił policyjnych i wojskowych na walkę z narkomanią, jest nie tylko stratą pieniędzy, ale może także pogorszyć problem. Zamykanie w więzieniach narkomanów, niemal zawsze kończy się źle" - pisze na łamach "The New York Times" były prezydent Kolumbii Cesar Gaviria.
Departament Skarbu USA wpisał Tarecka El Aissami na listę przemytników narkotyków, co czyni go najwyższym rangą na długiej liście ściganych przez USA wenezuelskich polityków.

Kartele narkotykowe rocznie przemycają z Meksyku do Stanów Zjednoczonych towar o wartości 64 mld dol. – szacuje meksykański urzędnik, Garcia Luna.

Tajniacy od dragów: ta wojna nie jest warta tych wszystkich trupów

„Jedyny pomysł na walkę z ćpaniem to wyjechać na miasto, nakopać gangsterom do dupy i pozamykać jakieś płotki. Bardzo typowe, zwalczać symptomy i zapomnieć o przyczynach. Za dużo przeczytałem o przepełnionych więzieniach, o niesprawiedliwości systemu sprawiedliwości”.

Filipińska policja od początku roku zwolniła dyscyplinarnie prawie 100 policjantów, ponieważ wykryto, że zażywają narkotyki. Jest to efekt operacji oczyszczania szeregów policji zainicjowany przez prezydenta Rodrigo Duterte, który słynie ze swojej bezkompromisowości w walce z narkotykami. Od kiedy prezydent wypowiedział wojnę handlarzom, życie straciło ponad 7700 osób. Organizacje ochrony praw człowieka alarmują.

Prezydent USA skorzystał z ceremonii zaprzysiężenia 84. prokuratora generalnego USA, Jeffa Sessionsa, aby podpisać trzy dekrety. Jeden - oświadczył - dotyczy "zbrodniczych karteli narkotykowych, które rozprzestrzeniły się w całym kraju".

"Filipińska policja, która za prezydentury populisty Rodriga Duterte rozpoczęła brutalną walkę z przestępczością narkotykową, przy poparciu władz dopuszcza się masowych zabójstw, które mogą stanowić zbrodnie przeciwko ludzkości" - alarmuje Amnesty International.

Zajawki z NeuroGroove
  • Brugmansia arborea
  • Brugmansia arborea
  • Pierwszy raz

wakacje, słoneczny dzień; wielkia, stara, magiczna, nadodrzańskia puszcza, mało ludzi; ciekawość i eksperymentalne nastawienie (,,Ciekawe co te szamany w Amazoni jedzą?")

 

  • Inne
  • Pierwszy raz

Spontan. Nastawienie: mieszanka wielkiego przerażenia z jeszcze większą ciekawością. Start: piwnica w bloku Z, przejście długą drogą, dom T. Nastój: dobry, lekko przestraszona. Otoczenie: najlepszy przyjaciel (T) i jego kumpel (Z).

Lato, upał, oczekiwanie na ukochanego (był w Irandii). Nagle dzwoni telefon. T, ogarnia mnie, że ma coś dobrego i że chce pokazać mi coś czego nigdy pewnie nie będę miała okazji przeżyć. Jeśli chodzi o jakie kowiek doświadczenie na tamten czas to mogę powiedzieć, że często piłam alko i popalałam papierosy, więc ciężko było mi od razu zgodzić się na to by spróbować lub nie. Ciekawość jak zawsze zwyciężyła, było koło 20.30 więc poszłam szybko z domu by nikt mnie nie zatrzymał.

  • Inne
  • Inne
  • Pierwszy raz

Po mojej nieudanej przygodzie z Ubulawu, postanowiłem spróbować czegoś innego i miałem nadzieję, że zadziała. Poza tym jestem optymistą, więc nie zrażałem się uprzednim niepowodzeniem.

Zanim przejdę do opisu moich doświadczeń, chciałbym zaznaczyć, że jest on naprawdę długi. Ze względu na właściwości African Dream Herb (substancje prawdopodobnie kumulują się w organizmie), konieczny był wielodniowy eksperyment, dzięki któremu mogłem również badać różne sposoby przyjmowania tej rośliny.

  • Inne
  • Tripraport

Działka nad zbiornikiem wodnym, względna pogoda i niezły humor. 8 osób. Wśród tych 8 osób roboczo wyróżniłem grupę gamma (D.,I.,K.,W.,), grupę alfa (sinus i M.) a także siebie i Cosinusa. Grupy oznaczone greckimi literami alfabetu nie znały się ze sobą, a ja i Cosinus znaliśmy wszystkich. Powodowało to u mnie pewnie wątpliwości co do wrzucania sajo w takiej liczebności

 

Wstęp

Jak w każde kanikuły miał odbyć się „jakiś tam sajko trip”. Jak rok temu padło na działkę w okolicy idealnie się do tego nadającej. Różnicą była liczba osób – nie wrzucałem wcześniej niczego psychodelicznego w takiej grupie. Zebraliśmy się na miejscu o godzinie 21. Kilkanaście minut zeszło nam na ustaleniu tego gdzie właściwie idziemy (w sumie to jak zwykle chuja co ustaliliśmy) i zebranie niezbędnych do przetrwania w głuszy itemów.

Faza

randomness